AnakinSkywalker

Użytkownik
  • Zawartość

    65
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

21 Neutralny

5 obserwujących

O AnakinSkywalker

  • Tytuł
    Jedi

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Nick z minecraft
    AnakinSkywaller

Ostatnie wizyty

1126 wyświetleń profilu
  1. AnakinSkywalker

    To czy to?

    Łóżko czarne af 1 czy białe jordnay 1
  2. 1. Nick: AnakinSkywaller 2. Tematyka budowli: Zabytek na świecie 3. ID działki (dostępne na tabliczce, na jej rogu po prawej od respu): -127:79
  3. Jestem na TAK z powodu tematyki i przykładowego wpisu. Podanie jest krótkie, ale wspaniałe! Powodzenia!?
  4. Klyex, jak chodzi ci o Cionkę w podaniu to z góry przepraszam. Wiem że w niektórych wyrazach jest inna cionka i to źle wygląda. Jak bym nie pisał na pv z Yelezii’m to bym nie zauważył tego (Podanie pisałem w Wordzie)
  5. Jak masz na imię? Mam na imię Ben. Dlaczego chcesz mieć rangę blogera? Chciałbym mieć rangę bloger, ponieważ lubię pisać różne blogi i, jak już wcześniej pisałem w moim poprzednim podaniu, to chciałbym zrobić coś dla ludzi tak coś od siebie. Planowana tematyka bloga: Gwiezdne Wojny – opowiadania, ciekawostki o filmie, testy i spojlery. Plotki z wielkiego świata, sportu, muzyki, filmu. Opisywanie innych krajów oraz jej kultury - turystyka. Prywatne informacje z mojego życia. Napisz coś o sobie: Jak, już wiesz to mam na imię Ben i pochodzę z województwa pomorskiego. Uwielbiam pisać na Wattpadzie opowiadania oraz opisywać moje wspomnienia. Zacząłem opisywać sagę Star Wars. Moją ulubioną postacią z sagi, jest Anakin Skywalker. Obecnie chodzę do ósmej klasy. Planuję iść, do technikum ekonomicznego, na organizacje reklamy, ponieważ jestem bardzo dobry w robieniu grafiki i całkiem dobrze mi to wychodzi również jestem niezły w przerabianiu zdjęć, bądź filmów. Wstaw tutaj przykładowy wpis, jaki zamieściłbyś na swój blog: Witaj na moim blogu użytkowniku! Dzisiaj przedstawię ci opowiadanie, które sam wymyśliłem i oczywiście, jest on oparty na Star Wars. Zapraszam do czytania! (Dokończyłem poprzedni przykładowy wpis, który możecie znaleźć w moim pierwszym podaniu) Było wcześnie rano. Siedziałem przy oknie podziwiając piękne widoki planety Naboo. Słońce, na fioletowym niebie oświetlało drzewa i jezioro, które błyszczało, jak diament. Ten widok przypominał mi, o tacie, który wyjechał do Tatoonie’a, gdy byłem bardzo mały, a przynajmniej tak wszyscy mi mówili, ponieważ ja, jako kilkumiesięczne dziecko nic nie pamiętałem. Nagle moja starsza siostra Alicja wparowała mi, do pokoju. - Luke szybko chodź, do salonu – powiedziała po czym wyszła. Szybko pobiegłem, na dół myśląc, że coś się stało. Na szczęście nikomu się nic nie działo. Mama i Alicja siedziały na sofie. Cała, ta akcja przypominała przesłuchanie. Usiadłem obok nich po czym zacząłem rozmowę. - Coś się stało? Na to moja mama uśmiechnęła się, a potem odpowiedziała. - Nie, Luke nie martw się nic nie zrobiłeś. Po prostu chciałam powiedzieć, że wyprowadzamy się do Corusant. Dostałam ciekawą propozycję o pracę, a Alicja chciałaby tam studiować prawo. Niestety nie możemy cię tutaj zostawić i tak więc… Zgadzasz się? - Czy się zgadzam!? Oczywiście! – podekscytowany aż wstałem i omal nie stłukłem stojącej, na stoliku filiżanki z kawą. Odkąd pamiętam marzyłem, żeby tam mieszkać, albo chociażby tam pojechać wszystko, było tam takie nowoczesne. Ulice tętniły życiem, zawsze jednak nie było możliwości by tam wybrać się było, to aż 70 parseków stąd. Jednak szkoda było mi rozstać się, z moim domem, tyle wspomnień stąd się wzięło. Teraz czeka na mnie nowe życie. - No to możesz się, już pakować wyjeżdżamy już jutro – powiedziała Alicja. Gdy dotarliśmy, na miejsce był poranek. Mimo, iż było wcześnie był wielki tłok i hałas, zupełnie inaczej niż, na Naboo w który, o tej porze nie słychać nawet śpiewu ptaków. Zabraliśmy walizki i ruszyliśmy przed siebie. Co chwilę pytaliśmy przechodniów gdzie znajduję się ulica, na której mieliśmy mieszkać. Nikt jednak nie wiedział. Podeszliśmy do mężczyzny o rudych włosach i brodzie, miał przy pasie miecz świetlny... - Dzień Dobry mogę zapytać, gdzie jest ulica Wolna? - Ta ulica, jest koło teatru stąd macie około 600 m. - Dziękuje za pomoc. Ten pan jest Sithem czy Jedi o których tak mówiono... Po chwili znaleźliśmy się na miejscu, wsiedliśmy do windy, która bardzo szybko doprowadziła nas, na 10 piętro. Znaleźliśmy nasze mieszkanie i weszliśmy, do niego. Wszystko w tym mieszkaniu wyglądało pięknie, a zwłaszcza wielkie okno z którego widać było całą ulice, która była dosyć długa. Wszystkie meble wyglądały tak nowocześnie, było tu całkiem inaczej niż, na Naboo. Znaleźliśmy swoje pokoje i rozpakowaliśmy walizki. Mama przyszła, do mnie i powiedziała. - Luke mógłbyś pójść, do sklepu i kupić jedzenie na obiad? Ja muszę pójść, do urzędu w sprawię pracy - Dała mi klucze, do domu, trochę pieniędzy oraz listę z zakupami. - Pewnie - odpowiedziałem, po czym włożyłem wszystko do torby i wszedłem. Po drodze patrzyłem na listę z zakupami, którą dostałem od mamy. - Dobra, co tu my mamy, pieczywo, pomidory, olej..- czytałem po cichu jednak coś mi w tym przeszkodziło. Nie tyle coś, a raczej ktoś.. Okazało się, że ten obiekt na, który wpadłem okazał być się złotym droidem, który powoli odwrócił się w moją stronę. - Najmocniej przepraszam Pana…? - Zapytał. - Luke - odpowiedziałem. - Najmocniej przepraszam Panie Luke. Nazywam, się C3PO, relacje ludzie - roboty, znam ponad 6 mln.. - Tak, tak rozumiem. Mógłbyś pokazać mi najbliższy sklep? Obejrzał się i pokazał mi drogę, po czym podszedłem do innego biało-niebieskego droida jednostki R2. Sklep o którym mówiła mama był zamknięty, a ten który pokazał C3PO znajdował się kilkanaście metrów dalej. Gdy dotarliśmy, na miejsce kupiłem wszystkie rzeczy z listy i wracałem w kierunku domu, gdy nagle poczułem, że na coś znowu wpadłem i przewróciłem się. - Co ja mam do tego wpadaniem, w ludzi dzisiaj – powiedziałem cicho. Wpadłem na ścianę. Nagle usłyszałem czyjś głos, śmiech. Podniosłem się i obejrzałem, za siebie. Niedaleko stał wysoki chłopak o jasno-brązowych sięgających do ramion włosów i niebieskich oczach. - Co cię, tak śmieszy - zapytałem. - Twoje rozkojarzenie - odpowiedział wciąż się śmiejąc. - Może się przedstawisz, a nie śmiejesz się. Hmm? - odpowiedziałem ponuro. - Nazywam się Anakin Skywalker, mistrz Jedi. - Jedi?! - krzyknąłem - przecież moja mama mówiła że Jedi nie istnieją już w Galaktyce i, że wszystkie historie o nich to legendy. - Przecież w Legendach zawsze, jest chociażby ziarno prawdy - powiedział ciągle śmiejąc się pod nosem. - A ty? Masz imię? - A tak się składa, że mam - odpowiedziałem ze złością - Luke Skywalker mamy takie same nazwisko. - O to fajnie. Będę na ciebie mówić LS. Jak jesteśmy rodziną, albo jesteśmy spokrewnieni to będę cię traktować, jak brata. Zauważyłem teraz, że zakupy mi z torby wypadły. Już miałem, się schylić, aby je podnieść, gdy nagle zobaczyłem, że produkty unoszą, się kilkanaście metrów nad ziemią, a chłopak trzyma rękę skierowaną w ich stronę. - Jak ty to?! - ze zdziwienia, aż otworzyłem usta. - Hello, przecież stoisz naprzeciwko Mistrza Jedi.. - Zamknij ten pyszczek bo ci jeszcze mucha wpadnie - dodał, po czym się roześmiał tak głośno, że normalnie było go słychać na końcu ulicy. Próbowałem złapać unoszące się zakupy, ale Anakin podnosił je jeszcze wyżej, co nie umożliwiało mi ich schwytanie. - Oddaj je! - krzyknąłem i spróbowałem złapać jednak Anakin uniósł, je jeszcze wyżej. - Nie. Powiedz mi, dlaczego nie jesteś w Zakonie Jedi masz w sobie dużo mitochondrium’ów. Zamilknąłem nie chciałem mu mówić… - Bo moja mama mówiła mi że mój tata był Jedi. Mojego tatę… Jego mistrz sam chciał zabić za zdradę. Postanowiłem nie iść w ślady mojego ojca. Mama i reszta rodziny mówi mi, że mój ojciec ukrywa się na Tatoonie, ale nie wiem czy to prawda. - Yhm rozumiem, ale i tak wiesz, że muszę powiadomić radę, że znalazłem osobę posiadającą moc? Ciąg dalszy nastąpi...
  6. Moja ocenka TAK!! -Estetyka jest na + - o Ortografię widzę że nie trzeba się czepiać to jest na + -Interpunkcja jest okej + POWODZENIA
  7. żołnierzyk zrób proszę 3 część takiego testu plisss Fajny wgl pomysł robić quizy na temat Star Wars
  8. 1) C 2)B 3)A 4)B 5) tym transportowali się głównie odziały klonów z generałem (Jedi) 6) D 7)B 8)C 9)C hehe ja tam paliłem się w gorącej lawie!! 10) Jak dobrze pamiętam to wydaje mi się D lub C nie jestem pewien 11)A 12)A jak ktoś nie jest pewien to niech obejrzy ponownie cz.2 lub 3 to zobaczycie jak Obi Wan korzysta z Delta-7 jak leci zobaczyć odziały klonów 13)D 14)B