Diabliica_

Moderator
  • Zawartość

    1571
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Diabliica_ w Rankingu w dniu 20 Styczeń

Diabliica_ posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

189 Zaangazowany

O Diabliica_

  • Tytuł
    ...Lost Hopee...

Informacje

  • Płeć
    Kobieta
  • Nick z minecraft
    Zaiii_

Ostatnie wizyty

3786 wyświetleń profilu
  1. Diabliica_

    Szkoła #8

    - JESTEŚCIE 3 GODZINY SPÓŹNIONE. MARSZ DO KLASY. Głowy w dół, weszły do klasy, lecz w tej klasie uczniowie nie byli uczniami, a ich nauczycielka nie była ich nauczycielką. Wszyscy wyglądali nieziemsko, lecz nie w dobrym sensie. Tylko złym. Wpatrujące się w nieziemskie stworzenia przed nimi, stały Kasia i Suzan. Nie mogły uwierzyć, co się działo. To był na jawie? To nie było możliwe... Przecież kosmici nie żyją.. Co się stało? - To może rozwiążecie zadanie na tablicy, hmmm? Na tablicy było napisane zadanie '4+4'. Kasia podeszła, Ręce trzęsące się, podniosła białą kredę i napisała '8' - Źle. Skąd żeś się urwała? To jest 9 klasa, a nie 1. - Ale proszę pani... To jest poprawne... 4+4 = 8... - Danek, podejdź do tablicy i rozwiąż to zadanie. Chłopak z krótkimi, brązowymi włosami, wstał z krzesła, wzrok przestraszenia na jego twarzy, wziął białą krędę z Kasi prawej ręki, i zaczął pisać jakiś symbol. Z początku, wyglądał jak koleś siedzący na toalecie, lecz po chwili stało się to oczywiste, że napisał '&&()' - Ale to nie liczba, co to za znaki? - Ajajaj, powinniście być w zerówce jak nawet nie wiecie jak liczba wygląda... Dzwonek zadzwonił i cała klasa, wraz z nauczycielką, wybiegła z klasy na korytarz, zostawiając dwie pogubione dziewczyny w opuszczonym, zimnym pomieszczeniu. Nie wiedziały co powiedzieć. jedyna myśl w ich głowie to "Na jakiej my planecie jesteśmy?" ~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~- Co tam u was? Chcielibyście się znaleźć na innej planecie? Gdybyście byli w sytuacji takiej jak Kasia i Suzan, co byście zrobili na ich miejscu?
  2. Diabliica_

    ~ Uwięzieni ~ | #10

    Super jak zawsze, nie mogę się doczekać następnej części! Szczęśliwych Walentynek!
  3. Diabliica_

    [Konwersacja] Ale jak to się stało...?

    a no tak, przepraszam za błąd, zaraz poprawie
  4. Diabliica_

    [Konwersacja] Ale jak to się stało...?

    Ja nie zamierzam tworzyć z tego opowiadania ponieważ nie widzę sensu w pisaniu takiej. Ale dzięki za propozycje
  5. Diabliica_

    [Konwersacja] Ale jak to się stało...?

    - Ale jak to się stało że tak się czujesz? - Nie wiem. Po prostu z dnia na dzień, wszystko stało się zimniejsze, ciemniejsze. Powolutku stałam się cichsza, nie zauważyłeś? Przestałam pisać. Nie chciałam pisać. Później cię zablokowałam, byś nie patrzył, nie czytał tego jak mi źle. Zaczęłam żartować z tego jak na prawdę planuje odebrać sobie życie, tego też nie zauważyłeś? Spoglądałeś na mnie całymi dniami na lekcjach. Mówiłeś że rozumiesz mnie, to jak się krzywdzę, to jak bardzo nie chce tu być. Lecz po prostu, powolutku, ja cię odpychałam. A ty nie chciałeś się spowrotem zbliżyć. Nie dziwiłam ci się. W końcu, nie jestem specjalna, jakaś niesamowita. Siedzę w kącie, modle się o śmierć, podpinam ściany patrząc jak ty tańczysz z nią. To nic. Nie zauważyłeś tego jak odeszłam od ciebie. Znalazłeś inną. I nie zrozum mnie źle. Sama zadałam sobie ten ból - Odsuwając się od ciebie. Lecz boli mnie to, że ty nie chciałeś mnie zatrzymać. Nie bolą mnie moje rany, boli mnie to, że doszłam do tego stanu. A nawet nie chciałam. Nie widzę potworów w mojej szafie czy pod łóżkiem. Widzę ich na ulicy, w autobusie, w szkole. Ludzie to prawdziwe potwory. Scooby Doo mnie tego nauczył gdy miałam zaledwie 2 latka. - Ale co ci daje cięcie się? Nic pozytywnego... - Wiesz... Zamiast myśleć o tym co się dzieje w mojej głowie, myślałam o tym co bolało mnie fizycznie. Taka alternatywa śmierci. Nic niby nie dawało... Nic nie miało dawać... Lecz czułam się lepiej. Widząc krew, wiedziałam że żyję i że to nie koszmar na jawie, tylko że w tym koszmarze żyję na prawdę. Niby nic nie daje... Lecz mi dawało. Przyjaciół nie miałam, ty też odszedłeś. Ostrze się stało moim przyjacielem. Jedynym przyjacielem. Moi 'przyjaciele' odwrócili się ode mnie gdy się dowiedzieli o tym jak się na prawdę czułam. Zwyzywali. Powiedzieli bym się zabiła, i poszli sobie. Odeszli. Ich to nie obchodziło, że to tylko sprawiło że nienawidziłam siebie jeszcze bardziej. Oni tylko mnie używali do punktu śmiechu, nadal używają. Nie raz robią żart o moim wyglądzie, nie raz mówią bym się zabiła na lekcjach. Nawet podpowiadają mi pomysły na to jak to zrobić. - Ale ich nie słuchaj... - Wiesz, spędziłam z nimi 2 lata wierząc że mam przyjaciół. Jaka durna i naiwna byłam. Nie wierzę że tak się dałam nabrać. - Znajdź innych przyjaciół... Jest 7 miliardów osób na tej planecie... - I żadna z nich by nie została. - To winisz innych oto co sobie robisz? - Oczywiście że nie. Wiem że to ja sobie to zrobiłam. Wiem że to ja sobie pozwoliłam na to by tak się skrzywdzić. Sama wybierałam tych znajomych. Oni robili tylko to, co myśleli że było zabawne. To czego oni byli uczeni by robić. To moja wina. Wszystko to moja wina. Postanowiłam się izolować zanim popisać o problemie. Zaczęłam tęsknić za tobą, chociaż że ci tego nie powiedziałam. Miałam dość wszystkich i wszystkiego. Przepraszam. - Za co? - Za to że nadal żyję. Za to że z myślą o tobie, nie potrafię się zabić. Więc idę przez to zimne ~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~-~ Jak tam? Jak się czujecie? Humorek dopisuje? Macie Walentynkę? Wiecie że dzień singla jest w ten piątek? //Święto dla mnie xd
  6. O nie jesteśmy zgubieni to Zaiii. xD

    1. Diabliica_

      Diabliica_

      O nie, to ja 

  7. Diabliica_

    Czarodzieje

    Czarodzieje Błyszczące gwiazdy rozświetlały tragicznie ciemną noc. Las dookoła wyglądał nie realnie, jak z horroru. Drzewa były blisko siebie, wszystko wyglądało tak samo. Więzienie. Labirynt. Więźeń z labiryntu. Byli więźniami z labiryntu lasu. A może ich rozumu? Tego nie wiedzieli. Moment w którym chłopak uderzył w trawę o plecy, wszystko się zawaliło. Jego oczy za każdym mrugnięciem traciły blask, kolor i swoją lekkość. Włosy, które wcześniej były koloru jasnego blondu jak u lalki Barbie, stały się ciemniejsze niż niebo. Jego, kiedyś, biała koszula nasączała się krwią. Dziewczyna z daleka przybiegła, lecz wszystko zdawało być powolne. Takie powolne. Może miała zaklęcie 'Slowus' na sobie. Zaklęcie te powodowało że wszystko co robiła było powolne. Gdy dobiegła, uderzyła w trawę kolanami obok krawiącego chłopaka. Bluza, którą wcześniej miała zawiązaną wokół jej brzucha, zleciała na podłogę. Różdżką, którą nadal miała w swojej prawej ręce, machnęła jak szalona, wywołała zaklęcie - Stilis! Chłopak nie ruszał się. Oczy miał otwarte, lecz płacząca dziewczyna zamknęła je. - Levitis! Dziewczyna podniosła jego różdżkę, i schowała do brązowego, starego woreczka. Uniosła się i różdżką skierowała by chłopak też się uniósł na leżąco. Lewitował. Noc stała się cicha. Nie usłyszała już tego potwora który skrzywdził Tomka. Lewą ręką wyjęła okrągły przedmiot, który na górze miał literę 'T'. Podniosła klapkę, przyjrzała się lustrze. - Flwaro! Zniknęła wraz z Tomkiem, zupełnie jakby ich nigdy tam nie było. ~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~ Co myślicie o początku nowej serii? Zaczęliście ferie, a jeśli nie to kiedy macie lub mieliście? Jak myślicie, co się stało? Lubicie lekką zmianę tematu bloga?
  8. Diabliica_

    Szkoła #7

    Nie, po prostu chodzi oto że jak pisze na telefonie to mi czasem laguje, nawet jak czytam kilka razy. Pisać nadal chce, i normalnie po prostu na kompie poprawiam, ale teraz nie mam kompa przy mnie, to nie mam jak poprawić Ale o co tobie chodzi? Pisze szczerze że przepraszam za błędy.
  9. Diabliica_

    Lubie Cie za...

    Lubię cię bo cię nie znam
  10. Diabliica_

    Daję ci bana, bo ....

    Daje ci bana bo masz poniżej 20 repek
  11. Diabliica_

    Szipy

    Erykol x Salyku
  12. Diabliica_

    Jakie imię pasuje osobie wyżej

    Wiktor
  13. Diabliica_

    Byłeś/aś tam?

    Nie Czy byłeś/as na zwiedzaniu bunkrów w Belgii/Francji?
  14. Diabliica_

    [Konwersacja] Dlaczego nic nie mówisz?

    - Dlaczego nic nie mówisz? - To podchwytliwe pytanie, prawda? Przecież najpierw krzyczysz na mnie a później mówisz bym się odezwała. To nie ma sensu. Dlaczego tak robisz? - Bożżżż... No przepraszam.. - Nie. Ja przepraszam, za to że ciągle nie wiem co robić. Za to że nie wiem co się dzieje. Za to że nie jestem taka jak ty i nie rozkazuje innym. - WoW. To się rozgadałaś. - A się już zamknij. - Nie jestem szafą by się zamknąć. - Nie wkurzaj mnie. - Bo co? - Bo się stanie nie fajnie. - Tak niby co? AŁA!!!! Za co to było? - Miałaś ostrzeżenie - Agresywna.. - Może bym taka nie była, gdybyś mnie nie prowokowała? Może gdybym nie zostawała tak odrzucana, nie krzywdziła bym innych? Może nie byłabym tym 'złem wcielonym', 'diabłem' czy jak kolwiek chcesz mnie nazwać, gdyby ludzie nie byli tymi rzeczami, i nie pokazywali mi tego? Teraz tylko możesz powtarzać, "A co jeśli.." Lecz i tak nic nie będzie, tylko sobie nadzieję robisz. Beznadziejna nadzieja. Zgubiona nadzieja. Głupia ta nadzieja. Żeby przeżyć trzeba nie mieć serca, mieć wywalone na wszystkich i wszystko. - A co z twoją miłością? - M-Moja miłość? Odeszła. Nadzieję sobie tylko robiłam jak myślałam że zostanie ze mną, jak to mówią? "Na wieki wieków". Miłość jest okrutna, wredna i bez serca. Po co to komu? Odrzucanie... Nadzieja... Stres... Uczucia... Bez sensu to wszystko. Tak samo całe życie - bez sensu. Nienawiść - to jest to. Brak miłości, brak chęci. Nienawiść do życia, ludzi i reszty. Podsumując - Miłość nie jest dla mnie. Mam dość tego bólu. Mam dość. ~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~°~° Przepraszam za błędy, pisałam na telefonie. Jak się czujecie? Jakie mieliście lekcje? Jak wam mija dzionek? Od której do której zajęcia?