Zaiii

Moderator
  • Zawartość

    1498
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

106 Zaangazowany

O Zaiii

  • Tytuł
    ...Lost Hopee...

Informacje

  • Płeć
    Kobieta
  • Nick z minecraft
    Zaiii_

Ostatnie wizyty

3140 wyświetleń profilu
  1. Zaiii

    Co chcecie dostać :) ?

    Życie.
  2. Zaiii

    Obcy 2

    Obcy 2 Z mijającymi miesiącami, Kuba i Zuzia zaczęli się częściej mijać na korytarzach jak i na lekcjach. Kuba na lekcjach przyglądał się Zuzi niezmiernie lecz ona to olewała. Wiedziała że nie powiedział nikomu o tym co z nimi zaszło, przecież, dawno by ktoś z szkoły z nią o tym porozmawiał, lecz tak się nie stało. - Hej. Odezwał się brunetni, krótko włosy chłopak który stał przy jej ławce. Długo włosa, brunetka z czarną czapką oderwała oczy od zeszytu i opuściła długopis którym pisała opowieść na następną lekcje. - Hej. - Przepraszam... Zuzia nie odezwała się, w zamiast tego podniosła długopis, poprawiła czapkę oraz przeczytała ostatnie zdanie które napisała. - Proszę cię, nie ignoruj mnie. Na prawdę przepraszam, nie chciałem żeby to się tak skończyło. - To czemu to tak skończyłeś? - Byłem głupi i żałośnie się zachowałem - Minęły 4 miesiące, nagle cię olśniło że źle zrobiłeś? Tak nagle? Nie wierzę ci. Brunet stał cicho, po czym odszedł od niej ponownie. Tak jak za pierwszym razem. Zuzia spojrzała do góry, jej oczy zabłysnęły. Bardzo chciała się z nim przyjaźnić, lecz po tym jak ją potraktował... Nie wiedziała czy potrafi. Po zbyt długim zastanawianiu się, wstała i podbiegła zza niego i go uścisnęła. - Wybaczam ci Kuba odwrócił się i uśmiechnął. Pełen energii, podniósł Zuzię, która była pomidorem na twarzy, i uścisnął ją. - To między nami jest okej? Odstawił ją na ziemię i wgapił się w jej piwne, błyszczące oczy z nadzieją. - Tak Uśmiechnęła się w jego stronę. Po chwili nie pewnego ruchu, po chwili nie pewnych słów, chwycił za jej czapkę i pobiegł w siną dal. - Hej! Oddaj mi czapkę! Pobiegła za nim. Biegli przez korytarze wypełnione uczniami jak i nauczycielami. Wszystkie papiery wypełnione większą ilością słów niż mogły opisać tą sytuację, frunęły w powietrze za nimi gdy przewracali innych. Pod koniec korytarza, chwyciła go i przytuliła podczas gdy próbowała sięgnąć po swoją czapkę. Uśmiechał się głupawo na nią. Ona spojrzała się w jego brązowe prawie czarne oczy i się roztopiła. Kuba wziął czapkę i założył ją na jej głowie, tak że zasłaniała jej oczy. Poprawiła i zobaczyła wściekłego nauczyciela jak do nich podchodził. - No i co my tu mamy? - Ale to nie tak! - Macie posprzątać ten cały korytarz. TERAZ. Jeśli nie posprzątacie przed dzwonkiem; siedzicie u mnie po lekcjach. Czy to zrozumiałe? - Tak, proszę pana. Podeszli do bałaganu który zrobili i papier za papierem zaczęli zbierać. Nauczyciel przyglądał się jak zbierali, a oni próbowali się nie śmiać. Minęło 10 minut a oni nadal zbierali. Dzwonek zadzwonił. - Na lekcje idźcie. Po szkole w mojej klasie. Numer to E3. Zuzia zaczęła się śmiać, a Kuba wraz z nią. - Kolejna godzina! Przestali się śmiać, lecz uśmiechali się głupawo na siebie nawzajem. Po szkole Razem weszli do klasy E3, pokój był od Angielskiego, wszędzie różne słowa i znaczenia były porozwieszane które zasłaniały prawdziwe barwy tych ścian. Każda stara, porysowana, brązowa ławka była w innym rzędzie. Nauczyciela nie było. Mieli w sumie dwie godziny siedzenia i robienia niczego. Gdy nauczyciel łaskawie się zjawił po 20 minutach, zobaczył że rozmawiali i śmiali. - Dobra, ty dziewczyno do prawego końca, a ty chłopcze do lewego. Bez gadania, bez uśmiechów na twarzach, ruszyli się w swoje wyznaczone miejsca i siedzieli tam przez resztę czasu, lecz ciągle robili śmieszne miny by rozluźnić sytuację. Pod koniec ich kary, szli do drzwi. Nagle, Zuzia zachaczyła się. ~~~~~~~~~~~~ Przepraszam za jakie kolwiek błędy, lecz pisałam to na telefonie. Dziękuję za przeczytanie
  3. Mam jeszcze 1 fakt o słoniach: Słonie reagują na nas jak my na psy. Słonie myślą że ludzie są słodcy.
  4. Zaiii

    Shipy kmc /z Zaiii_

    i vRoxii
  5. Zaiii

    Obcy.

    Hmm... Będę musiała się zastanowić. Jeśli będzie to prawdopodobnie w najbliższym czasie wstawię (1-3 miesięcy).
  6. Zaiii

    Obcy.

    Dzwonek dzwonił jej w uszach 5 minut po tym jak zadzwonił. Pierwszy dzień spowrotem po świątecznych feriach a ona nadal nie wiedziała co się działo. Wbiegła przez tylne drzwi do klasy technicznej która też była jej klasą wychowczą. Usiadła na szarym, starym taborecie przy jednym ze pustych stołów z tyłu klasy. Z czarnego, poniszczonego plecaka w tęczowe gwiazdki wyjęła pracę którą miała skończyć w ferie. Lecz przekładała i przekładała, była pewna że ma czas, którego nie miała. Każdego dnia, trudno było jej się obudzić i wstać z łóżka, tak samo jak dziś rano. Przez ferie zapomniała jaki jej czarny mundurek szkolny jest okropny. Czarna, zużyta marynarka chłopięca po jej starszym rodzeństwu, czarna, krasowana spódnica która nawet jej kolana nie sięgała, biała koszula która była o kilka rozmiarów mniejsza, krawat nie poprawnie zawiązany który wyglądał jakby ją dusił i buciki do zawiązania z czego tylko jeden but zawiązany. Czapka na jej tragicznie ułożonych włosach, śpieszyła się rano by się nie spóźnić lecz i tak się spóźniła. Rozglądała się po całej klasie, wszyscy siedzieli w swoich grupach i rozmawiali. Przypomniała sobie że znów będzie samotna przez kilka miesięcy. W domu miała dostęp do internetu gdzie mogła pisać do swoich internetowych znajomych, którzy chętnie rozmawiali z nią na dowolny temat. Lecz tu ich nie miała. Była sama. Kompletnie sama. 8-10 godzin dziennie. Podczas jej poszukiwania długopisu, Poważna wicedyrektor weszła przez przednie drzwi klasy, a za nią chłopak w kwatradowatych okularach, jasno zielonej kurtce, czarnych spodniach, czarnej marynarce, krawat porządnie zawiązany, i czarne szkolne buty zapinane na rzepy. - Witajcie, macie nowego kolegę. Bądźcie mili. Chłopak rozglądał się po całej klasie, czułam jego ślepia na mnie. Usłyszałam jak podchodził bliżej, i usiadł obok chłopaka na innym stole. Odedchnęłam w spokoju. Dzwonek zadzwonił akurat jak skończyła ostatnie zadanie. Wybiegła z klasy z jej plecakiem w gwiazdki nie dokładnie jeszcze założonym na jej plecach. Wbiegła do toalety i usiadła na zimnej podłodze. Podwinęła rękaw do góry. Minęła minuta, później pięć, następnie godzina. Zagapiona na jej ręce, nie zauważyła że kolejny dzwonek zadzwonił. Gdy wzbudziła się ze swojego snu na jawie, zauważyła że nikogo nie ma. Z prawej kieszeni marynarki wyciągnęła swój biały telefon. Spojrzała na czas: Połowa czasu w lekcje. Zwinęła rękaw na dół, wzięła plecak na plecy, wybiegła z toalety, wbiegła przez pary dużych drewnianych drzwi, i po schodach biegła. Weszła do klasy matematyki, wszystkich ślepia były na niej. Pół lekcji zmarnowanej. - Gdzieś ty była? - Nie wiem. - Zostajesz na przerwie to sobie porozmawiamy. Poszła do tyłu klasy, usiadła w swoim krześle i tylko się gapiła jak nauczycielka opowiadała o jakiś cyfrach. Z przodu odwrócił się chłopak. - Pssssttt ... Spojrzała na niego swoimi dużymi piwnymi oczma. Jej czarna czapka i orzechowe włosy podkreślały je wspaniale. Nie odezwała się - Czemu się spóźniłaś o pół godziny Znów się nie odezwała. - Mysz pod miotłą jesteś? Adrian odwrócił się. Lecz co chwilę przez resztę lekcji gapił swe oczy we mnie złym wzrokiem. Po szkole czekała na autobus, siedząc na mokrym, kamiennym murze, białe słuchawki w uszach, słuchała muzyki. Na przystanek przyszedł chłopak z jej wychowawczyni. Usiadł koło niej. - Hej Udawała że nie słyszy, po czym wyjął jedną słuchawkę z uszu. - Hej - ym, hej? - Jak masz na imię? - Zuza, a ty? - Kuba. Jesteśmy w tej samej grupie wychowawczej. - Wiem. - Czemu wszędzie siedzisz sama? - Nie mam przyjaciół? - Ale czemu? Wydajesz się taka sympatyczna - Zabawne . . . - No dzięki, wiem że jestem komiczny Uśmiechnęła się. Spojrzała na w jego piękne czarne oczy. - O proszę, piękny uśmiech. Zielony autobus przyjechał, wstała i podszedła do wejścia, a za nią Kuba. Usiadła na górze autobusu przy oknie na szarym siedzeniu, a obok niej on. Jechali do innych miasteczek, lecz dobre 15 minut siedzieli razem, rozmawiali, śmiali się. Wtedy on musiał wyjść. Jak schodził po schodach jego słodki, ciepły uśmiech pojawił się na jego twarzy. Zniknął z jej punktu widzenia. Została sama. Sama. Znowu. Zawsze była sama. To że był ktoś obok niej nie znaczyło że nie była samotna. Kilka miesięcy minęło, ich relacja kwitła z każdą sekundą. Ona coraz częściej gadała. On coraz częściej słuchał. Nikt nie mógł ich rozdzielić. Nikt. Nawet jeśli klasy mieli inne, czy gdzieś wyjeżdżali. Nadal pisali ze sobą co chwilę. Wieczorami rozmawiali a nawet przez telefon zasypiali przy swoich głosach. Przy nim, czuła się bezpiecznie. Lecz nie mogła spać po nocach, ciągle myślała o tym o czym mu nie powiedziała. Kuba zaczął ją lubić, tak jak i Zuzia jego. Uważano ich za parę, i tak też byli. Rok minął, Zuzia zaczęła się dręczyć. Nie wiedziała czy mu powiedzieć czy też nie. W końcu któregoś dnia, odważyła się. Powiedziała mu to, czego nie powiedziała nikomu. - Kubuś... Podeszła za nim i go przytuliła bardzo mocno. Po czym go puściła podeszła przed niego by spojrzeć mu w oczy. Lecz to było trudne, skoro Kuba stał się wyższy od niej. - Zuziś, co sie stało? - Nie powiedziałam ci o czymś - Mi o wszystkim możesz powiedzieć, co się stało? Kuba patrzył w dół, zaniepokojony. - Heh... Kuba... Bo ja... Podwinęła rękaw, Miała pełno blizn, ale także dużo świeżych ran. Spojrzała w podłogę, łzy spływały jej po bladych policzkach. On nie odzywał się. Stał przed nią, wgapiony w jej ręce. - Zuzia... Podniosła głowę do góry, by spojrzeć mu w oczy. Jej zapłakane czerwone oczy błyszczały, miała nadzieję że ją przytuli. Lecz nadzieja poszła w Bieszczady. - Zuzia przepraszam, nie mogę. Odszedł od niej. - Raz sama, na zawsze sama. Powiedziała pod nosem do samej siebie. Pobiegła jak najdalej od innych, by nikt nie widział tego jak płaczę przez chłopaka który właśnie ją zostawił po tym jak mu pokazała że ma problemy. Nie odzywali się do siebie. Ona znów była cicho, a on znów nie słuchał. Lekcje które sobie nawzajem dawali zniknęły, jakby w ogóle się ich nie uczyli. Najlepsi przyjaciele. Bardzo bliska sobie para w tak szybkim tempie stała się sobie obca. Zostali nieznajomymi sobie ludźmi który kiedyś ze sobą ręce trzymali, śmiali się jak i rozmawiali o wszystkim. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Mam nadzieję że się podobało ❤ ~ Zaiii_
  7. Zaiii

    Cytaty #7

    Witajcie, to znów ja. Takaa notka, jeśli 'dostajecie depresji' przez moje wpisy, nie czytajcie ich. Wszystkie cytaty należą do mnie jak zawsze, jeden z internetu wzięłam bo mi się podobał, ale oznaczę który to jest. Miłego czytania "Próbuje. Zrozum że próbuje." "- Niby było dobrze - Nigdy nie było dobrze" "Nigdy nie zapomnę momentu kiedy odsłoniłeś mój rękaw i zobaczyłeś te wszystkie rany." "- Jakie jest twoje największe kłamstwo jakie odpowiedziałaś? - Wszystko jest w porządku." "Do domu wbiegła radośnie, lecz to się skończyło, gdy tylko spotkała się z prawdą w salonie..." "Wpadłam na ciebie przypadkiem, i tak samo, przypadkiem się zakochałam." "Tęsknię za nami, a nawet nas nie było." "Jakbyś się czuł, gdyby któregoś dnia mnie by zabrakło?" "Żyletka bogiem, Cięcie nałogiem, krew to podstawa, a śmierć to zabawa" (Ten cytat nie należy do mnie) "-Rozśmieszasz ich. - Ale niechcący - Ale jesteś śmieszna! - śmieszna mówiąc prawdę..." "Krok po kroku zbliżała się rocznica..." "- Ja muszę odreagować na to co się dzieje." - To jak? - Rzucanie się w książki trochę pomaga... - Ale w sensie że układasz książki na łóżku i się na nie rzucasz ;D - Nie, w sensie że się uczę i uczę godzinami - ale po co? i tak masz same wysokie oceny - Po to żeby zapomnieć... - ąle jak? tylko pamiętasz więcej rzeczy - Właśnie nie, rzucając się w książki, pamiętam więcej na testy, dostaje wysokie oceny i czuję się lepiej. A poza tym, te zadania w książce mają odpowiedzi, moje problemy ich nie mają." "Dni mijają, tak samo jak wszyscy odchodzą." "Płaczesz pisząc 'xD', prawda?" "W momencie gdy przytuliłeś mnie, było inaczej." "Tego dnia, wszystko się rozwaliło." "1 gra, 1 aplikacja, rozwaliła przyjaźń." "Wszyscy mówią jakie to wspaniałe uczucie mienie swojego najlepszego przyjaciela jako swojego chłopaka, lecz nikt nie mówi o tym jak cię to rozwala gdy doszliście do końca wspólnej przygody." Do następnego wpisu!
  8. Zaiii

    Podanie na helpera creative 1.8

    Podaj swój poprzedni nick, chciałabym wiedzieć z ciekawości. Ale ogólnie to • Dzisiaj cię pierwszy raz widziałam na trybie, i to jeszcze mi nie odp • Nie upominasz na chacie • Nie pomagasz innym • Podanie mało rozpisane • Pkt 8 był DLACZEGO a nie Czy byś chciał. • Podanie nie ciekawe • Pkt 9 napisz więcej komend • Pkt 6: Jak to się nie spotkałeś z problemami graczy? Jest ich pełno i gdybyś uważał na chat na pewno byś wiedział ich więcej niż tylko zalewanie działki. Na nie.
  9. Zaiii

    [Helper] _ibon_

    Razem z tym to podanie nie ma żadnego sensu, tylko cytujesz Fazii'ego z postu z ogłoszeń. Podanie się zlewa. Dość krótkie. Nie często pomagasz/upominasz na chacie. Prosisz o ocenianie podania Na nie.
  10. Zaiii

    [HELPER] Pikolka

    Byłaś karana 11 dni temu, lecz plusem jest to że masz wiele wyciszeń wyłączonych co znaczy że to był błąd. Aktywna jesteś No nie wiem czy taka pomocna Neutral
  11. Zaiii

    Podanie na Helpera

    • Nie udzielasz się na chacie (Nie pomagasz/upominasz) • Niby aktywny jesteś • Kłamstwo w podaniu (Pkt 4) • Punkt 9 to miały być komendy Worldedit (/mute to kompletnie inny plugin [nazwy nie pamiętam ._.] • Po tym że nie napisałeś komend WE mogę podsumować że nie umiesz ich a są one bardzo potrzebne administracji. A tu nie chodzi ci oto że grasz w Minecraft 4-5 lat? Na nie.
  12. Zaiii

    Podanie

    Minusy: Podanie krótkie Nie jesteś jak na razie zbytnio 'obecny' na creative Podanie nie zbyt ciekawe Wygląda jakbyś wracał dla rekrutacji. To nie są jedyne zadania helpera. Jest jeszcze pomaganie graczom. Spotykać znajomych jak i budować możesz bez rangi ogólnie. Teraz do plusów: Umiesz WE Miałeś staż. Na nie.
  13. Zaiii

    helper na 1.8

    • Podanie słabo rozpisane. • Jesteś dość często. • Czasem upominasz. • Punkt 6 - Spam lub reklama to nie jest zbytnio problem graczy (jeśli im przeszkadza to ta). Bardziej chodziło o takie coś "Jak zrobić działkę". • Podanie się zlewa. neutral z 2 minusami.
  14. Zaiii

    [Helper] BigPopper

    • Nie znasz WE co jest dużym problemem gdyż WE jest bardzo przydatne administracji zwłaszcza trybów takich jak Creative. • Podanie się zlewa • Nie ma już VIP-ów, są rangi TYTAN, GIGANT, LEGENDA i HEROS. • Podanie jest krótkie • Nie widzę byś upominał na chacie • Nie widzę byś pomagał graczom. Na nie.
  15. Zaiii

    {Helper} Zizzi

    • Podanie dobrze się czyta • Podanie rozpisane • Czasem upominasz/pomagasz • Dobrze się zachowujesz • Szczerze nie widzę czemu nie mogłabyś być helperem Na tak