Skocz do zawartości
KrainaMc.pl

ƃoןq ʎʍoı̣zpǝqɐꓶ

  • wpisów
    9
  • komentarzy
    54
  • wyświetleń
    274

Recenzja: Marabou Daim & KitKat Cookie Dough


_blackswan

159 wyświetleń

Witam znów Was. Tak się mi ostatnio przytrafiło, że miałam ochotę na słodycze i stwierdziłam, że stworzę małą recenzję na temat tego co kupiłam, a zarówno dostałam. Nim utworzyłam ten wpis, niestety na moje nieszczęście zdążyłam już zjeść małe co nieco i wyrzucić opakowania, dlatego posłużę się obrazkami z internetu (spokojnie, recenzja własna). Dziś pojawią się słodycze czekoladowe. A więc zapraszam.

 

KitKat Cookie Dough

51977.jpg.79ba6f3dbcbbe49383454822499a9f9e.jpg

Jest to batonik czekoladowy o smaku ciasteczkowym. Nie mam pojęcia kiedy został wprowadzony na rynek, ale od dość dłuższego czasu widziałam go w moim sklepie - dopiero dziś miałam okazję go kupić, jakoś wcześniej nie było ochoty (ze względu, że nie przepadam za kitkatami). Po otworzeniu czuć było zapach takiej czekolady - czyli dla mnie słodyczy. Gdy spróbowałam, niestety się rozczarowałam. Batonik smakował według mnie Cappucino (taką kawą) z dodatkowymi kawałkami ciastek. Mimo że lubię ten rodzaj kawy, to jednak jako batonik (który miał smakować ciasteczkowo) niezbyt mi odpowiadał. Gdy czytałam opinię na temat tego batonika na tym blogu (ogólnie to polecam, fajne są recenzje [nawet lepsze niż moje!]), to dowiedziałam się, że niektórzy uważają, że te ciastka są tj. surowe (Ja tam też wystawiłam opinię, więc jeżeli coś będzie o cappucino to będę ja xD). Ja tam nie czułam, że te ciasteczka w środku batonika są surowe, dla mnie były normalne.  

Mi osobiście Kit Kat nie smakował, dla mnie jest jeden z gorszych Kit Katów jakie jadłam. Wystawiłabym może 2 gwiazdki na 5 możliwych.

Ogólnie zapłaciłam za tego batonika prawie 1,80 zł, więc no trochę dużo jak na taki batonik. Ale to wszystko zależy od sklepu no i od podatku cukrowego, który od 1 stycznia tego roku obowiązuje❤️

 

Marabou - Daim

front_fr_64_full.thumb.jpg.e54158e66c5e338e8dd26375a15f8e78.jpg

 

Tym razem jest to szwedzka czekolada z kawałkami Daim'a w środku. Nie mam pojęcia, czy jest możliwa do kupienia w zwykłym sklepie stacjonarnym typu Biedronka lub inne sklepy. Ogólnie z firmą Marabou spotkałam się już parę lat temu i oceniałam dość dobrze ich wyroby. Niedawno otrzymałam tę czekoladę w prezencie (a skąd to ja nie wiem o:), więc będzie problem z ustaleniem ceny i gdzie została kupiona. Ale wracając, po otworzeniu wydobył się dość interesujący, słodki zapach. Aż mnie podkusiło by spróbować. A jednak. Czekolada była mleczna i dość smaczna, czuć było te karmelki Daim, jednak trochę za bardzo - bo były ciut twarde, co jest tutaj minusem. Jednak gdy zjemy parę kostek, to możemy poczuć jak ta czekolada jest zbyt słodka. Samą słodycz oceniam dość dobrze, bo na 4 gwiazdki - ze względu na smak i konsystencję, byłoby 5, gdyby nie ten minus związany z karmelem. Więc jeśli ktoś planuje być kiedyś w Szwecji, a jest maniakiem czekolady - to polecam zakupić i spróbować. 

 

Należy pamiętać, że każdy z nas może mieć inną opinię na temat tych słodyczy - więc Ty, lub inna osoba może uważać inaczej. Mieliście może okazję spróbować, któreś z tych słodyczy? :D Jeśli tak, to wystawcie swoją opinię na ten temat w komentarzu. 

Masz pomysł na wpis? Chcesz coś widzieć na blogu? Napisz tutaj! Najlepsze pomysły wynagradzam serduszkiem! ♥

 

Edytowane przez _blackswan

  • Super 2

6 komentarzy


Rekomendowane komentarze

14 godzin temu, KlyexPL napisał:

dawaj herbacianego lub rozowego kitkata albo milkyway crispy rurki czy cos  (?)

Kiedyś herbacianego kitkata jadłam, może jak go gdzieś odnajdę to kupię i zrobię recenzję ♥

Dodam tylko, że pracuję już nad nowym wpisem - niedługo będzie gotowy ^-^

Odnośnik do komentarza
22 minuty temu, _blackswan napisał:



Dodam tylko, że pracuję już nad nowym wpisem - niedługo będzie gotowy ^-^

no i gituwa łabądź

Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, koniuchh napisał:

ale misspella walnelas w tytule, nie pisze sie dought tylko dough: (

Pamięć mam krótkotrwałą :( Już poprawiam!

Odnośnik do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Inne wpisy

    • Przez PLkubiacyPL w Kostkomania Kubiacego :3 7
      Witajcie! W końcu zgarnąłęm blogera i jestem w stanie kolejne osoby wciągać do świata kostek. Więc nie przedłużając zabieramy się do roboty!

      Na początek TROCHĘ teorii. Uwaga mogą zdarzyć się powtórzenia z podania!  A więc:
      Kostka Rubika ma 43 252 003 274 489 856 000 kombinacji czyli nie możliwym jest zapamiętanie każdej kombinacji i ułożenie jej.
      Istnieją zaś znane z matematyki algorytmy (i od razu informuje, że nie musisz wiedzieć ile to 4839x334+23456).
      Algorytmy pozwalają ułożyć to cudo w 12 sekund, więc warto się ich uczyć
      (algorytmy na 12 sekund są dość zaawansowane więc na początek polecam metode LBL lub Roux, ta druga bardziej skomplikowana)
      Algorytmy (wiem, że się powtarzam XD) są opisane notacją, oto zdjęcie

      źródło: Google Grafika
      Taki mały TIP ode mnie, polecam trzymać kostkę ścianką F (z ang. Front) do przodu. 
      Dodatkowo przypomnę o narożnikach i krawędziach... wszystko macie na fotce :3

      źródło: Google Grafika
       Lecimy z poradnikiem!

      Na początek mamy pomieszaną kostkę (zdjęcia kostki są wykonane przeze mnie).

      Wygląda to tak. Etapem pierwszym będzie stokrotka. 
      Wykonujemy go intuicyjnie więc nie mogę wam pomóc. 
      Tu macie fotke jak to powinno wyglądać

      Kolejnym etapem jest sprowadzenie naszej ,,Stokrotki" do poprawnego krzyża 
      obracamy górną ściankę U i szukamy, aż (w tym przypadku) biało-niebieska krawędź
      nie połączy się z niebieskim centrem (środkiem).  Robimy tak z każdą ścianką. Po ułożeniu tego kostka powinna wyglądać tak

      WAŻNE!!! Kolory na waszej kostce mogą się różnić od moich a zdjęcia są schematyczne (dla ułatwienia).
      Teraz przechodzimy do kolejnego poziomu w którym ułożymy pierwszą warstwę.
      Tu także wejdzie pierwszy i najłatwiejszy algorytm- R U R' U'
      teraz obracamy kostkę białym kolorem do dołu i szukamy narożników. Jeśli biało-niebiesko-pomarańczowy narożnik
      będzie się znajdować pomiędzy niebieskim a pomarańczowym centrem (a biały będzie na dole) wykonujemy algorytm R U R' U' 
      PÓKI SIĘ NIE WSTAWI!  W zależności od położenia narożnika mogą to być 3 razy, 2 albo i 1. Po prostu powtarzamy ten algorytm i tak z każdym narożnikiem.
      kostka powinna wyglądać tak (dla ułatwienia widoku obróciłem ją białym do góry, wy miejcie go na dole)

      Czas na drugą warstwę! tu czeka nas kolejny algorytm, tym razem dłuższy.
      Obracamy pierwszą warstwę do dołu, i szukamy krawędzi. 
      Jeśli chcemy wstawić krawędź pomiędzy niebieski i czerwony center to szukamy na ściance U tej krawędzi
      i ustawiamy nad centrem przed nami tak jak poniżej.
        <---- po tej stronie jest pomarańczowy center xd 
      i teraz wykonujemy ruch U i wykonujemy następujący algorytm.
      R U R' U'  y  L' U' L U 
      Może się zdarzyć sytuacja, że krawędź będzie obrócona czyli pomarańczowy będzie na dole a zielony na górze.
      Wówczas wstawiamy ją tak jak poprzednio, i uwaga bo tu nie będzie pasować. wykonujemy jeszcze raz ten algorytm wstawiając inną losową krawędź i na koniec
      wstawiamy ją poprawnie. Myślę, że niezbyt skomplikowane. Po ułożeniu kostka powinna wyglądać tak

      Etap Kolejny!!!1!
      Krzyż u góry
      Mamy tu 3 możliwości. (zwracamy uwagę tylko  na krawędzie, narożniki nie mają znaczenia)
      1- Kropka
      2- L
      3-pasek
      4- gotowy krzyż (ale nie licze tego jako możliwość)
      jeśli mamy kropkę ot sytuacja  najdłuższa. Musimy wykonać algorytm poniżej:
      F R U R' U' F'
      Wtedy dostaniemy sytuację nr. 2 - L
      wygląda ona tak
       sorka za mój błąd, ale trzymamy pomarańczowym do przodu kc<3
      wygląda to jak odbite w lustrze L , i dlatego tak sie to nazywa. powtarzamy algorytm. dostajemy kombinacje 3!
      nie muszę chyba mówić dlaczego się tak nazywa... 

      stawiamy go poziomo (czyli znowu pomorańczowym do nas) i powtarzamy algorytm. Otrzymaliśmy taki wzór
       

      teraz obracamy ścianką U aż się nie połączy z resztą kostki.
      jeśli łączą się tylko 2 krawędzie obok siebie to:
      ustawiamy je tak aby jedna była z tyłu kostki a druga po naszej prawej stronie i wykonujemy algorytm
      R U R' U R U U R'
      Dlaczego nie zamieniłem U U na U2? żeby się nikomu nie myliło, w większych kościach będę stosował bardziej zaawansowany zapis.
      Jeśli mamy 2 poprawne krawędzie na przeciwko siebie to:
      ustawiamy je jak ,,pasek" z poprzedniego etapu i wykonujemy algorytm o którym wspomniałem powyżej.
      Wtedy utworzy nam się kombinacja nr1 i dalej już wiadomo co robić...
      kostka powinna wyglądać tak:

      a z drugiej strony tak:

      ostatnim etapem gdzie wprowadzę nowy algorytm jest etap wprowadzenia krawędzi na swoje miejsca.
      wybieramy jedną krawędź która jest na swoim miejscu UWAGA! nie musi być dobrze obrócona!
      jeśli takowej nie ma to wykonujemy algorytm
      U R U' L' U R' U' L
      po wykonaniu tego algorytmu powinna już się pasująca krawędź znaleźć. Wtedy ustawiamy ją z przodu po naszej prawej i wykonujemy ten algorytm raz bądź dwa 
      w zależności po ilu się ułoży. kostka powinna wyglądać tak:

      UWAGA! nie na każdej kostce będą obrócone tylko 2 krawędzie! bywa, że są 3 lub 4 albo kostka już jest ułożona!
      ostatnim etapem który ułoży kostkę jest obrócenie tych narożników.
      obracamy kostkę do góry nogami tak aby nasza źle ustawiona krawędź była po prawej stronie z przodu. 
      wykonujemy algorytm do póki nam się krawędź dobrze nie obróci. Wykonując go 6 razy kostka wróci do pierwotnego stanu 
      (czyli jeśli obydwie krawędzie obrócimy 3 razami to kostka nie będzie pomieszana a krawędzie się ułożą  )
      R U R' U'
      UWAGAAA!!!!1!1!!!!
      OBRACAMY TYLKO DOLNĄ ŚCIANKĘ BO POMIESZACIE KOSTKĘ!!!!!!
      ustawiamy ją w miejsce gdzie była krawędź którą przed chwilą obracaliśmy i wykonujemy algorytm powyżej.
      i teraz kostka jest ułożona! jeśli ci coś nie poszło zgłoś się do mnie w komentarzach a na pewno pomogę! (w przypadku dłuższych powikłań przeniesiemy rozmowę na pv)
      Tyle by było z mojej strony, poradnik trochę udoskonaliłem bo ponoć tamten miał za dużo kolorów. W następnym blogu poradnik do kostki 2x2x2 a teraz mówię wam papa! ❤️❤️❤️ 
    • Przez TajfereQ w TurboBlog 4
      Wstęp Witajcie, Volkswagen Aktiengesellschaft - jest to potężny, niemiecki koncern motoryzacyjny znany praktycznie na całym świecie w różnych postaciach, czy to pod markami takimi jak Lamborghini, Bugatti i Porshe jako wysokiej klasy samochody sportowe, pod Bentleyem jako wysokiej klasy samochody luksusowe, pod Manem, Scanią jako pojazdy ciężarowe, czy też pod Audi, Seatem, Volkswagenem, Škodą jako zwykłe samochody dla każdego. Zresztą sama nazwa Volkswagen (z niemieckiego Volk - ludzie Wagen - samochód) oznacza "samochód ludu", "samochód dla ludu".

      Przedsiębiorstwo to powstało 28 maja w 1937 roku z siedzibą w Wolfsburgu. Dla pokazania faktycznej potęgi koncernu przytoczę parę informacji "osiągnięć" na jego temat:
      - 48 zakładów produkcyjnych rozsianych po całym globie;
      - działalność w 154 krajach za pośrednictwem 175 spółek
      - w 2017 roku otrzymał tytuł największego producenta samochodów na całym świecie wyciągając swoją produkcję na 10.74mln pojazdów, podnosząć poprzeczkę z 2016 kiedy to cieszył się sprzedażą 10.31mln indywidualnych środków transportu.
       
      Garstka historii
      Wszystko rozpoczęło się w roku 1931, kiedy przedsiębiorstwo Zündapp zwróciło się o przygotowanie projektu samochodu, który miał w założeniach być tani, dla każdego do Ferdinanda Porshe, Austro-Węgierskiego konstruktora samochodów. Wtem, ukryty został pod oznaczeniem "Typ 12". Dodatkowym rozwinięciem projektu tego pojazdu było zawarcie współpracy z zakładami silnikowymi NSU. Dzięki temu powstał kolejny prototyp "Typ 32".
      Dnia 17 kwietnia 1934 roku Ferdinand Porshe zaprezentował legendarny projekt samochodu - Beetle (Garbus).

      Od początku istnienia koncernu Volkswagen, 20% jego udziałów posiadały władze kraju związkowego Dolnej Saksonii, w której właśnie koncern posiada swoją główną siedzibę, które dzięki ustawie uchwalonej w 1960 roku, która ograniczała liczbę głosów do 20% niezależnie od liczby posiadanych akcji, mogły blokować ewentualne przejęcie VW AG przez konkurencyjne koncerny.
      W posiadaniu koncernu należy także utworzone w 1991 roku przedsiębiorstwo Volkswagen Finanz GmbH, które aktualnie pod nazwą Volkswagen Financial Services AG oferuje różnego typu usługi finansowe (leasing, ubezpieczenia, kredyty), ale także możliwość zdobycia najkorzystniejszego źródła dofinansowania.
      W 2000 roku w Wolfsburgu powstało „miasteczko koncernu Volkswagen” Autostadt, a w nim odwiedzający mogą poznać osiągnięcia koncernu w dziedzinie motoryzacji oraz spędzić wolny czas w bardzo ciekawy sposób. Klienci odbierają tu także kupione przez siebie samochody, które czekają na nich w jednej z dwóch szklanych wież – symbolach miasteczka.

       
      Marki należące do koncernu Volkswagen Auto Group
       
      - Volkswagen – niemiecka marka samochodów osobowych produkowanych od 1940 roku w Wolfsburgu (100% udziału Volkswagen AG)
      - Audi – niemiecka marka samochodów osobowych produkowanych w latach 1910–1941 oraz od 1965 w Ingolstadt (99,14% udziału Volkswagen AG)

      - SEAT – hiszpańska marka samochodów osobowych produkowanych od 1953 roku, obecnie w Martorell (100% udziału Volkswagen AG od 1990 roku)
      - Škoda Auto – czeska marka samochodów osobowych produkowanych od 1901 roku w Mladá Boleslav (100% udziału Volkswagen AG od 1991 roku)
      - Lamborghini – włoska marka samochodów sportowych produkowanych od 1963 roku w Sant’Agata Bolognese (100% udziału Volkswagen AG od 1998 roku)
      - Bugatti – francuska marka samochodów sportowych produkowanych z przerwami od 1910 roku w Molsheim (100% udziału Volkswagen AG), sprzedana w 2020 roku Rimacowi
      - Bentley – brytyjska marka samochodów luksusowych produkowanych od 1919 roku w Crewe, Cheshire (100% udziału Volkswagen AG od 1998 roku)

      - Volkswagen Nutzfahrzeuge – marka samochodów użytkowych wyodrębniona formalnie z Volkswagen AG w 2002 roku (100% udziału Volkswagen AG)
      - Porsche – niemiecka marka samochodów sportowych przejęta przez Volkswagen AG w 2009 roku (100% udziału Volkswagen AG) w wyniku fuzji[12]
      - MAN SE – niemiecka marka samochodów użytkowych produkowanych od 1923 roku w Monachium (94,36% udziału Volkswagen AG)
      - Ducati – włoska marka motocykli, przejęta przez Audi AG w kwietniu 2012 roku
      - Scania – szwedzka marka pojazdów ciężarowych produkowanych od 1900 roku (100% udziału Volkswagen AG)

      - Cupra – hiszpańska marka samochodów sportowych wydzielona z SEAT-a w 2018 roku (100% udziału Volkswagen AG)
       
      Koncern jest podzielony między:
      - Porshe Automobil Holding SE posiadający 50,74% akcji;
      - władze Dolnej Saksonii które posiadają 20,01%;
      - Qatar Holding z 17% akcji;
      - 2,37% Porshe GmbH;
      - 9.87% - pozostali udziałowcy.
       
       
      Dziękuję za przeczytanie tego krótkiego wpisu i mam nadzieję, że zaciekawił was. W razie uwag zapraszam do sekcji komentarzy. Miłego dnia!
       
    • Przez matya w about the languages of the world 3
      cześć!
      a więc dzisiaj przyszedł czas na ten obiecany post na temat tego, co się działo u mnie, kiedy na blogu nie działo się nic. na początek ostrzegam, że nie będzie super ciekawie, przynajmniej wg mnie  
      jeśli chodzi o listopad, to czas spędzałem na grze w „genshin impact” (swoją drogą polecam, ale od ponad 3 tygodni nie grałem). zrobiłem w tym czasie wiele rzeczy, których żałuję, związanych z relacjami, ale nie chcę o tym się rozpisywać. co do lekcji online, to zacząłem się rozleniwiać. pod koniec miesiąca przyszedł czas na black friday  jako że moja kursantka, kasia, wypuściła 3. część kursu, a 2. nie miałem wtedy nawet wykupionej, to skorzystałem z okazji i w ramach prezentu od siebie dla siebie obie nabyłem. ale nie od razu zacząłem je przerabiać - poczekałem z tym do świąt. 
      początek grudnia niczym się nie wyróżniał, zamówiłem sobie nowe książki: „miasto niedźwiedzia” i „my przeciwko wam” fredrika backmana, jest to szwedzka seria. tłumaczyła ją ania kicka, polecam jej ig osobom chcącym uczyć się szwedzkiego. niedługo wyjdzie część 3. wczoraj zakończyłem 1. z nich i mogę rzec - wow!  porusza temat gwałtu i funkcjonowania małych społeczności. w okolicach jakoś 10. grudnia moja babcia zachorowała na covid, wtedy też rozleniwiłem się już zupełnie na lekcjach online. na początku była w domu, potem czuła się coraz gorzej i pojechała do szpitala. pod koniec miesiąca wróciła cała i zdrowa. po kilku dniach mój ojciec zaczął czuć się źle, przez 3 dni czuł się tragicznie, prawdopodobnie miał covid. zaczęło mu się poprawiać, zaczął jednak wychodzić na dwór i znów się pogorszyło. ostatecznie minęło to w okolicach nowego roku. dość późno ubrałem choinkę, chociaż może tylko mi się wydaje. w każdym razie nie czułem za bardzo klimatu świąt...  wieczór przed wigilią, drodzy państwo, co się stało? no ofc zaczęła boleć mnie głowa, mięśnie, nie mogłem się ruszać, kichałem, kaszlałem; tak naprawdę mój stan uległ takiemu pogorszeniu w kilkadziesiąt minut. czułem się jakbym umierał - trochę hiperbolizowałem, ale no...  w samą wigilię nie miałem apetytu, zapachu, do teraz mam z nimi problem. nie zjadłem wiele, rozpakowałem prezenty, obejrzałem samotnie kevina. a co dostałem? ubrania, m. in. przytulną piżamę i urocze skarpety, słodycze, perfum oraz książki „made in sweden. 60 słów, które stworzyły naród” elisabeth åsbrink - świetna, od wczoraj przeczytałem 14 rozdziałów, tytuł mówi, o czym jest i „pozdrawiam i przepraszam” wcześniej wspomnianego już fredrika backmana, na razie nie czytałem, opowiada o 7-letniej elsie, której babcia umiera i pozostawia po sobie listy dla osób, które zraniła, wtedy zaczyna się największa przygoda dziewczynki. jakoś przed sylwestrem rozpocząłem kurs, w samo święto zakończyłem pewną toksyczną relację, ogólnie spędziłem je z rodzicami oglądając polsat. 
      styczeń rozpoczął się przyjazdem bratowej i brata, byli u nas kilka dni, ja w tym czasie zaniedbałem swój szwedzki, jednakże często wychodziłem na śnieg, który nas szalenie zaskoczył, u mnie utrzymuje się do dziś. 9. dnia stycznia moja babcia, ta po covid, obchodziła 80. urodziny, bardzo sympatycznie one minęły  w ostatni dzień ferii byłem na moim pierwszym kuligu w życiu - miałem taki fun, że omg  na początku zeszłego tygodnia zamówiłem sobie „muminki” tove jansson, od dawna marzyłem o nich, a jakoś naszła mnie ochota na zobaczenie ofert z nimi związanych i trafiłem na piękne wydanie, podzielone na 2 tomy, w których mieszczą się wszystkie części tej serii, natomiast oba niestety trzeba kupić osobno, na szczęście jest teraz promocja - warto skorzystać. doszły mi w piątek. nie mogę się doczekać, aż zacznę je czytać! taka ciekawostka: „muminki” były napisane po szwedzku, gdyż ich autorka była szwedofinką. w zeszłym tygodniu zakończyłem również 2. część kursu szwedzkiego i 3. rozpocząłem. ten tydzień zacząłem w bardzo przyjemny sposób, a mianowicie telefon mi się włączyć nie chce. jutro najprawdopodobniej zostanie naprawiony. w laptopie mam za to zepsuty mikrofon, zresztą całe to urządzenie jest warte wyrzucenie na śmietnik, tak że na lekcjach online jestem bardzo quiet  
      no i to chyba wszystko, z tego jakże fascynującego wpisu. napiszcie, czy mam zrobić recenzje książek, które aktualnie czytam i czy macie ochotę na wpis o szwedofinach.  miłego dnia/miłej nocy!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...