Skocz do zawartości
KrainaMc.pl

Camii

Zasłużony
  • Liczba zawartości

    111
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana Camii w dniu 24 Stycznia

Użytkownicy przyznają Camii punkty reputacji!

Informacje

  • Płeć
    Kobieta
  • Nick z minecraft
    Camii

Ostatnie wizyty

3578 wyświetleń profilu

Camii's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • First Post Rare
  • Collaborator Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare
  • One Year In Rare

Recent Badges

85

Reputacja

  1. Camii

    Budowlanka :D

    Boże jak ten czas leci. 😱🥹 Wspomnień czar 😭
  2. Camii

    Mniam mniam

    Nie będę się rozpisywać bo sprawa jest oczywista @ECHO @Mr_Shiza oraz ja @Camii Po ciężkim dniu budowania Uwaga !! Uwaga !! ZGŁODNIELIŚMY !!!! Moja wersja. Na załączonym poniżej zdjęciu nasza trójka jak widać tak zgłodniała, aż pomysły na budowanie wyparowały i spłaszczyło nam głowy. Jednak coś przykuło naszą uwagę i sprawiło, że nam ślinka pociekła. Otóż autor zdjęcia @Azurek swoją majestatycznością, wdziękiem i tym iż zgodził się zrobić zdjęcie wpadł nam w oko Tak apetycznie wygląda ze normalnie jak go spotkamy to zjemy Mniam mniam STRZEŻ SIĘ !! Omnom mnom
  3. 2017-09-04_12_25_12.thumb.png.66f464e88936d0f963c714dc64e2648a.pngNo, zobacz tyle Cię ominęło podczas afka :v.

    BTW: Skiny straaasznie podobne <3

    1. Camii

      Camii

      Yeaaa :D:D  Jak słodko :D Pewnie jak afczyłam :D

  4. Camii

    Budowlanka :D

    Trójca Budowlanki cr.1.8 Camii @ECHOecho @Naselien_PL
  5. Witam z tej strony Camii Przepraszam Was Czytelnicy Z powodu spraw osobistych przekładam piątkowego bloga na niedzielę . Dodatkowo dodam jeszcze jednego bloga Tematy blogów: - Rysunek, który miał być dzisiaj - Malarstwo jako bonusowy blog Jeszcze raz Was przepraszam Widzimy się w niedzielę, do zobaczenia
  6. Camii

    Kulisy artystyczności

    Szczerze on lubi takie leniwe życie , On ma wiele zawałów i jeszcze dyszy Czy to z powodu moich obrazów tego nie wiem
  7. Witam serdecznie z tej strony Camii Jak zapowiedziałam w piątek, tak też i będzie "ON" Fredzie jesteś tam ? Zzzzzzz....... Fredzie !! Co, jak, gdzie? Fred wstawaj dzisiaj jest poniedziałek. Poniedziałek? Co ma być w poniedziałek ? Nie pamiętasz ? Spotkanie z czytelnikami. To dzisiaj ? Rany szybko pomożesz mi się pozbierać bo znowu głowa mi podczas snu odpadła! No nie będę tak leżał jak połamany! Przypudruj mi nosek. Emm Fredzie ? Tak ? Ale Ty nie masz nosa. No tak zapomniałem To jak gotowy by opowiedzieć naszą przygodę poznania ? GOTÓW ! Cofnijmy się wstecz, z 13 lat do tyłu. Aż 13 lat ? Owszem tyle już minęło. Pamiętam ten dzień do dziś jak poszłam z mamą do lekarza rodzinnego. Po przekroczeniu progu w gabinecie lekarskim, normalnie niczym strzał amora, ujrzałam na stojaku szkieleta. To byłem ja . Tak, tak, zaczęłam się z Tobą bawić, mimo że mama zwracała mi uwagę, to nadal się bawiłam. Kiedy była chwila ciszy powiedziałam: "Fred". Mama - kto ? "Fred". Kto to Fred ? - zapytała. Odpowiedziałam że szkielet. Nadszedł czas rozstania . Nagle powiedziałam coś co mamę lekko zdenerwowało a lekarz się uśmiechnął. Mamo może Fred iść z nami?- zapytałam Nie wygłupiaj się, szkielet nie służy do zabaw - odpowiedziała mama z oburzoną miną. Kazała mi wyjść i zaczekać w poczekalni. Było mi bardzo smutno i chciało mi się płakać Mimo że mi łzy lecieć nie mogą to również było mi smutno . Dni mijały a mi nadal było smutno . Po upływie 2 lat przyjechał lekarz. Mama mnie zawołała żebym zeszła na duł. Moim oczom ukazał się Fred. Ha ja wiedziałem że to przeznaczenie. Oj żebyś wiedział. Lekarz powiedział że jest remont przychodni i nie ma co z nim zrobić, a na dodatek zamówił nowego szkieleta bo ten już swoje lata ma . Mamo może zostać u nas, proszę. Gdzie go postawimy ? U ciebie w pokoju nie ma miejsca. Może piwnica? W drugim pomieszczeniu z oknem ? Hmm no nie wiem. Mamo zgódź się, tak ładnie proszę Ja też ładnie proszę. No dobrze możesz go zatrzymać, ale masz o niego dbać, nie ma tak że się nim chwile pobawisz i powiesz mi że Ci się znudził. Obiecuję ! I tak los nas ze sobą złączył mój przyjacielu. Jak się nazywał ten serial ? Który ? Widziałem jak lekarz go ogląda. A już wiem ! "Na dobre i na zła " Z nami tak właśnie jest. Dokładnie tak. Lata mijały, przygód sporo. Ej Fred a pamiętasz wycieczkę w samochodzie ? Ha ha pamiętam Mogę ja opowiedzieć ? Oczywiście. To było w któreś halloween, twój tata miał parę spraw do załatwienia na mieście. Zapytałaś czy możemy razem z nim jeździć i robić psikusy, stwierdził że to zabawne będzie to się zgodził. Posadziłaś mnie z tyłu na siedzeniu i usiadłaś obok. Gdy tylko jakiś samochód stanął na światłach i inny pojazd nadjechał na równoległym pasie. Jak tylko ktoś spojrzał w naszą stronę lekko odwróciłaś moją czaszkę. Hahaha przestań bo ilekroć sobie przypominam, to nie mogę się przestać śmiać . Ha pamiętasz jak kierowca nie widział co się dzieje ? Podniosłaś moją lewą rękę i zaczęłaś machać Jak tylko było zielone światło to kierowca dodał gazu, kilka razy nam się udało nabrać . Oj to były dobre czasy. Mieliśmy sporo przygód, pomagałeś mi jako strach na ptaki bo wydziobywały posypaną korę przy drzewkach. Musiałam psa pilnować żeby do piwnicy nie wchodził, bo jak Cię zobaczył raz to chciał zjeść. Wygłupialiśmy się, śpiewaliśmy do naszych ulubionych kawałków. Od 5 lat jesteś również moim najlepszym modelem. Ja wiedziałem że urodą przewyższam wszystkich. No w to nie wątpię Ah te czasy jak to leci strasznie szybko. I tak nadal jesteś ze mną i świetnie się bawimy. Na dobre i na złe TAK ! Kończymy przyjacielu ? Podobało Ci się ? Bardzo, cieszę się że opowiedzieliśmy naszą historię. W piątek zaczniemy z tematem "Rysunek" Dziękujemy Wam za uwagę Do zobaczenia w piątek. P.S. Ja też będę
  8. Witam Was z tej strony Camii Zapraszam za kulisy mojego małego świata sztuki Przedstawię Wam zdjęcia oraz ich opis No to zaczynajmy ! Zacznijmy od miejsca. Moja pracownie znajduje się w piwnicy ( tak tak w piwnicy ). Czemu w niej ? Ponieważ jest tam cisza, mogę się skupić na tworzeniu swej twórczości, w lecie jest tam chłodniej cóż no zimą mało maluje. Zapewne zadacie pytanie czemu nie w domu, u siebie w pokoju np ? Dlatego iż farby oraz rozpuszczalniki nie pachną ładnie i trzeba byłoby wietrzyć pomieszczenia cały czas. Natomiast w piwnicy mam zawsze okno uchylone i mało tam rodzina wchodzi to na spokojnie mogę malować, rysować itp. j Na pierwszym zdjęciu przedstawiam wam moją sztalugę która służy mi dobre parę lat Stos moich rysunków o różnych rozmiarach ( 70x100cm, 50x70cm). Oto jeden z wielu moich słoiczków w której jest rozpuszczalnik zwany "terpentyną". Terpentyn jest parę rodzaji między innymi zapachowa i bezzapachowa. Ja preferuję bezzapachową ale mimo to jest trochę śmierdząca . Jest też i nóż, który służy mi do zdrapywania nadmiaru wyschniętej, niechcianej farby. Farby, farby i jeszcze raz farby ! Akryle, plakatówki,oleje, akwarele i wiele innych rodzajów farb. Moim ulubionym rodzajem są farby olejne. Czemu te ? Zalety są takie iż one nie wysychają od razu, można je mieszać i fajnie łączyć po nałożeniu na płótno. Minus jest taki że strasznie długą schną. Mogą one schnąć ponad tydzień. Pomimo tego są moimi faworytami. Na zdjęciu są farby olejne z firmy " Van Gogh"oraz "Amsterdam", stos pędzelków i kolejny słoiczek. Płótna lub podobrazia jak kto woli Przedmiot, który umieszczamy na sztaludze. Na tej spaniałej rzeczy możemy pokazać co w najesz wyobraźni siedzi. Przedstawiam wam malutką część moich podobrazi. Kochani kończymy naszą krótką podróż za kulis mojej pracowni. HALO! HALO! A JA GDZIE ? Kto to mówi ? CZEMU MNIE TU NIE MA ? Ale kogo? Fred czy to Ty ? TAK JA ! POCHWAL SIĘ MNĄ, PRZECIEŻ JA MIESZKAM W TWOJEJ PRACOWNI ! Fredziu przepraszam już Cię przedstawiam YEA !!!!! Drodzy czytelnicy przedstawiam wam mojego najukochańszego kompana. który jest, był i będzie moim najukochańszym .............. SZKIELETEM NA ZIEMI ( sztucznym szkieletem ale tego mu nie mówcie bo będzie mu przykro) Fred trafił do mnie a no właśnie zostawimy sobie historię tego słodziaka na poniedziałkowy blog JUPI BĘDZIE OSOBNY BLOG O MNIE Tak Fredzie osobny blog ale musisz poczekać do poniedziałku i Wy również czytelnicy Do zobaczenia Trzymajcie się ciepło i życzę wam udanego weekendu.
  9. @Sussie13 , @Domingo1235 , @Malthael , Damian90010 i lisowata @Camii Chcieliśmy podróż balonem a nie w balonie, ale zawsze to jakieś spełnione marzenie.
  10. Camii

    Wprowadzenie

    Dziękuje
  11. Camii

    Wprowadzenie

    Witam Wszystkich Serdecznie z tej strony Camii Dzisiaj wprowadzę Was w mały wstęp po moim blogu. Malarstwo, rysunek, grafika komputerowa, grafika warsztatowa, fotografia, budowle krainy to główne tematy które będę poruszać. Dlaczego sztuka ? Sztuka jest dla mnie ważna z wielu powodów: uspokaja, pozwala na wylanie emocji, pomaga w kształtowaniu/rozwijaniu wyobraźni, uczy cierpliwości, pozwala być bardziej kreatywnym. Przedstawię wam techniki wyżej wymienionych tematów, pokażę swoje prace, opiszę do czego służą dane narzędzia i oprowadzę po moim stanowisku pracy . Pierwsze moje kroki związane ze sztuką pojawiły się za czasów przedszkolnych i od tego czasu nie rozstaję się z nią. Zaczęłam od tego iż kładłam przed sobą przedmiot i starałam się go narysować jak najdokładniej na kartkę. Bywało różnie raz łzy bo nie wychodziło, ale też uśmiech z udanej pracy. Ćwiczenia miały swoje etapy, jeżeli już narysuję przedmiot patrząc się na niego, następnie starałam się z pamięci go narysować. Zajęło mi sporo czasu za nim włączyłam do tego wyobraźnię. Gdzieś na przełomie 13/14 lat zaczęłam rysować to co widziałam po zamknięciu oczy i wyobrażeniu sobie. To dopiero był dla mnie kosmos. Dlaczego ? Bo kiedy już sobie coś wyobrażę to kompletnie coś innego mi wychodziło. Zastanawiałam się czemu , dlaczego mi nic nie wychodzi ? By odpowiedzieć sobie na nękające pytania, poprosiłam rodziców by zapisali mnie do domu kultury gdzie odbywały się zajęcia z rysunku i innych dziedzin sztuki. Profesor, który wykładał zajęcia był no nie zaprzeczę bardzo wymagający, ale dzięki temu wiem że "nauka nie poszła w las " . Uczył nas technik, tłumaczył jak łączyć narzędzia ze sobą by powstały fajne efekt itp. Jednak nadal nękały mnie pytania dlaczego nie wychodzi mi to co sobie wyobrażę. Po zajęciach zadałam to pytanie prowadzącemu i dostałam odpowiedź której szczerze jak na swoje lata się nie spodziewałam. Profesor odpowiedział: -Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość. Zadałam kolejne pytanie: -Mimo moich starań i prób nie wychodzi mi to więc dlaczego cierpliwość ? Skoro mimo tego mi nie wychodzi . Prowadzący zapytał:- Co Tobie nie wychodzi co chciałaś narysować z wyobraźni ? Zastanawiałam sobie co ma do tego co chciałam narysować itd. . Opowiedziałam o tym że chciałam narysować ścieżkę która biegnie przez las, obok były jeziorka, sarnę która przechodzi przez ową dróżkę. Dodałam że chciałam by to wszystko wyglądało realistycznie, ale mimo wszystkiego mi tak nie wychodzi. Profesor z lekkim uśmiechem odpowiedział: - Na ten poziom rysowania przyjdzie czas. Zacznij sobie wyobrażać pojedyncze przedmioty, zwierzęta, rośliny i staraj się skupiać na detalach. No to ja wziąwszy sobie do serca słowa wykładowcy tak zaczęłam postępować . Minęło parę lat za nim zauważyłam postępy. Moje umiejętności oraz wyobraźnie rozwijały się coraz lepiej. Gdy uczęszczałam do szkoły licealnej poznałam koleżankę, która jak ja bardzo lubiła rysować. Różniłyśmy się tym, że ona lubiła rysować postaci z mag, natomiast ja chciałam realistycznie to co sobie wyobraziłam. Wymieniałyśmy się doświadczeniami i umiejętnościami. Zaprzyjaźniłyśmy się i nasze plany były takie by razem dostać się na studia na wydział sztuki. Nasze marzenia się spełniły, dostałyśmy się na upragniony kierunek i zaczęłyśmy naszą przygodę artystyczną. Żadna z nas się nie spodziewała że sztuka jest to aż tak obszerny temat. Tyle zajęć, począwszy od wykładów aż po praktyki. Bywało ciężko bo nauki przybywało. Pierwszy raz miałam do czynienia z malarstwem, który był w raz z rysunkiem moimi ulubionymi przedmiotami. Była też rzeźba, grafika warsztatowa/komputerowa, fotografia, historia sztuki, filozofia i wiele innych przedmiotów. Pięć lat studiów minęło strasznie szybko i skończyło się z sukcesem. Można powiedzieć że sztuka jest moją pracą, ale też pasją z którą nie mam zamiaru się rostać Każdy ma swój cel w życiu, moim była jest i będzie sztuka. Mam nadzieje, że tak jak i mnie w dążeniu do celu uda się i Wam. Publikowanie postów będzie w poniedziałek i w piątek. W najbliższy piątek zajrzymy za kulisy mojej artystycznej sceny a mianowicie pokażę Wam moje stanowisko pracy. Życzę wam udanego tygodnia ! Dziękuje za uwagę i widzimy się w piątek.
  12. Witam serdecznie z tej strony Camii ! Zapraszam na krótki opis. Chciałabym Wszystkich zabrać w swój mały świat sztuki. Pokazać czym zajmuje się prywatnie, kiedy robię przerwę podczas budowania na serwerze. Wyobraźnia jest ważnym elementem w tworzeniu indywidualnej sztuki, budując na krainie również staram się przedstawiać swoją wizje. Sztuka jest dla mnie odbiegiem od codziennej rutyny, pozwala na ćwiczenie umysłu, wylanie emocji w płótno, kartkę i inne formy wyrazu. Tytuł moich blogów "Camii artystycznie" Tematyka : - Malarstwo ( dodawanie swoich prac, opis narzędzi, ) - Rysunek ( analiza prac, techniki , narzędzia) - Grafika komputerowa ( prace , programy graficzne ) - Grafika warsztatowa ( Opis technik graficznych, narzędzi, prace ) - Fotografia ( zdjęcia z moich przygód) - Budowle w minecraft ( moje budowle, etapy tworzenia ) Publikowanie blogów w poniedziałek i w piątek. Chciałabym organizować raz w miesiącu zabawy ze "sztuką budowania na krainie". Miałyby one na celu integracje, współprace graczy z administracją. Dziękuje wszystkim za uwagę
  13. ECHO

    No prosze...ciagle sie tu mijamy :D

    1. Camii

      Camii

      Co ja poradzę że tak jest ? 9_9

  14. SIEMA CAMII

    1. Pokaż poprzednie komentarze  1 więcej
    2. bullkit

      bullkit

      CO TAM, NIE PISZE Z CAPS TYLKO SHIFT

    3. Camii

      Camii

      Nie jest źle może wpadnę na serwer :D  Jak u Ciebie ?

    4. bullkit

      bullkit

      A dobrze

       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...