xSamciaa

Ekipa KrainaMc
  • Zawartość

    2144
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    37

Ostatnia wygrana xSamciaa w Rankingu w dniu 25 Marzec

xSamciaa posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

608 Popularny

O xSamciaa

  • Tytuł
    🔥 JrMod Survival 🔥

Informacje

  • Płeć
    Kobieta
  • Nick z minecraft
    xSamciaa

Ostatnie wizyty

13841 wyświetleń profilu
  1. Hej Wybaczcie, że tak długo nie było, ale nie miałam czasu .-. Część 1 Był piękny, słoneczny i spokojny dzień. Niebo było błękitne i bezchmurne, a pogoda idealna. Dużo osób postanowiło wybrać się na spacery, w tym Finnranka, królowa Survivala. Wybrała się ona wraz ze swoją niedawno poznaną przyjaciółką, Iks. Szły przez las i nasłuchiwały szumu drzew i śpiewu ptaków. Po chwili postanowiły, że pójdą nad jezioro, to było niedaleko. Nagle usłyszały jakieś głosy, dochodziły z głębi lasu. Wpatrywały się w stronę, z której dochodziły odgłosy, ale nic nie widziały. Lekko wystraszone postanowiły przyspieszyć. -Czekajcie! - słyszały, a gdy się odwróciły zauważyły, że ktoś wychodzi z krzaków i biegnie w ich stronę. Zdezorientowane dziewczyny zaczęły uciekać, ale po chwili postać je dogoniła i złapała Finnrankę za rękę. -Czekajcie! Proszę! Muszę wam coś bardzo ważnego powiedzieć! Przybywam z przyszłości! - mówiła postać. Dziewczyny były w szoku. -Z przyszłości? - zapytała z niedowierzaniem Finn. -Tak, nazywam się ModziQ, kojarzysz? -To ty?! Czemu tutaj jesteś? - zapytała -Mówię ci, jestem z przyszłości, to cud, że jeszcze żyje! - powiedział ModziQ z wyraźnym smutkiem. Zakłopotane Finnranka i Iks nie wiedziały co mają powiedzieć. Przerażało ich, że coś bardzo złego może się stać w niedalekiej przyszłości. W końcu Finnranka ze spokojem zaczynała się dopytywać. -Coś poważnego się stało? -Tak! Totalna tragedia! Ale za dużo by opowiadać, a nie mogę być tutaj za długo. Po prostu mam dla ciebie zadanie. A jak wszystko wyjdzie pomyślnie, to może zapobiegniesz apokalipsie. Musisz, teraz, udać się do największej biblioteki na KrainieMC, znaleźć księgę pt. "Legendy i Przepowiednie" i musisz ją zniszczyć. Nie mam za dużo czasu, więc jak chcesz się więcej dowiedzieć to przeczytaj rozdział 48, o ile się nie mylę. Ale pod żadnym pozorem nie pozwól, by ktokolwiek dowiedział się o twoim zadaniu. Jak już jesteś z koleżanką, to możesz iść z nią, ale pamiętaj ani słowa nikomu. Przyszedłem z tą prośbą do ciebie, bo wiem, że nie zawiedziesz. Przyszłość KrainyMC jest w twoich rękach. - powiedział ModziQ i jakby nigdy nic odszedł w głąb lasu. Finnranka i Iks przez dłuższą chwilę w bezruchu patrzały na siebie. -Too... Co robimy? - zapytała Iks -Chyba musimy iść na RealLife, do największej biblioteki na KrainieMc. Nie możemy zawieść ModziQa- powiedziała Finnranka i szybkim tempem ruszyła w stronę swojego regionu. Po chwili była już na miejscu. Najbliższym jej regionem był zamek. Był wielki, zbudowany z kamiennych cegieł. Finnranka i Iks szybko weszły przez wielką bramę. Żeby dostać się do stajni królewskich koni musiały przejść przez wielki, piękny dwór. Było pełno różnych kwiatów i fontann. Po chwili doszły wreszcie do stajni. -Ja biorę Maxa! - krzyknęła Iks i podeszła do czarnego konia z diamentową zbroją na sobie. -W takim razie ja biorę Lunę - rzekła Finn i podeszła do szarego konia w białe łatki, również w diamentowej zbroi. Przed wyjazdem dziewczyny uzbroiły się jeszcze w miecz, łuk, strzały i założyły zbroję. Zabrały także jedzenie. Po chwili mogły wyruszać. Powoli przejechały dwór, a gdy przekroczyły bramę zaczęły szybko galopować w stronę RealLife. -Na pewno wiesz gdzie jechać? - pytała Iks. -Spokojnie, już dużo razy jechałam na RealLife, nie zgubimy się - zapewniała Finn. I rzeczywiście, dotarły do granicy, lecz zajęło im to 2 dni. Na szczęście bez przeszkód. Powoli przeszły przez granicę i w jednej chwili zniknęły z tajgi i znalazły się w wielkim mieście. Jechały powoli przez ulice i obserwowały miasto, w końcu to u nich niecodzienność. Po chwili znalazły się przed urzędem miasta. Zeszły z koni i przywiązały je koło wejścia. Wtedy z urzędu wyszedł xKubus, zdziwił się, że Finnranka przybyła tutaj, w dodatku tylko z jedną osobą. Oczywiście wiedział, że RealLife i Survival są pozytywnie do siebie nastawieni, ale pomyślał, że Finn chce coś ważnego. -O, świetnie, że jesteś - rzekła Finn i podeszła do xKubusia. - Możesz nam pokazać gdzie jest biblioteka? -Pewnie, tam!- odpowiedział xKubus i pokazał na wielki budynek po prawej stronie. -Dzięki - powiedziała Finn i ruszyła w stronę biblioteki, a Iks za nią. xKubus także podbiegł do niej. -Będziesz szukać czegoś konkretnego? Może ci pomóc? - pytał -Nie, dzięki - odpowiadała Finn. Mimo to xKubus dalej z nimi szedł. W końcu wszyscy otworzyli wielkie drzwi biblioteki i przed nimi ukazała się ogromna, naprawdę wielka sala pełna książek. Wysokość regałów sięgała aż 20 kratek. -O boże... Szukanie tej książki zajmie nam wieczność... C.D.N Na razie to wstęp<3 Pozdrawiam!
  2. Hej! Za niedługo (teraz juz naprawdę xd) zamierzam zacząć pisać 4 Apokalipsę na Survivalu. Pół roku temu Fazii dał mi propozycje na fabułę dla 4 części, ale jednak postanowiłam wymyślić sama (chociaż wzięłam jeden szczegół z tej fabuły). Apokalipsa jednak nie będzie tylko na Survivalu, ale też na całej KrainieMc, dlatego jak ktoś chciałby się pojawić to możecie napisać w komentarzu swój nick i tryb na którym gracie. Myślę, że w przyszłym tygodniu napewno pojawi się 1 rozdział. Nie będę się niepotrzebnie rozpisywać, to na tyle, pozdrawiam i liczę na to, że dużo osób się zgłosi ? //osoby które zgłosiły się w poprzednich wpisach też wystąpią
  3. Hej Jak można zauważyć nie było na krainie ponad pół roku i zrezygnowałam również z rangi jrmoda. Powody są trochę śmieszne, niektórym znane, ale raczej nie mam zamiaru ich mówić. Ogólnie dużo rzeczy się wydarzyło xd Długo myślałam czy wrócić czy nie, miałam już ochotę wejść miesiąc temu, ale jednak nie mam czasu na minecrafta. I dzisiaj znalazłam chwile. Ogólnie miała się pojawić 4, ostatnia, część Apokalipsy na Survivalu, lecz gdy Firanka zrezygnowała z rangi opiekuna to jakoś survival stracił swój urok i coraz więcej osób rezygnowało, więc nie widziałam sensu pisać dalej ;/ Postanowiłam tu wrócić, bo dwie najważniejsze dla mnie osoby i wiele innych miłych osób poznałam właśnie tutaj. Ale nie wiem czy uda mi się być na długo, bo mam mało czasu wolnego heh. Jeśli byście chcieli bym została to lajkować/komentować czy coś xd Pozdrawiam ❤️
  4. Hej! Przepraszam Was, że tak dawno mnie tu nie było, ale nie miałam kiedy wstawiać wpisu .-. Teraz muszę dokończyć Apokalipse na Creative1.7, zacząć ten project z zolnierzykiem i zacząć Apokalipse na Survivalu. No trochę dużo tego, ale myślę, że ogarnę to ;v No więc, oto opowiadanie, które zajęło pierwsze miejsce w globalnym konkursie ;p Miłego czytania ;* Poboczna przygoda "Apokalipsa na Survivalu" pt."Wakacyjna przygoda" Słońce świeci, słychać szum morza, śpiew ptaków... Ahh, wakacje. Nad Survivalem od rana panowała piękna pogoda... Czego chcieć więcej... Finnranka, jako królowa kraju opalała się na swojej wielkiej, prywatnej plaży. Po chwili zdała sobie sprawę, że robi się nudno, więc zaprosiła całą drużynę do wspólnego wypoczynku. Nie minęło więcej niż 5 minut, a już wszyscy z uśmiechem na ustach zgromadzili się na plaży Finnranki. Dziewczyny, czyli Maja_27, PanaMana, sam2006tapta i misiekolisiek7 zaczęły się opalać. A chłopcy, czyli xTwisteRx, Excuse223, PurposePL, Pixelos2002 i KondzixYT grali w piłkę, w siatkówkę itp. -Mmm uwielbiam wakacje - rzekła Maja_27 -My też - powiedziała reszta dziewczyn -Może zrobimy dzisiaj w nocy, no wiecie, imprezkę plażową? - zaproponowała Finnranka ściągając okulary przeciwsłoneczne i patrząc się na dziewczyny. -W sumie niezły pomysł, ale ogarniemy to wszystko do wieczora? No wiesz, mamy już trzynastą godzinę- zapytała misiekolisiek7 -No nie ma problemu, patrzcie, tam jest scena dla DJ'a, wszystko co DJ potrzebuje też jest, to tylko trzeba załatwić miksturki dla gości, no wiecie, by była zabawa - zaśmiała się Finnranka, a za nią reszta dziewczyn. -Z czego się tam śmiejecie? - zapytał Twister, podszedł do dziewczyn i usiadł koło nich na piasku. -Robimy imprezę plażową - powiedziała Maja_27 - dzisiaj wieczorem. -Super! Potrzebujecie pomocy? - W robieniu mikstur przydałaby się pomoc. Wy, chłopcy, możecie je robić, a ja z dziewczynami zrobimy ozdoby i zaprosimy cały survival - odparła Finnranka xTwisteRx wrócił do chłopców mówiąc im plan na wieczór. Wszystkim spodobał się pomysł, więc każdy zostawiając swoje rzeczy na plaży, pobiegł do swojego domu, zabierając z magazynu wszystko co potrzebne do robienia mikstur. Dziewczyny zrobiły to samo, tylko, że zamiast alchemicznych rzeczy brały różne ozdoby. Po godzinie wszyscy spotkali się na plaży. Pogoda dopisywała, więc wszyscy z uśmiechem na ustach zaczęli przygotowywać plażę na wieczorną imprezkę. -Finnranka! Ile mamy zrobić mikstur z każdego rodzaju?- zapytał PurposePL podbiegając do Finn -No nie wiem, zróbcie sto z każdego rodzaju, okej?- odpowiedziała Finnranka -Spoko -powiedział PurposePL i wrócił do pracy Czas szybko leciał, na zegarach wybijała już prawie dwudziesta. Cała plaża oraz scena DJ'a była ładnie ozdobiona, a za sceną było pełno mikstur. Pierwsi goście zaczęli się zbierać. Cała drużyna była za kurtyną sceny i dopracowywała detale. I w pewnym momencie do Finnranki podeszła misiekolisiek7 -Finn, szukasz DJ'a na imprezkę? - zapytała -No właśnie! DJ! Nie mamy DJ'a! - zaczęła panikować Finnranka -Spokojnie, jestem chętna. Mogłabym? - zaproponowała Misia -Jasne! Popatrz, tam są słuchawki i różne płyty- powiedziała Finn wskazując na skrzynkę nieopodal nich - weź sobie i zaraz pójdziesz na scenę. -Oki - uśmiechnęła się misiekolisiek7 i cała wesolutka podbiegła do skrzynki. Skrzynka ta znajdowała się w dość ciemnym miejscu . Dookoła była pajęczyny, ale słuchawki i płyty wyglądały jak nowe. Nagle usłyszała jakiś dziwny śmiech. Odwróciła się w swoją lewą stronę, ujrzała tam ciemny kąt. W sumie było tam tak ciemno, że nic nie widziała. Przyglądała się tej ciemności chwilę... Wpatrzyła się, w ogóle się nie ruszała... Nagle ujrzała wielkie oczy! Szybko zabrała całą zawartość skrzynki i z krzykiem pobiegła do Finnranki. -Jejku! Ratunku! Oczy! Wielkie! Pomocy! Straszne! Duchy! - zaczęła krzyczeć i nie umiała się wysłowić -Powoli! Od początku, co widziałaś? - zapytała Finn próbując uspokoić spanikowaną Misie -Brałam słuchawki i płyty ze skrzynki i... i... nagle usłyszałam dziwny śmiech dobiegający z tamtego, ciemnego kąta - mówiła misiekolisiek7 wskazując na ciemny kąt - i... i... Wpatrzyłam się i nagle oczy! Wielkie oczy! -O czym ty mówisz... Przecież tu nie ma żadnych duchów ani niczego takiego - lekko uśmiechając się Finnranka podeszła do przycisku, który włączał małą lampkę, która oświecała ciemny kąt i go nacisnęła. Po oświeceniu w kącie nie było nic. Jedynie pajęczyny i małe pajączki. - Widzisz! Nic nie ma! -Ale... Ale... -No to za chwilkę idziesz na scenę. Samcia ci potowarzyszy i pomoże jakbyś potrzebowała pomocy. - uśmiechnęła się Finnranka i podeszła do xTwisteRx wracając do ważnych rozmów organizacyjnych. Misia cała wystraszona podbiegła do sam2006tapty. -Czemu jesteś taka wystraszona? - zapytała Samcia -Nieważne już... Jak się czujesz przed wyjściem na scenę? - zmieniła temat misiekolisiek7 -A dobrze, dobrze - odpowiedziała jej sam2006tapta i zapanowała chwila ciszy. Samcia była wesoła, lecz w Misi panował pewien niepokój... Po chwili Pixelos2002 zerkając zza kurtynę ogłosił, iż cała plaża jest zapełniona i można zaczynać plażową imprezę. Finnranka gestem ręki wskazała na Samcie i Misie by już wyszły na scenę. Słońce zachodziło, robiło się szarawo. Misia zajęła stanowisko DJ'a, a Samcia zaczęła mówić wstęp imprezki -Witajcie moi drodzy! Oto plażowa imprezka! Tutaj jest tylko jedna zasada! Jaka? Macie się super bawić! Możecie pływać w wodzie, ale tylko blisko brzegu, możecie tańczyć, bawić się, a waszą zabawę urozmaicą miksturki! Każdy będzie mógł sobie ich brać dowoli, bo mamy ich pełno! Skaczcie, biegajcie, róbcie wszystko co chcecie. PvP jest tutaj wyłączone, więc nawet nie myślcie by się z kimś bić. Jakby ktoś był głodny, koło sceny jest stolik z jedzeniem. To chyba na tyle ode mnie. Muzykę będzie puszczać DJ MISIA! Nagle wszyscy zaczęli krzyczeć "DJ MISIA, DJ MISIA, DJ MISIA". Misiekolisiek7 uśmiechnęła się i włączyła muzykę. Reszta ekipy dbała o oświetlenie, rozdawanie miksturek itp. Nie minęło więcej niż piętnaście minut i już wszyscy super się bawili. Niektórzy gracze skakali, niektórzy biegali, pływali, nurkowali itd. Misiekolisiek7 zapomniała już o strasznych oczach i również nieźle się bawiła. Finnranka, xTwisteRx i Excuse223 zostali za sceną, a reszta drużyny poszła tańczyć na plażę. -Gracze są zachwyceni. Widać, że fajnie się bawią - odparł z uśmiechem na ustach xTwisteRx do Finnranki - Wiem. Zrobiliście jakieś miotane miksturki? - zapytała Finnranka -Wiedziałem, że o to zapytasz, więc zrobiliśmy - odpowiedział jej xTwisteRx -Ile? -Po 20 z każdego rodzaju -Idealnie. Zaraz rzucimy kilka w tłum i rozdamy im. Będzie jeszcze większa zabawa!- krzyknęła Finnranka podchodząc do skrzynek z miksturami miotanymi. Otworzyła jedną i ujrzała wśród dużej ilości miksturek jedną pękniętą butelkę. Podniosła ją i zaczęła się jej uważnie przyglądać . Na bokach miała jeszcze resztki z mikstury, która tam była . Z tego co widziała Finnranka, mikstura była koloru takiego, którego jeszcze nigdy nie widziała, czyli czarnego. -Co to za mikstura?- zapytała -Sam nie wiem, miała być skoku, a wyszło jakieś "Warning" - odpowiedział jej xTwisteRx -Mikstura o nazwie "Warning"? - zdziwiła się Finn -Tak, sam byłem zdziwiony, ale odłożyłem ją do skrzynki. Najwyraźniej musiała się stłuc -O której godzinie robiliście te miotane mikstury? - zapytała Finn -Tak jakoś o siedemnastej - odpowiedział Twister -A jest już prawie dwudziesta trzecia... Ale nie.... Nawet jakby pękła sześć godzin temu to i tak nie zdążyłaby wyschnąć... Tutaj nie ma ani śladu po wylanej miksturze - powiedziała Finnranka patrząc na skrzynkę. -Dobra, nie zamartwiajmy się szczegółami, chodźmy rzucić te miksturki na graczy -No dobra... Finnranka czuła, że coś jest nie tak. Najpierw dziwne oczy, o jakich mówiła Misia, a teraz ta miksturka... Finn już nie wiedziała o czym myśleć, ale wyszła na scenę i zrzuciła miksturki na tłum bawiących się graczy, a resztę miotanych miksturek postawiła tam, gdzie gracze zabierają sobie zwykłe. Mijały godziny, wszyscy nadal się bawili... Była już jakaś trzecia nad ranem. Misiekolisiek7, choć już zmęczona dalej zajmowała stanowisko DJ'a. W pewnym momencie, wpatrzona w tańczących graczy, ujrzała wielkie oczy, te same co przedtem. Spanikowana krzyknęła, zrobiła gwałtowny ruch ręką, który strącił płyty na ziemię. Nastąpiła cisza. Wszyscy z oburzeniem patrzyli na misiekolisiek7, która ze wstydu i wystraszenia zaczęła płakać, i uciekła za scenę. Sam2006tapta, która cały czas stała koło sceny w razie, gdyby się coś stało szybko zajęła miejsce DJ'a i choć nie umiała, ubrała słuchawki, podniosła płyty i spróbowała naprawić imprezkę. Po chwili wszyscy zapomnieli o tym co się stało i bawili się dalej (...) Tymczasem Misia spanikowana rozmawiała z Finnranką -Widziałam te oczy! Identyczne! Nie mogło mi się wtedy przewidzieć! - krzyczała spanikowana -Spokojnie, też dzisiaj widziałam coś niepokojącego, ale nieważne- próbowała uspokoić ją Finn- Imprezka potrwa jeszcze góra dwie godziny, niektórzy już śpią na leżaczkach. Rano ustalimy co się stało, a teraz połóż się na tamtej stercie materacy - wskazała na górę materacy znajdującą się niedaleko nich - i idź spać. -No dobrze, spróbuję - odparła misiekolisiek7 i po chwili położyła się na materacach. (...)Dochodziła już szósta nad ranem. Połowa gości poszła już do domu, a reszta spała na piasku, leżakach itp. Samcia spała na miejscu DJ'a, misiekolisiek7 na stercie materacy, Finnranka na schodach prowadzących za scenę, wszyscy w innym miejscu. Godziny mijały, a wszyscy ciągle spali... (...) O godzinie czternastej jako pierwsza obudziła się misiekolisiek7. Ziewnęła, wstała i poszła na zewnątrz. Słońce świeciło, ptaki śpiewały, było cudownie, więc usiadła nad brzegiem morza i relaksowała się słuchając szumu morza (...) -Misia? Potrzebuje pomocy! - odezwał się jakiś dziewczęcy głos zza pleców misiekolisiek7. -Piesełka? Co ty tu robisz? - uśmiechnęła się Misia patrząc na _PieselowąGamer_ stającą za nią. -Przyjechałam tu na wakacje, kupiłam mały zamek od pewnego gracza i dostałam jakiś dziwny klucz. Ten gracz powiedział, że muszę go pilnować jak oka w głowie i że przyciąga demony. Bez tego klucza każdy będzie mógł mnie okraść, a ja sama nie będę mogła wejść do tego zamku! -No i co? -No i to, że go zgubiłam właśnie tutaj, na imprezce plażowej. Proszę, pomóż mi go szukać! - prosiła zrozpaczonym głosem Piesełka Misia wstała i poszła budzić cała ekipę. Trochę jej to zajęło, ale już po 10 minutach wszyscy stali w jednym miejscu. -Kochani! _PieselowaGamer_ potrzebuje naszej pomocy! - oznajmiła misiekolisiek7 -A czy to przypadkiem nie jest ta, która walczyła za stroną Creative1.8 na wojnie?- zapytał xTwisteRx -Tak, walczyła z Craative1.8. Ale ona tak naprawdę jest miłą i fajną dziewczyną. Pomóżmy jej - odpowiedziała Misia -No dobra, to czego właściwie chcesz? - zapytała Maja_27 Piesełową -Kupiłam mały zamek ostatnio i dostałam do niego jakiś dziwny klucz. Osoba, od której kupowałam zamek powiedziała, że mam pilnować tego klucza jak oczka w głowie, bo przyciąga demony, i że jeśli go zgubię to wszyscy będą mogli mnie okraść i zniszczyć zamek, a ja sama nie będę mogła nawet do niego wejść. I właśnie... Zgubiłam go na imprezce plażowej - opowiedziała _PiesełowaGamer_ -Więc sprawa wygląda tak, wszyscy chłopcy idą z Piesełową bronić jej zamku przed obrabowaniem, a ja i wszystkie dziewczyny idziemy szukać klucza, jasne? - powiedziała misiekolisiek7 -No okej - odpowiedziała Finn Piesełowa zaprowadziła chłopców na zamek. Zamek ten był zrobiony z kamiennych cegieł, a jego powierzchnia zajmowała ok.80x80 kratek. -Ale ładny - powiedział PurposePL przyglądając się zamkowi -Wiem, w środku jest nawet basen - uśmiechnęła się PieselowaGamer -Serio? Uuu - zachwycił się Excuse223 -No, to teraz tak - zaczęła Piesełka - KondzixYT idzie na pierwszą wieżę, Pixelos2002 na drugą, Excuse223 na trzecią, PurposePL na czwartą, a xTwisteRx idzie ze mną do środka, jakby ktoś chciał się włamać od dołu. Waszym zadaniem jest wypatrywać czy ktoś się zbliża, a jakby się ktoś zbliżał to macie nie pozwolić by zniszczył jakąkolwiek cegiełkę z tego zamku, zrozumiano? - zarządziła Piesełowa -Zrozumiano - odpowiedzieli jej chłopcy i każdy udał się w miejsce, w którym miał pilnować zamku. Tymczasem dziewczyny przeszukały już całą plażę, ale klucza jak nie było tak nie ma. -To nie ma sensu! - krzyknęła PanaMana kopiąc w kamień -Jak ten klucz tak w ogóle wygląda? - zapytała Maja_27 -No wiecie, taki duży, różowy, zaklęty... Taki śliczny... - odpowiedziała misiekolisiek7 -Aua!- krzyknęła nagle Maja_27 - Finn! Czemu mnie szarpiesz za włosy! -Ja?! - zdziwiła się Finn -Tak ty! Tylko ty za mną stoisz!- zdenerwowała się Maja - Ja Ci nic nie robie! - wkurzyła się Finnranka -No nie, wcale! -Dziewczyny! Spokój! - krzyknęła Samcia -Ale ona... -Nie ma żadnych ale! Od wczoraj zaczynają się tu dziać dziwne rzeczy -Racja... - odparła misiekolisiek7 Nagle pod nogi Mai_27 morze wyrzuciło jakiś klucz. Był piękny i duży. Miał kolor różowy i widać było, że jest zaklęty. -To ten? - zapytała Maja_27 podnosząc go z ziemi. -O, to chyba ten - powiedziała Misia odchodząc do Mai, ale nagle jakaś dziwna siła zaczęła je przyciągać do klucza. Wokół nich zrobiło się różowo, one zaczęły się zmniejszać i nagle przed oczami zrobiło im się ciemno, i zemdlały (...) (...) PanaMana jako pierwsza odzyskała przytomność. Koło jej stóp leżały jeszcze nieprzytomne dziewczyny. Była ona w jakimś różowym pomieszczeniu, przypominał korytarz. Nagle usłyszała jakby ktoś się zbliżał, więc szybko obudziła leżącą koło niej Finnranke. Z oddali słychać było dziwny śmiech, przez który obudziła się misiekolisiek7. -To ten śmiech! - krzyknęła nagle Przez jej krzyk obudziła się Samcia i Maja. Dziewczyny bez słów stanęły blisko siebie i czekały... Nagle przed nimi pojawił się jakiś wielki, czarny demon z wielkimi, czerwonymi oczami ubrany w... bikini. To był ten sam, którego Misia widziała. Patrzał się na nie z złowieszczym uśmiechem. -Kim jesteś..? - zapytała przerażona Misia -Demonem wakacji, nie widać?- odpowiedział jej ponurym i strasznym głosem Demon. Wtedy zaczął się przyglądać każdej z nich, ale jego szczególną uwagę przyciągnęła Maja_27. -Uu, jak się nazywasz?- zapytał po chwili ciszy. -Maja_27... - odpowiedziała niepewnym głosem -Jesteś bardzo ładna - powiedział Demon patrząc się na nią cały czas -Dziękuje... Nastąpiła cisza, którą przerwała Misia -Gdzie my jesteśmy? - zapytała by odciągnąć Demona od Mai -Ahh , w tym pięknym kluczu. Idealne miejsce dla demonów. Tutaj mogę zacząć swój piękny plan - odpowiedział -Jaki plan? - zapytała Finn -Zniszczenia wakacji. Moje stwory zniszczą cały Survival, wszystkie domy, drzewa, góry, plaże, wszystko! Połowa mieszkańców odejdzie stąd, bo stracą coś nad czym długo pracowali, a jeśli ktoś zostanie i odbuduje, na pewno nie będzie tych wakacji mile wspominał - opowiedział swój plan -Jejku, po co to robisz?! - krzyknęła zdziwiona PanaMana -Bo taki jest mój cel, zniszczyć wakacje - uśmiechnął się Demon -Jak stąd wyjść!?- zapytała Samcia -Posłuchaj mnie, to jest klucz, w którym mieszka Demon. Jak Demon w nim mieszka, to gdy dotkniesz klucza automatycznie stajesz się więźniem Demona. Więźniowie wyjdą wtedy, kiedy Demon zostanie zamordowany, albo jeśli ktoś zniszczy klucz. A teraz usiądziecie sobie wygodnie przed moim pięknym, wielkim ekranem i będziecie patrzeć jak moje różowe stworki niszczą cały Survival! Hahaha! -No chyba nie! - krzyknęła Finnranka -No chyba tak - uśmiechnął się Demon, pstryknął palcem i wszystkie dziewczyny siedziały przed wielkim ekranem, w ogóle nie mogły się ruszyć, mogły tylko mówić, ale siedziały cicho... Po chwili Demon włączył ekran. Na ekranie dziewczyny widziały zamek, a na nim Kondzix'a, Pixelos'a, Excuse'a, Puropose'a ,a w środku Piesełową i Twistera. - A teraz... - powiedział śmiejąc się Demon - stworki! I nagle z ziemi zaczęły wychodzić różowe stworki. Było ich pełno. -O mój Boże... - szepnęła Finnranka. Bolało ją to, że nie mogła nic zrobić... (...) Tymczasem na zamku odbywała się wielka panika. Wszyscy strzelali do stworków z łuku, ale to nic nie dawało. Na zamku było już pełno stworów. Piesełowa i Twister uciekli do reszty, którzy próbowali zabić stworków z łuku, ale zamek zaczął się walić, ponieważ stworki podbierały cegły z dołu. -Zaraz umrzemy! - krzyczała spanikowana Piesełowa (...) Wtedy dziewczyny obmyślały plan jak zabić Demona. -Maja - szepnęła Finn -Hm? -Ten Demon się chyba w tobie zakochał, no nie? -Chyba tak -To popatrz, musisz to wykorzystać -Ale jak niby? -Wymyśl coś. O, idzie tu! Liczę na Ciebie... Maja_27 wiedziała już, że na niej leży los uratowania dziewczyn, a nawet i całego Survivala. Zamknęła na chwilę oczy, pomyślała i zaczęła realizować swój plan. -Demonie - zaczęła -Tak, piękna? -Bardzo niewygodnie mi. Mógłbyś sprawić bym mogła się ruszać? - zapytała słodkim głosem -No jasne, chciałabyś coś więcej?- zapytał Demon realizując prośbę Mai -Tak. Chciałabym wyjść z tego klucza - powiedziała -Wyjść? Hm... Nie da się. Musiałabyś mnie zabić... -No nie gadaj, przecież musi być jakaś inna metoda by stąd wyjść -No dobra, znam jedną. Ale na dworze jest bardzo niebezpiecznie. Nie dasz sobie rady, kochana - rzekł Demon -Dam. Proszę Cię... Wypuść chociaż mnie... - prosiła Maja i zrobiła najsłodszą minkę jaką tylko mogła zrobić. -No dobrze wypuszczę Cię, kochanie - powiedział Demon i po chwili Maja pojawiła się na plaży, tam, gdzie była wcześniej. Na plaży było pełno różowych stworków. Wychodziły one z piasku, z wody, ze wszystkiego! Wszystkie drzewa już zniknęły... Maja popatrzała na klucz. -"Może jeśli już tam byłam i Demon mnie wypuścił to będę mogła dotknąć klucza..." - pomyślała i chwyciła klucz. Nic się nie stało, więc spróbowała go połamać na pół. Klucz był za mocny. Maja nie dawała rady, ale myśl, że teraz ratuje Survival dawała jej otuchy. Stworki zbliżały się do niej coraz szybciej, więc złapała mocno klucz i zaczęła uciekać w stronę drużki, która prowadziła do jej domu. Uciekała ile sił miała w nogach. Wszystkie stworki omijała i jeszcze żadne jej nie dotknęło. W pewnym momencie jakiś stwór wyrwał jej klucz z ręki i zaczął uciekać w inną stronę. Maja zaczęła go gonić, już nie dawała rady, ale wreszcie go dogoniła, wskoczyła mu na plecy i zaczęła się z nim szarpać. (...) Już prawie miała klucz, ale jakiś inny stworek walnął ją czymś ciężkim w głowę, po czym upadła. (...) Minęła godzina... Różowe stworzenia ciągle niszczyły Survival... Wystraszeni gracze zaczęli uciekać do innych krajów, chowali się w bunkrach pod ziemią... Finnranka i reszta dziewczyn ciągle siedziały w kluczu i nieruchome oglądały co się dzieje na Survivalu nie mogąc nic zrobić. Maja nadal nieprzytomna leżała na ziemi, a dookoła niej ciągle chodziły stwory. Tymczasem Piesełowa, xTwisteRx i reszta chłopaków chodzili po świecie szukając schronienia. Mieli tylko żelazne zbroje i miecze, i tylko trochę jedzenia. Nagle Piesełka posmutniała -Czemu jesteś smutna? - zapytał xTwisteRx -Bo co jak się coś stało dziewczynom, które szukały klucza? Równie dobrze mogą już dawno nie żyć... -Nie mów tak! Miejmy nadzieję, że jest inaczej - pocieszał ją Twister Szli jeszcze przez chwile w kompletnej ciszy. Niedaleko nich nie było stworków, więc mogli bezpiecznie iść. Nagle Excuse zatrzymał ich -Widzę różowe stworzenia - powiedział - Jesteście gotowi do walki, czy omijamy? -Ej! Ale przecież tam leży jakaś dziewczyna! - krzyknęła PieselowaGamer przyglądając się miejscu, w którym są stwory -A czy to nie jest Maja_27? - zapytał zdziwiony PurposePL po chwili przyglądania się -O Boże! Tak to ona!- krzyknęła Piesełowa -Ciszej! - powiedział spanikowany Twister - wiedziałem... Stworki ich zauważyły i zaczęły ich gonić. Było ich pełno -Chodu! - krzyknął PurposePL odwracając się i uciekając. Reszta chłopców pobiegła za nim. Jedynie Piesełowa nie biegła -Czemu nie uciekasz?! - zapytał się jej zdziwiony KondzixYT -Chcecie ją tak zostawić?! - krzyknęła zdziwiona _PieselowaGamer_ -Za dużo stworków chce się z nami bić! Nie damy rady! - krzyczał jej Twister -Nie dacie rady? Ale ja dam - powiedziała Piesełowa, odwróciła się i zaczęła biegnąć w stronę potworków -Nie dasz rady! - krzyczeli jej chłopcy, ale ona ich już nie słuchała. Wskoczyła w tłum stworów i zaczęła dalej biegnąć naprzód, ale zabijając po drodze potwory. Już była prawie przy Mai, ale jeden stworek, który ukrył się za wielkim głazem rzucił ją kamieniem w głowę. Piesełowa nie straciła przytomności, ale zrobiło jej się ciemno przed oczami. Upadła na kolana tuż przy Mai_27. -"Dam rade"- powtarzała sobie w myślach i szybko wstała, złapała Maje za rękę i zaczęła ją ciągnąć jak najszybciej potrafiła do najbliższej jaskini. Gdy już były na miejscu, Piesełowa szybko zamknęła wejście i zaczęła budzić Maje. -Co się stało... - mówiła osłabiona Maja -Znalazłam Cię nieprzytomną na ziemi wśród tych różowych potworów - próbowała jej przypomnieć Piesełowa -Ahh, no tak - zaczęła sobie przypominać - w kluczu, tym twoim, są uwięzione dziewczyny i jest tam demon wakacji. Udało mi się wyjść, chciałam go zniszczyć, ale był zbyt mocny. Chciałam pójść do mojego domu, tam mam rzeczy, które chyba dałyby rade to zniszczyć. Ale jakiś stworek zabrał mi klucz, a inny walnął czymś w głowę. A potem to już nic nie pamiętam. -A te stworki to wytwór tego całego Demona wakacji? - zapytała Piesełka -Tak -Czyli jak zniszczymy klucz i Demon zniknie, to stworki też znikną -No w sumie chyba tak -Uratujemy Survival , co ty na to? Mam plan - zaproponowała _PiesełowaGamer_ -Jaki? -Znajdziemy ten klucz, ja mam przy sobie pewną rzecz, która wszystko może zniszczyć. Zniszczymy klucz i gotowe! -Jak chcesz znaleźć klucz? A nawet jeśli poszłybyśmy szukać, to ty masz zbroję, miecz, a ja mam nic - powiedziała Maja -Będę Cię osłaniać -Ehh, no dobra, możemy spróbować - odparła Maja Nagle ktoś zaczął niszczyć wejście. Piesełowa przygotowała się do walki. Nagle do jaskini wbiegła masa różowych stworów! Piesełka zaczęła ich zabijać, ale było ich zdecydowanie za dużo -Nie daje rady! - krzyczała -Jeden ma klucz! Boże! - krzyczała Maja - Spróbuje go odzyskać! Maja_27 wskoczyła w tłum stworów. Wszystkie skupiły uwagę tylko na PiesełowejGamer, więc Maja szybko dostała się w sam środek i zabrała stworkowi klucz. Wtedy podniosła go do góry, by dać znać Piesełce, że udało jej się wykraść i zaczęła uciekać. _PieselowaGamer_ też zaczęła biegnąć w stronę wyjścia. Po chwili dogoniła Maje i razem zaczęły biegnąć do jej domku. -Daleko masz dom? - zapytała Piesełowa -Nie, to już blisko - powiedziała Maja i po chwili wbiegły już do jej drzwi. - Szybko! Na górę! Piesełowa i Maja szybko wbiegły na najwyższe piętro domu Mai. Piesełowa szybko wyciągnęła swoją rzecz, która umiała zniszczyć klucz. Maja położyła klucz na stole, a Piesełowa ostrożnie zaczęła do niego podchodzić. Miała w ręku jakby wielki nóż. Sapnęła, a po chwili z całej siły uderzyła tym nożem w klucz (...) Nagle wszystko zrobiło się wokoło różowe i było słychać straszny pisk Demona i krzyki dziewczyn. Po chwili to wszystko tak nagle ustało. Maja popatrzała na klucz. Był zwykły, srebrny i połamany na dwie części. Kiedy wyjrzała przez okno zobaczyła, że wszystko się odradza. Drzewa zaczęły rosnąć, kwiatki, trawa... Słońce świeciło... Dokładnie tak jak wczoraj. Na ziemi leżała sam2006tapta, Finnranka, PanaMana i misiekolisiek7. Po demonie nie było ani śladu. - Maja_27! Wiedziałam, że dasz rade! - cieszyła się Finnranka -Nie dałabym bez Piesełowej - uśmiechnęła się Maja -Dziękujemy Ci, _PiesełowaGamer_ - podziękowała Finn - Możemy coś dla Ciebie zrobić? -Nie trzeba, i tak zaraz wracam na Creative 1.8. - powiedziała Piesełowa - To były naprawdę zwariowane wakacje. Mój zamek i tak jest już zburzony, ale na pewno kiedyś tu wrócę. -A właśnie, gdzie są chłopcy? - zapytała Finn -Oni uciekli. Stchórzyli - zaśmiała się Piesełka - pewnie chowają się u kogoś w domu -Pewnie ... Piesełowa musiała już wracać na Creative 1.8. Dziewczyny zaprowadziły ją do granicy. Pożegnanie było smutne, bo wszystkie zdążyły już się z nią zaprzyjaźnić. -To ja idę - powiedziała Piesełka i uśmiechnęła się lekko -Pozdrów od nas Faziiego- zaśmiała się Finnranka -Okej - również zaśmiała się Piesełowa _PiesełowaGamer_ wróciła do swojego kraju, a na Survivalu znów panowała miła atmosfera. Gracze odbudowywali swoje domy i zaczynali od nowa. I już każdy uważał, że te wakacje były najbardziej dziwne i przerażające ze wszystkich. KONIEC
  5. 1. Nick*:sam2006tapta 2. Co wykonuje? (Mozna wszystko)*:opowiadanie 3. Czy robisz opowiadanie?*:tak 4. Dodatkowe informacje: 5. [Poniżej wklejaj screeny/grafike jeżeli je robisz. Jak nie to pomin ten pkt.]  Oswiadczam, iz zapoznalem sie z regulaminem i wiem, ze za plagiat grozi PERMANENTNA BLOKADA KONTA
  6. Chciałabym tylko zawiadomić, że jednak Apokalipsa na Survivalu 4, jak i dokonczenie Apokalipsy na Creative1.7 będzie trochę później, ponieważ aktualnie piszę opowiadanie na wakacyjny konkurs. Pozdrawiam ❤️
  7. Witajcie drodzy czytelnicy Nie byłam aktywna na blogu przez miesiąc za co przepraszam ?Ale dobra, nie będę już pisała nieważnych rzeczy, od razu napisze. Za tydzień, albo 2 pojawi się 4 sezon Apokalipsy na Survivalu Już zobaczyłam film, na podstawie którego miała być fabuła 4 sezonu *bo kto by chciał te cegły czytać XD* *pozdrawiam osobe, która dała mi pomysł xd*. W tym tygodniu postaram się skończyć Apokalipse na Creative i zaczne Apokalipse na Survivalu. Liczę, że Wam się spodoba ? Pozdrawiam ^^ EDIT//jesli ktos by chcial wystapic to pisac ?
  8. A te serduszka na profilowym to dla kogo? 

    1. xSamciaa

      xSamciaa

      hehehehehe dla kogos ❤️ 

    2. Julix32

      Julix32

      Dla mnie :< 

    3. __WhiteCat__
  9. Taaaaaaak ❤️ Misiekolisiek? ^^
  10. Mr daj superrke plis xD

  11. Czy ja dobrze widzę? W tle na profilu tam jest bekon? XDDD

    1. xSamciaa

      xSamciaa

      Dobrze widzisz ^^ Ja, bekon i misia ^-^ 

    2. Julix32

      Julix32

      Bekonik dobry