Skocz do zawartości
KrainaMc.pl

Kareł

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    113
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kareł

  1. wiem że jesteś tym randomem ktorego mozna spotkać na creative @offtopic: siema znowu wrocilem do swojego tematu jak życie all
  2. wiem że jest helperką (tak żyje, to mój temat więc się tutaj pokazuje )
  3. nie, nie jestem księdzem. Księdza to zobaczysz w środę w Krakowie. mysli ze jestem ksiedzem.
  4. broń boże. minimum bo nie maksimum :*
  5. nieważne jak postąpi ludzie którym na nim zależy będą przy tobie.
  6. Kareł

    Konkurs na wiersz

    Kotłuje się na rynku, ludność kanciasta. Jak to myśliwy swym sierpem zwierzę chlasta, trzęsie się ściana, brunatnoceglasta. Czy to przy brzozie liściastej, lub jodle iglastej, czuć zapach begonii bulwiastej. Na rynku, ludność zebrana o godzinie dwunastej, "Królu, królu!" krzyczą kobiety "Królu, królu!" dołączają się czarne żakiety, wtem z wieży wyłania się Król Davvid, wraz ze strażą "Cóż to za wołania, mój poranek rażą"? "Królu, doszły nas ataki o atakach na północnej granicy!" płaczą mieszkańcy "Kimże są atakujący?" dodał Król Davvid "To SzybkiegoBanana, są królu posłańcy!" Król przez chwilę zamarł w swym fotelu przy balkonie wieży. "Także więc niezwłocznie wyślę tam oddział świeży..." "[...] co by nad sytuacją zapanowali..." "[...] i by naszym królestwie posłańcy Banana więcej się nie pojawiali!" Wtem nastąpił wielki wiwat na cześć Króla Davvida pierwszego, który uznany został za najbardziej miłościwszego, w stosunku do jego królestwa KrainyMC, w którym panował wraz z jego kochającą żoną Goszią, z którą w harmonii egzystował. Z góry przepraszam za fejkowanie nicków administracji, ale byłem zbyt leniwy by pytać o możliwość użycia ich nicku, więc po prostu powiedzmy, że król i królowa w wierszu to dalecy poprzednicy Daffita i Gosii ze znacznie innymi imionami.
  7. Masz 24 postów, 1 repek.
  8. majtają mi w głowie tą matmą!!!!!!!!!!!!!!1111111oneone
  9. Gosiii'i [?] Pierwsze Smocze Dziecię z wyspy Solthseim w krainie Morrowind. Przeciwnik dovakhiina ze Skyrim. Miraak.
  10. Dostane glosa na urodziny? ;/
  11. ma 3 I w avku a w nicku tylko 2
  12. Grzegorz Brzęczyszczykiewicz z powiatu Lekowody. (nie mam polskich znakow na chromebooku w szkole)
  13. yyy nieznajomy dawajcie do 200 odpowiedzi. :]
  14. To nie Bóg a DDP, Diamond Dallas Page. @topic koleżanka zasługuje na awans. :]
  15. Co w nim takiego irytującego? Trevor na avatarze. :]
  16. Ma jeden repek ode mnie.
  17. gta san andreas :] nie groził mi więc nie jestem mu znajomy
  18. nie lubie grać na jailu, troche nie ma co tam grać i nudnawo tam @topic: ma dobrą sygnaturkę lecz it appears to be little squished.
  19. nie znam [NIEAKTUALNE TEN FILMIK JESZCZE JEST BO NIE MOŻNA GO USUNĄĆ!!!] ~xWerexx
  20. nie wiem nic ale nie ma repków
  21. Kareł

    Konkurs literacki

    Krótkie wprowadzenie: Okej, więc Tom i Martin poszukują najlepszego miejsca na zasiedlenie się (kraina MC) w Ameryce Północnej, zaraz po tym jak ludzie zaczęli przypływać do Ameryki Płn. gdy usłyszeli o 13 koloniach. Cała historia to niezły plot twist, więc proszę o przeczytanie jeszcze raz, jeżeli nie zrozumieliście twistu . Miłej lektury i dziękuje za uwagę. - Do piętnastu lichrów z głębin oceanicznych, Tom - pokaż mi tą mapę bo mam wrażenie, że przez tą Twoją pustą makówkę znowu zabłądziliśmy. Rzekł Martin podirytowany, co było łatwo poznawalne przez jego ton głosu. - Daj spokój Marty, to że omijamy ten kamlot już ósmy raz, nic nie ma do mojej głowy a do mapy, więc obwiniaj nią. Zaakcentował Thomas, swoim Południowo-Szkockim akcentem, wciąż prężnie targając ze sobą plecak z pełnym ekwipunkiem i mapą. - Nie wmawiaj mi tu baśni, bo tych już nasłuchałem się od Kapitana Rogera, gdy nas tu przywiało. Dopowiedział, zażenowanym tonem Martin rozglądając się po dolinie, w której się zatrzymali. Dolina była dosyć dużą niziną, z rzeką przecinającą mały świerkowy gaj w jej centrum, otoczona wysokimi skałami oraz ciemnymi lasami z pniami i koronami ciągnącymi się ku szaro-błękitnemu zachmurzonemu niebu. - I co myślisz? To tutaj ta cała kraina ma przyczynić się do stukrotnego rozrostu naszych plonów, jak Ci nagadano? Rzekł Martin Hickinbottom, nabywca sporej plantacji w Zachodniej Wirginii. - Mi tak nagadano? Teraz to ty mi wciskasz baśnie, pomóż mi z rozpaleniem ogniska i przeczekamy tu na resztę, przy tych, bagiennych terenach i wysokich niczym ów regata, którą tu przybyliśmy drzewach świerkowych. Rzekł Tom Cagins, były krawiec z Edynburgu. Para poszukiwaczy, którzy trafili na siebie przypadkiem i żyją jak pies z kotem - spędzili noc pod rozgwieżdżonym niebem, w środku doliny na nieznanym dotąd kontynencie. Noc była za prawdę zimna, aczkolwiek brak jakichkolwiek ubrań zmusiła naszych bohaterów do przegryzienia chłodu niczym twardy orzech, zważając na fakt, że jesienny wiatr osłabił płomień ogniska i potencjalnej opcji do ogrzania się. Jak każdy, brutalny poranek w nowym miejscu, oboje Tom i Martin skarżyli się na twardą ziemię i spadające ostatki listków, które o tej porze roku przybrały bordowo-żółty kolor starego dębu. Te przeszkody nie stanęły im jednak na drodze, by zacząć rozsiewać pierwszą kukurydzę i ziemniaki, które nabyli na targu w Massachusetts. Ku ich zdziwieniu, gleba była nasączona i doskonała do posadzenia nasion, prawdopodobnie przez rzekę, położoną jedynie parę stóp od pierwszych sadzonek. Podczas gdy Martin poszedł zwiedzać okoliczną przyrodę, którą uwiecznił w swoim dzienniku jak najestetyczniej jak potrafił. Miejscowa przyroda znacznie różniła się od wyciętych lasów i sztucznie uformowanych parków, które widzieli w praktycznie każdym stanie w 13 pierwszych stanach z kolonii. Natomiast Tom, zabrał się wtem do kartografii, i uwiecznianiu piętnastu hektarów ziemi, nieopodal ich pierwszych sadzonek. Obszedł większość lasu świerkowego i jaskiń wydrążonych w skałach wysoko nad rzeką. Oboje Tom i Martin, oczekiwali spotkania z Indianami, lecz na następny dzień przybyła kompania kolonijna, która zajęła się wycinką lasów i budowaniem kolejnych domów w wybranych przez nich miejscu. Jako iż, decyzja o nazwie tego miejsca przypadła tej dwójce mężczyzn, oboje wybrali: "Kraina MC" ponieważ M - sugerowało rzekę Missisipi, a C - Canyon, czyli Kraina Kanionu Misissippi. Ja to się tak łatwo nie poddam tutaj. Swoje najlepsze skille polonistyczno-literacko-ortograficzne użyje z zakątków mózgu by wygrać chociaż drugie miejsce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...