Skocz do zawartości
KrainaMc.pl

The World Of Literature

  • wpisów
    8
  • komentarzy
    62
  • wyświetleń
    4518

<> Wyniki Konkursu Literackiego <>


vNeV

478 wyświetleń

<> Opóźnione Wyniki <>

Wyniki są opóźnione, przez mój brak czasu. Przepraszam osoby, które musiały czekać.

 

<> Tylko Dwie Prace <>

Przedłużyłem odrobinę konkurs, ponieważ dostałem tylko dwie prace. Rap od Krzakiniego oraz opowiadanie od Pesachii.

 

<> WYNIKI <>

 I Miejsce - Pesachii

II Miejsce - Krzakini

III Miejsce -     Brak

 

Czyli tak jak obiecałem, wstawiam opowiadanie wygranej osoby.

---

WSTĘP

 

 

Zbliżała się jesień, kojarząca mi się z dniem zmarłych, Halloween. Ci wieśniacy, z wioski przebierali się w aniołów i świętych. Wierzyli w kogoś, kto tak naprawdę dla nas nie istniał. Drażniło mnie to niezmiernie, Ci głupcy, co nie znali życia, ani nas. Myślą, że mogą nas przestraszyć jakimiś nędznymi proszkami dla duchów. Tak naprawdę nasz świat nie jest wiadomy dla nich, ci, którzy widzieli, są uważani za głupców. Naukowcy, którzy odkrywają istnienie demonów i innych paranormalnych rzeczy, co za bajda. Połowa świata uważa, że to bajki, co nie naraża nas na ujawnienie. Z nocy na noc przechadzałam się do miasteczka po zdobywanie dla mnie pożywienia. Otóż dlaczego? Przez to, że jestem dziwadłem. To znaczy, przez mój błąd, jestem wampirem. 

 

 

ROZDZIAŁ I - SKYTY LAS

 

 

Błąkam się w to i nazad, nie wiedząc gdzie jest mój życiowy cel. A tak naprawdę, szwendałam się po ciemnym lesie, uwielbiałam go i te wszystkie wspaniałe rośliny, które tam rosły. Wraz z moim długosięrstnym czarnym i zielonookim kotem i moją ulubioną czarną po kostki suknią, często robiliśmy nocne wypady. W ten sposób odcinałam się od rzeczywistości, która była. Moje ciemno-czerwone lekko falowane włosy po dekolt latały mi przez wiatr, który dopisywał tego zmierzchu. 

Zrobiłam kilka kroków dalej, gdy nagle usłyszałam szelest dobiegający z krzaków po mojej lewej stronie. Wzdrygnęłam się oraz przestraszona ruszyłam w ślad, gdzie usłyszałam owe dźwięki wraz z mym towarzyszącym zwierzęciem.

 

Okazało się, że to tylko i na szczęście ruda wiewiórka, która uciekła w popłochu na drzewo do swojej nory.

- Za dużo filmów o tematyce strasznej, za dużo Lillie. - Pod nosem wymamrotałam i ruszyłam dalej. Podziwiałam naturę, jaka mnie otaczała. Mój kot natomiast błąkał się niedaleko mojej sukni, był dobrym i posłusznym kotem, który wiele dla mnie znaczył.

Miałam plan udać się do szałasu, którego sama zbudowałam z gałęzi, liści i to, co miałam pod ręką w lesie. Oczywiście była późna pora, a ja nie wzięłam ze sobą swojego małego telefonu na przyciski, koloru różowego, którego zawsze praktycznie ze sobą biorę, w razie, gdyby mama się martwiła. Gdy dotarłam na miejsce, trochę dalej między dwoma drzewami, ujrzałam tajemniczą postać. Nie było jej widać twarzy, ponieważ była już późna godzina. 

Uznałam, że nikt nie chodzi po lesie o tak później porze, więc przestraszona w pośpiechu, wzięłam kota na ręce i zaczęłam uciekać w szybkim tępię, kierując się do domu.

Uciekając i nie patrząc za siebie, ominęłam kościół. Miał ogromne okna, dach, który był szpiczasty. Dobrze wyglądał, ale zacnie mrocznie. Lubiłam tutaj przychodzić z mamą i modlić się za dary, i za to, co mamy. W szybkim popłochu zmęczona i zdyszana, udałam się do swojego domu, gdy byłam na miejscu, poczułam się bezpieczniej i obejrzałam się za siebie. 

Nikogo nie było, zapukałam do drzwi od starej i zaroślałej chaty z różanym ogródkiem, otworzyła mi mama.

- Mamo! Jak dobrze, że Ciebie widzę! - Odpowiedziałam zmęczona, szybkim tempem zamykając za sobą drzwi, i szybko zerkając w okna, czy na pewno ktoś mnie nie śledził. Kot wyrwał się z moich rąk i od razu zmierzył prosto do mojego pokoju, jakby nigdy nic się nie stało.

- Bezczelny drań, ale i tak kocham go za to, że ze mną jest tyle lat. Stary pryk. - Stwierdziłam w mojej głowie, niekiedy sama ze sobą tutaj rozmawiając. Interesujące zadanie.

- No i pewnie, jeszcze znowu ma zamiar wylegiwać się na moim skromnym małym łóżku z ozdobnymi czarnymi poręczami. - Pomyślałam i dodałam mówiąc i kierując wzrok do swojej rodzicielki, która nie wiedziała co się dzieję zmartwiona. 

Jak zwykle, martwiła się o mnie niepotrzebnie. Po co? Nie wiem. Jestem przecież już dorosła, mam 18 lat i sobie poradzę. W razie czego mam kijek, który użyje w celach obronnych, mówiąc tak śmiechem i żartem.

- Matko święta! Lillie, mówiłam Ci, że masz przychodzić wcześniej! Nic się nie stało? Jesteś cała?! - Wykrzyknęła mama, patrząc na mnie z pogardą

- Jestem już dorosła, potrafię o siebie zadbać. Ale dziękuję za troskę. - Uśmiechnęłam się do niej, a ona odwzajemniła mój uśmiech równie szczerym. Nie znałam drugiej takiej kobiety, która była tak silna, jak ona. Naprawdę doceniam to, co dla mnie robi.

- Mamo, pójdę do siebie. - Ponownie ucieszyłam się, zgarniając przy tym swoje kudły.

- A kolacja? Na pewno jesteś głodna! - Zmartwionym głosem powiedziała, na końcu wykrzykując, jakby miała do mnie żal.

- Rano sobie odgrzeje, teraz głodna nie jestem. - Powiedziałam twierdząco i spojrzałam na zegarek, który wisiał na drewnianej ścianie.

- Matko, jest już po 24:00... Pójdę się położyć, dziękuję mamo i dobranoc - uśmiechnęłam się beztrosko, przytulając ją na pożegnanie.

 Zasługiwała na to, przeżywaliśmy kiedyś koszmarne piekło przez mojego ojca. Myślę, że to już przeszłość, nie chce do tego wracać. Najważniejsze jest to, co jest tu i teraz. Nie miałam siły zrobić mojej wieczornej rutyny, więc szybkim krokiem poszłam do mojego cichego zakątka i przebrałam się w mgnieniu oka w moją jednoczęściową piżamę w kształcie jednorożca. Położyłam się obok mojego kota, ale usłyszałam kroki. Po chwili ktoś wszedł do mojego pokoju.

- Dobranoc Córciu. - Powiedziała cichym i spokojnym głosem stojąca przy drzwiach mama, zagaszając światło u mnie. Zawsze tak robi, bo wie, że czuję się wtedy bezpiecznie. Uśmiechnęłam się do niej już z zamkniętymi niebieskimi oczętami, ponieważ bolały mnie niemiłosiernie oczy. Po chwili zasnęłam.

Obudziłam się, wiedziałam, że śpię. Tak jakbym wiedziała, że to sen na jawie. Czarne małe pomieszczenie, z różowymi drzwiami. Widniał tam napis, który mnie zaniepokoił. Było napisane, po prostu przepraszam. Odsunęłam się do końca ściany, stykając się z nią plecami. Usłyszałam nagle głos, którego się wystraszyłam. Był to głos, który znałam.

- Witaj moja Droga, mam nadzieję, że będziemy się tutaj częściej widywać. - Powiedział zachrypnięty głos, wyjątkowo znajomy, tak jakby był znikąd.

- Kim jesteś! Co ode mnie chcesz! Wypuść mnie stąd! - Zaczęłam krzyczeć, a na odpowiedź dostałam tylko śmiech. Zburzyłam się, dlatego próbowałam się jak najszybciej obudzić. Udało mi się to, ale na sam koniec, zanim się przebudziłam, usłyszałam słowa, które są wypowiadane do mnie.

- NIEE! MOJA LILLY! - Wykrzyknąwszy znajomy głos i zwyczajnie w świecie obudziłam się. Byłam cała mokra, spocona. Mój kot, który spał ze mną znalazł się na ziemi. Do pokoju weszła mama.

- Coś się stało? Krzyczałaś.. - Oznajmiła ponownie zmartwionym i zaspanym głosem.

- Koszmar, nie martw się - Uśmiechnęłam się do niej, chodź dalej wyglądała na przygnębioną, jakby to była jej wina.

- Zapaliłabyś mi światło, proszę. - Wyszłam z prośbą, na co mama zrobiła to i odwzajemniła uśmiech.

- Śpij dobrze kochana, jak coś to wołaj. Jestem obok. - I wyszła z pokoju, a ja spokojnie poszłam spać, tym razem nie budząc się z mojego snu.

---

Mam nadzieję, że nie ucialem żadnego zdania kopiując to. 

Do zobaczenia w kolejnych wpisach.

~ NeV

 

  • Super 1

2 komentarze


Rekomendowane komentarze

No i dziękuję bardzo ?

jeszcze zabrakło mojego dopiska na samym dole, czyli tego - Ps. To rozdział 1, więc początek nie odwołuję się tylko do tego, a do wszystkich, których jeszcze nie napisałam. Ale mam nadzieję, że dobrze się czytało.  :) 

W razie błędów ortograficznych soreczka, miłego czytanka życzę. 

  • Wow 1
Odnośnik do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Inne wpisy

    • Przez shynaille w ♥ Opowieści z Krainy ♥ 18
      Hej
      Wybaczcie, że tak długo nie było, ale nie miałam czasu .-. 
       
      Część 1 
      Był piękny, słoneczny i spokojny dzień. Niebo było błękitne i bezchmurne, a pogoda idealna. Dużo osób postanowiło wybrać się na spacery, w tym Finnranka, królowa Survivala. Wybrała się ona wraz ze swoją niedawno poznaną przyjaciółką, Iks. Szły przez las i nasłuchiwały szumu drzew i śpiewu ptaków. Po chwili postanowiły, że pójdą nad jezioro, to było niedaleko. Nagle usłyszały jakieś głosy, dochodziły z głębi lasu. Wpatrywały się w stronę, z której dochodziły odgłosy, ale nic nie widziały. Lekko wystraszone postanowiły przyspieszyć. 
      -Czekajcie! - słyszały, a gdy się odwróciły zauważyły, że ktoś wychodzi z krzaków i biegnie w ich stronę. Zdezorientowane dziewczyny zaczęły uciekać, ale po chwili postać je dogoniła i złapała Finnrankę za rękę. 
      -Czekajcie! Proszę! Muszę wam coś bardzo ważnego powiedzieć! Przybywam z przyszłości! - mówiła postać. Dziewczyny były w szoku. 
      -Z przyszłości? - zapytała z niedowierzaniem Finn.
      -Tak, nazywam się ModziQ, kojarzysz? 
      -To ty?!  Czemu tutaj jesteś? - zapytała 
      -Mówię ci, jestem z przyszłości, to cud, że jeszcze żyje! - powiedział ModziQ z wyraźnym smutkiem. Zakłopotane Finnranka i Iks nie wiedziały co mają powiedzieć. Przerażało ich, że coś bardzo złego może się stać w niedalekiej przyszłości. W końcu Finnranka ze spokojem zaczynała się dopytywać. 
      -Coś poważnego się stało? 
      -Tak! Totalna tragedia! Ale za dużo by opowiadać, a nie mogę być tutaj za długo. Po prostu mam dla ciebie zadanie. A jak wszystko wyjdzie pomyślnie, to może zapobiegniesz apokalipsie.  Musisz, teraz, udać się do największej biblioteki na KrainieMC, znaleźć księgę pt. "Legendy i Przepowiednie" i musisz ją zniszczyć. Nie mam za dużo czasu, więc jak chcesz się więcej dowiedzieć to przeczytaj rozdział 48, o ile się nie mylę. Ale pod żadnym pozorem nie pozwól, by ktokolwiek dowiedział się o twoim zadaniu. Jak już jesteś z koleżanką, to możesz iść z nią, ale pamiętaj ani słowa nikomu. Przyszedłem z tą prośbą do ciebie, bo wiem, że nie zawiedziesz. Przyszłość KrainyMC jest w twoich rękach. - powiedział ModziQ i jakby nigdy nic odszedł w głąb lasu. Finnranka i Iks przez dłuższą chwilę w bezruchu patrzały na siebie. 
      -Too... Co robimy? - zapytała Iks
      -Chyba musimy iść na RealLife, do największej biblioteki na KrainieMc. Nie możemy zawieść ModziQa- powiedziała Finnranka i szybkim tempem ruszyła w stronę swojego regionu. Po chwili była już na miejscu. Najbliższym jej regionem był zamek. Był wielki, zbudowany z kamiennych cegieł. Finnranka i Iks szybko weszły przez wielką bramę. Żeby dostać się do stajni królewskich koni musiały przejść przez wielki, piękny dwór. Było pełno różnych kwiatów i fontann. Po chwili doszły wreszcie do stajni. 
      -Ja biorę Maxa! - krzyknęła Iks i podeszła do czarnego konia z diamentową zbroją na sobie. 
      -W takim razie ja biorę Lunę - rzekła Finn i podeszła do szarego konia w białe łatki, również w diamentowej zbroi. Przed wyjazdem dziewczyny uzbroiły się jeszcze w miecz, łuk, strzały i założyły zbroję. Zabrały także jedzenie. Po chwili mogły wyruszać. Powoli przejechały dwór, a gdy przekroczyły bramę zaczęły szybko galopować w stronę RealLife. 
      -Na pewno wiesz gdzie jechać? - pytała Iks.
      -Spokojnie, już dużo razy jechałam na RealLife, nie zgubimy się - zapewniała Finn. I rzeczywiście, dotarły do granicy, lecz zajęło im to 2 dni. Na szczęście bez przeszkód. Powoli przeszły przez granicę i w jednej chwili zniknęły z tajgi i znalazły się w wielkim mieście. Jechały powoli przez ulice i obserwowały miasto, w końcu to u nich niecodzienność. Po chwili znalazły się przed urzędem miasta. Zeszły z koni i przywiązały je koło wejścia. Wtedy z urzędu wyszedł xKubus, zdziwił się, że Finnranka przybyła tutaj, w dodatku tylko z jedną osobą. Oczywiście wiedział, że RealLife i Survival są pozytywnie do siebie nastawieni, ale pomyślał, że Finn chce coś ważnego. 
      -O, świetnie, że jesteś - rzekła Finn i podeszła do xKubusia. - Możesz nam pokazać gdzie jest biblioteka? 
      -Pewnie, tam!- odpowiedział xKubus i pokazał na wielki budynek po prawej stronie. 
      -Dzięki - powiedziała Finn i ruszyła w stronę biblioteki, a Iks za nią. xKubus także podbiegł do niej. 
      -Będziesz szukać czegoś konkretnego? Może ci pomóc? - pytał 
      -Nie, dzięki - odpowiadała Finn. Mimo to xKubus dalej z nimi szedł. W końcu wszyscy otworzyli wielkie drzwi biblioteki i przed nimi ukazała się ogromna, naprawdę wielka sala pełna książek. Wysokość regałów sięgała aż 20 kratek. 
      -O boże... Szukanie tej książki zajmie nam wieczność... 
      C.D.N
      Na razie to wstęp<3 Pozdrawiam! 
       
       
    • Przez shynaille w ♥ Opowieści z Krainy ♥ 14
      Witam was chłopcy. Jeśli nie macie skina to użyjcie jednego z tego wpisu.   (INFO: skin zmienia się komendą /skin <nick gracza>
      -_mob_
      -PDMC
      -Jasiek01
      -jablko 
      Niestety na razie mam tylko tyle, jeśli jakieś znajdę to was poinformuję, miłego dnia :3.
    • Przez Nastroszona w Lisiasty świat .-. 34
      WorldGuard
      Do czego służy?
      Jest to plugin do robienia regionów , ma sporo zastosowań oraz jest podstawą każdego serwera.
      Za pomocą WorldGuarda, można zrobić miejsca, gdzie np. gracze mogą się bić, bądź budować, podczas gdy w innych, już nie będą mogli.
      < > - w tych nawiasach są elementy, które trzeba uzupełnić
      [ ] - w tych nawiasach są elementy, które można uzupełnić wedle woli
      Jeżeli jest w [ ] tym nawiasie nawias < >, to znaczy, że jak się robi nawias [ ], to trzeba również i tamto uzupełnić.
      A więc na sam początek trzeba znać parę podstaw, takich jakimi jest modyfikacja zaznaczenia w WorldEdicie (Jeżeli umiesz WorldEdita, oraz zaznaczanie terenu, to możesz to pominąć ten spoiler).
      Gdy mamy już zaznaczenie, możemy zrobić region.
      /rg define <nazwa> [właściciel] - tworzy region, możemy od razu przypisać do niego właściciela.
      /rg redefine <nazwa regionu> - przenosi zaznaczenie na miejsce, które mamy obecnie zaznaczone (poprawia koordynaty regionu).
      /rg remove <nazwa regionu> - usuwa region.
      /rg addmember <nazwa regionu> <nick>  - dodaje do regionu jako gracza jako gracza.
      /rg removemember <nazwa regionu> <nick> - usuwa gracza (jako gracza) z regionu.
      /rg addowner <nazwa regionu> <nick> - dodaje gracza do regionu jako właściciela.
      /rg removeowner <nazwa regionu> <nick> - usuwa właściciela z regionu.
      /rg setpriority <nazwa regionu> <priorytet> - ustawia regionowi priorytet.
      /rg list - wyświetla listę regionów w danym świecie.
      /rg info [nazwa regionu] - pokazuje nam informacje o regionie w którym aktualnie jesteśmy, bądź o danym regionie.
      /rg setparent <region-dziecko> <region-rodzic> - ustawia rodzica regionu.
      /rg select <nazwa regionu> - ustawia nam zaznaczenie na dany region.
      /rg flag <nazwa regionu> <nazwa flagi> <allow/deny/inne> - dodaje flagę do regionu.
      Podstawowe flagi
      passthrough - możliwość swobodnego budowania graczy w regionie. build - możliwość budowania, działania grawitacji na bloki, przesuwanie się pistonów, itd. block-break - możliwość niszczenia bloków. block-place - możliwość stawiania bloków. pvp - możliwość bicia się. chest-access - możliwość otwierania skrzynek. pistons - możliwość przesuwania się pistonów. tnt - możliwość wybuchania tnt. lighter - możliwość używania zapalniczki. ride - możliwość jazdy na zwierzętach. use - możliwość używania dzwigni, przycisków, itd.. vehicle-place - możliwość stawiania wagoników, łódek. vehicle-destroy - możliwość niszczenia wagoników, łódek. sleep - możliwość spania w łóżku. mob-damage - możliwość zadawania graczom obrażeń przez potworki. mob-spawning - możliwość spawnowania się potworków i zwierząt. invincible - możliwość śmierci (coś jak /god). exp-drops - możliwość wypadania punktów doświadczenia. creeper-explosion - możliwość niszczenia bloków przez wybuchające creepery. other-explosion - możliwość niszczenia bloków przez inne wybuchy (np. łóżko w netherze/endzie). enderdragon-block-damage - możliwość niszczenia bloków przez smoka kresu. ghast-fireball - możliwość niszczenia bloków poprzez kule ghasta. enderman-grief - możliwość podnoszenia bloków przez endermany. exit - możliwość wyjścia z regionu. entity-painting-destroy - możliwość niszczenia obrazów. entity-item-frame-destroy - możliwość niszczenia ramek na przedmioty. enderpearl - możliwość używania pereł endermana. fall-damage - możliwość dostawania obrażeń od upadku. item-pickup - możliwość podnoszenia itemów. item-drop - możliwość wyrzucenia itemków. snow-fall - możliwość tworzenia się śniegu (np. jak pada śnieg w biomie zimowym). snow-melt - możliwość roztapiania się śniegu (np. od pochodni). ice-form - możliwość zamarzania wody. ice-melt - możliwość topnienia lodu. leaf-deay - możliwość znikania liści. grass-growth - możliwość porastania trawy na dircie. vine-growth - możliwość rośnięcia lian. send-chat - możliwość pisania na chacie ogólnym. receive-chat - możliwość otrzymywania wiadomości napisane przez innych graczy na chacie ogólnym. fire-spread - możliwość rozprzestrzeniania się ognia. lava-fire - możliwość podpalania bloków przez lawę. potion-splash - możliwość rzucania miksturek. entry - możliwość wejścia do regionu. deny-spawn - blokuje spawnowanie się wybranych potworków.
      entry-deny-message - nadaje komunikat po wejściu, mimo iż się nie da wejść na region.
      greeting - po wejściu na region pojawia się komunikat.
      farewell - po wyjściu z regionu pojawia się komunikat.
      game-mode - po wejściu do regionu zmienia na się tryb gry.
      time-lock - czas będzie stać w miejscu.
      blocked-cmds - blokuje wybrane komendy.
      allowed-cmds - daje dostęp do wybranych komend (reszta jest zablokowana).
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...