Blogi

 

Opóźnienie :/

Serwus! Chciałbym ogłosić, że wpis który miał pojawić się dziś może być opóźniony (już jest ale trudno). Może pojawić się w ciągu godziny, lub jutro Przepraszam za urwanie, ale treningi mnie zżarły.

Koniek

Koniek

 

|?| [13] SMOGowe informacje, czyli jak działać dla czystego powietrza

Witajcie w jakże duszącym wpisie! Dzisiaj napiszę o nienaturalnym zjawisku, czyli SMOGU Zapraszam do czytania! Zacznijmy od początku, czyli co to jest smog? SMOG - inaczej zwany DYMOMGŁĄ - jest nienaturalnym zjawiskiem atmosferycznym, które pojawia się przy szczególnie dużym zanieczyszczeniu, połączonym z zaistnieniem konkretnych warunków atmosferycznych (tj. mróz, ciśnienie etc.) Czujniki jakości powietrza! Ostatnio przeglądając internet z ciekawości natrafiłem na stronę, na której można sprawdzić jakość powietrza w swojej okolicy. L I N K: https://airly.eu/map/pl/ Warto tam zajrzeć, ale nie brałbym na serio powiadomienia w stylu "Zła jakość powietrza, nie wychodź z domu!" Mapa wygląda tak: Na mapie są wyróżnione różne kolory, przedstawię ich znaczenie. Zielony - Bardzo dobra/dobra jakość powietrza Żółty - Nie za dobra jakość powietrza Czerwony - Zła jakość powietrza Fioletowy - Tragiczna/bardzo zła jakość powietrza Wystarczy, że klikniesz w kropkę obok twojego miejsca zamieszkania (może być to ulica, szczególne miejsce) i wyświetli Ci się, jaką jakość powietrza masz w okolicy. Dla przykładu podam jakość powietrza w Warszawie na ulicy Żeromskiego Proste, prawda? Jak działa ten system monitorowania powietrza? CZUJNIK Niewielkie urządzenie, które jest w stanie mierzyć poziom zanieczyszczenia powietrza na zewnątrz. Odczytuje w czasie rzeczywistym serię parametrów (PM1, PM2.5, PM10, temperaturę, ciśnienie i wilgotność) na temat bieżącego stanu powietrza PROGNOZA System oferuje nie tylko możliwość zbierania i interpretowania danych w czasie rzeczywistym. Dzięki zaawansowanym algorytmom można sprawdzić na tej platformie szczegółową prognozę jakości powietrza na najbliższą dobę. H A S Ł A   P R Z E C I W   S M O G O W I Korzystaj z rowerów i komunikacji publicznej, idź pieszo... Zachęcaj rodziców do spacerów! Nie pal śmieci w piecu ani na dworze. Dym ze spalania jest bardzo trujący i toksyczny! Wyłącz światło, gdy wychodzisz z pokoju na dłużej! Zakręcaj wodę, kiedy myjesz zęby! Zapytaj rodziców, czy rozważali zamontowanie pieca gazowego lub urządzeń do pozyskiwania energii ze słońca... Odłącz ładowarkę do telefonu lub tabletu oraz innych urządzeń elektronicznych, jeśli skończyłeś ich ładowanie! Zimą wietrz pokój, ale krótki, otwórz okno na 5 min. Nie zasłaniaj grzejników, będzie cieplej   Nie wiem czy ten wpis uświadomi kogoś, jakie jest działanie smogu i jaki ma wpływ na środowisko   To tyle na dzisiaj  Na koniec podsyłam link do piosenki, również o SMOGU! Linkacz:   

ModziQ

ModziQ

 

W końcu wpis!

Serwus! Jakiś dzień dziecka dzisiaj, w końcu coś wrzucam! Tutaj będzie rozpiska kiedy będę starał się dawać wpisy. Poniedziałek - 20.00 Wtorek - 18.00 lub 19.30 Środa - tu raczej nie będzie nic, chociaż jak coś napiszę to może o 15.30 Czwartek - 16.00 Piątek - 19.00 Sobota - też raczej nic, pora jest jedną wielką niewiadomą, bo jak wszyscy wiedzą to jest weekend Niedziela - tak samo jak z sobotą, pora wrzucania wpisów będzie ruchoma Myślę, że takie pory pasują, chociaż możliwe, że przeceniam moje możliwości i wpisów nie będzie. I chcę dodać nowy temat czyliii.. Wydarzenia z tygodnia. (streszczone dość nieźle, nie będę przepisywał słowo w słowo, obiecuję xd) Będą się pojawiały pod koniec tygodnia tj. w sobotę bądź niedzielę. To tyle na dziś, jutro postaram się coś wrzucić. Serwus!

Koniek

Koniek

 

#003 Klubowy Discord 😲😇

Informujemy, że nasz klub posiada serwer discord.
Każdy z klubowiczów może do nas dołączyć! Zapraszamy! https://discord.gg/8qEXYJn Ps Jeśli ktoś z wyższej adm forum wie czy można podawać link to niech napisze w kom to w takim przypadku usune link 🙂   

Nerminka

Nerminka

#002 Nowy Dodatek! - Zostań Gwiazdą!

Witajcie! Dzisiaj trochę o nowym dodatku mianowicie ,,The Sims 4 Zostań Gwiazdą" Trochę o dodatku Dnia 16 listopada 2018r na rynku ukazał się nowy dodatek.
W tym dodatku nasz sim/simka może zostać sławną gwiazdą! Może być aktorem i spełniać swoje marzenia o aktorstwie.
Sim może także zamieszkać w bogatej, wypasionej rezydencji! Nowy świat! Razem z dodatkiem dodano też nowy świat Del Sol Valley!
Czy to nie wspaniałe? Czeka tam na nas klub nocny i inne lokale. Jednak nie do każdego z nich może wejść nasz sim, gdyż na wejście do niektórych lokali nasz jak i inny sim musi sobie po prostu zapracować. Teraz to się poczujesz gwiazdą! Mimo, że sam dodatek opiera się na sławie to jednak nie jest to wszystko!
Nasz sim może wręcz spacerować po czerwonym dywanie! To takie niesamowite! No prosze czy wy nie chcielibyście aby wasz sim
spacerował po czerwonym dywanie? Bo ja bym bardzo chciała. Jak zawsze pora na zdjęcia! To na tyle! Żegnam was misie!

Nerminka

Nerminka

 

#001 Wpis 1 - Co się tu pojawi? + Rekrutacja

Ave! Na początku informuję, że jest do blog który dotyczy klubu.
Nie mam zamiaru pisać tu o rzeczach kompletnie nie pasujących do klubu chyba, że będziecie chcieli. Planów narazie nie mam 😛  Macie coś co chcecie zobaczyć tutaj o simsach 4? Może jakąś animacje lub opis dodatku? Wszelkie propozycje piszcie w komentarzu 🙂  --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Poszukujemy osób które pomogą w rozwoju klubu. Link do rekrutacji |
|
\/ A ja was żegnam. Pa Misie!

Nerminka

Nerminka

 

Tak jakoś

Cześć, Ostatnio przygotowywałam dla was wpis, lecz mój kochany tatuś (który również ostatnio zbił mi telefon ❤️ ) nie wiem jak, ale usunął próbną wersję i no, nie będzie go... xD Na poczekaniu zapisywałam swoje myśli, a więc zapraszam do czytania!
  "Oczy zdradzą wszystko. Nawet wtedy, gdy są zamknięte." "Chciałabym być chmurą, patrzyłabym na wszystko z góry." "Jeśli spojrzę w dół i powiem, że widzę niebo... Na co patrzę?" "Ona śmieje się tak, jakby nie widziała żadnych wad." "Na obraz patrzymy częściej, niż na biografię osoby, która go namalowała." "śpię po to, aby przespać całe życie." "Słońce jest jedno, gwiazd wiele." "Chciałam usiąść na środku tej pustej drogi i powiedzieć "stop". Z niewiadomych przyczyn zamieniła się w ruchome schody." "Gdyby Ziemia była kwadratowa, nie poznałabym tych ludzi po bokach i na dole."   Jak wam mijają dni?  Też czasem macie po prostu dosyć wszystkiego?

vRoxii_

vRoxii_

Obcy 2

Obcy 2 Z mijającymi miesiącami, Kuba i Zuzia zaczęli się częściej mijać na korytarzach jak i na lekcjach. Kuba na lekcjach przyglądał się Zuzi niezmiernie lecz ona to olewała. Wiedziała że nie powiedział nikomu o tym co z nimi zaszło, przecież, dawno by ktoś z szkoły z nią o tym porozmawiał, lecz tak się nie stało.  - Hej. Odezwał się brunetni, krótko włosy chłopak który stał przy jej ławce. Długo włosa, brunetka z czarną czapką oderwała oczy od zeszytu i opuściła długopis którym pisała opowieść na następną lekcje.  - Hej. - Przepraszam... Zuzia nie odezwała się, w zamiast tego podniosła długopis, poprawiła czapkę oraz przeczytała ostatnie zdanie które napisała. - Proszę cię, nie ignoruj mnie. Na prawdę przepraszam, nie chciałem żeby to się tak skończyło. - To czemu to tak skończyłeś? - Byłem głupi i żałośnie się zachowałem - Minęły 4 miesiące, nagle cię olśniło że źle zrobiłeś? Tak nagle? Nie wierzę ci.  Brunet stał cicho, po czym odszedł od niej ponownie. Tak jak za pierwszym razem. Zuzia spojrzała do góry, jej oczy zabłysnęły. Bardzo chciała się z nim przyjaźnić, lecz po tym jak ją potraktował... Nie wiedziała czy potrafi. Po zbyt długim zastanawianiu się, wstała i podbiegła zza niego i go uścisnęła. - Wybaczam ci Kuba odwrócił się i uśmiechnął. Pełen energii, podniósł Zuzię, która była pomidorem na twarzy, i uścisnął ją.  - To między nami jest okej? Odstawił ją na ziemię i wgapił się w jej piwne, błyszczące oczy z nadzieją. - Tak  Uśmiechnęła się w jego stronę. Po chwili nie pewnego ruchu, po chwili nie pewnych słów, chwycił za jej czapkę i pobiegł w siną dal. - Hej! Oddaj mi czapkę! Pobiegła za nim. Biegli przez korytarze wypełnione uczniami jak i nauczycielami. Wszystkie papiery wypełnione większą ilością słów niż mogły opisać tą sytuację, frunęły w powietrze za nimi gdy przewracali innych. Pod koniec korytarza, chwyciła go i przytuliła podczas gdy próbowała sięgnąć po swoją czapkę. Uśmiechał się głupawo na nią. Ona spojrzała się w jego brązowe prawie czarne oczy i się roztopiła. Kuba wziął czapkę i założył ją na jej głowie, tak że zasłaniała jej oczy. Poprawiła i zobaczyła wściekłego nauczyciela jak do nich podchodził. - No i co my tu mamy? - Ale to nie tak! - Macie posprzątać ten cały korytarz. TERAZ. Jeśli nie posprzątacie przed dzwonkiem; siedzicie u mnie po lekcjach. Czy to zrozumiałe? - Tak, proszę pana.  Podeszli do bałaganu który zrobili i papier za papierem zaczęli zbierać. Nauczyciel przyglądał się jak zbierali, a oni próbowali się nie śmiać. Minęło 10 minut a oni nadal zbierali. Dzwonek zadzwonił.  - Na lekcje idźcie. Po szkole w mojej klasie. Numer to E3.  Zuzia zaczęła się śmiać, a Kuba wraz z nią. - Kolejna godzina! Przestali się śmiać, lecz uśmiechali się głupawo na siebie nawzajem.  Po szkole Razem weszli do klasy E3, pokój był od Angielskiego, wszędzie różne słowa i znaczenia były porozwieszane które zasłaniały prawdziwe barwy tych ścian. Każda stara, porysowana, brązowa ławka była w innym rzędzie. Nauczyciela nie było. Mieli w sumie dwie godziny siedzenia i robienia niczego. Gdy nauczyciel łaskawie się zjawił po 20 minutach, zobaczył że rozmawiali i śmiali.  - Dobra, ty dziewczyno do prawego końca, a ty chłopcze do lewego.  Bez gadania, bez uśmiechów na twarzach, ruszyli się w swoje wyznaczone miejsca i siedzieli tam przez resztę czasu, lecz ciągle robili śmieszne miny by rozluźnić sytuację.  Pod koniec ich kary, szli do drzwi. Nagle, Zuzia zachaczyła się. ~~~~~~~~~~~~ Przepraszam za jakie kolwiek błędy, lecz pisałam to na telefonie. Dziękuję za przeczytanie

Zaiii

Zaiii

 

[] Przerwa []

Cześć! Jak już widać po tytule, robię sobie przerwę. Dlaczego? Już tłumaczę. Niestety nie mam czasu na pisanie wierszy itd, ponieważ mam za dużo nauki, a w tym tygodniu miałam 3 sprawdziany. Na szczęście, 3 to maksimum ;-;. Po mojej przerwie na 100% pojawi się jakiś wierszyk o Mikołaju :).                                                                                                      Pozdrawiam,                                                                                                             Juliusz aka Julka *xD*.

vJulkacz

vJulkacz

 

⭐•⭐ 10 ciekawostek na temat zwierząt ⭐•⭐ #1 ⭐•⭐

A l o h a ! Dzisiaj chciałabym przedstawić wam 10 ciekawostek na temat zwierząt. A więc zaczynajmy!   Z z góry chciałabym jeszcze wszystkim podziękować, za to, że dzięki wam moje podanie na helpera zostało przyjęte. Co prawda nie mam jeszcze zdanych testów, ale za tydzień, może dwa spróbuję je zdać. Dziękuję także za wszystkie pozytywne, jak i negatywne oceny. Najbardziej chciałabym podziękować Gosi i Fazii'emu, że w ogóle mnie przyjęli. Bez zbędnego gadania przejdźmy do sedna tego wpisu ^^   1. Kurczaki komunikują się ze sobą i swoją mamą za pomocą systemu dźwięków jeszcze przed wykluciem. 2. Serce wieloryba bije tylko 9 razy na minutę! 3. Samce żyraf z wiekiem zamiast siwieć, ciemnieją. 4. Pot hipopotamów jest bardzo oleisty i działa jak nawilżający krem do opalania 5. Pingwiny wyznają miłość (,,oświadczają się") swojej wybrance, przynosząc jej ładne kamyki! 6. Kiedy słoń jest zestresowany, jego współtowarzysze ze stada będą głaskać go trąbami i wydawać pokrzepiające, ćwierkające dźwięki. 7. Wydry mają specjalną „kieszonkę” w skórze pod pachami, w której noszą swój ulubiony kamień, którego używają do otwierania skorupiaków.  8. Małe słonie ssą własną trąbę tak jak ludzkie dzieci ssą kciuk. 9. Wydry mają specjalną „kieszonkę” w skórze pod pachami, w której noszą swój ulubiony kamień, którego używają do otwierania skorupiaków.  10. Krowy mają najlepszych przyjaciół i stresują się kiedy zostają rozdzielone.     Dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie mojego wpisu, pozdrawiam ciepło ; )    

KereshaChan

KereshaChan

 

Obcy.

Dzwonek dzwonił jej w uszach 5 minut po tym jak zadzwonił. Pierwszy dzień spowrotem po świątecznych feriach a ona nadal nie wiedziała co się działo. Wbiegła przez tylne drzwi do klasy technicznej która też była jej klasą wychowczą. Usiadła na szarym, starym taborecie przy jednym ze pustych stołów z tyłu klasy. Z czarnego, poniszczonego plecaka w tęczowe gwiazdki wyjęła pracę którą miała skończyć w ferie. Lecz przekładała i przekładała, była pewna że ma czas, którego nie miała. Każdego dnia, trudno było jej się obudzić i wstać z łóżka, tak samo jak dziś rano. Przez ferie zapomniała jaki jej czarny mundurek szkolny jest okropny. Czarna, zużyta marynarka chłopięca po jej starszym rodzeństwu, czarna, krasowana spódnica która nawet jej kolana nie sięgała, biała koszula która była o kilka rozmiarów mniejsza, krawat nie poprawnie zawiązany który wyglądał jakby ją dusił i buciki do zawiązania z czego tylko jeden but zawiązany. Czapka na jej tragicznie ułożonych włosach,  śpieszyła się rano by się nie spóźnić lecz i tak się spóźniła. Rozglądała się po całej klasie, wszyscy siedzieli w swoich grupach i rozmawiali. Przypomniała sobie że znów będzie samotna przez kilka miesięcy. W domu miała dostęp do internetu gdzie mogła pisać do swoich internetowych znajomych, którzy chętnie rozmawiali z nią na dowolny temat. Lecz tu ich nie miała. Była sama. Kompletnie sama. 8-10 godzin dziennie. Podczas jej poszukiwania długopisu, Poważna wicedyrektor weszła przez przednie drzwi klasy, a za nią chłopak w kwatradowatych okularach, jasno zielonej kurtce, czarnych spodniach, czarnej marynarce, krawat porządnie zawiązany, i czarne  szkolne buty zapinane na rzepy.  - Witajcie, macie nowego kolegę. Bądźcie mili.  Chłopak rozglądał się po całej klasie, czułam jego ślepia na mnie. Usłyszałam jak podchodził bliżej, i usiadł obok chłopaka na innym stole. Odedchnęłam w spokoju. Dzwonek zadzwonił akurat jak skończyła ostatnie zadanie. Wybiegła z klasy z jej plecakiem w gwiazdki nie dokładnie jeszcze założonym na jej plecach. Wbiegła do toalety i usiadła na zimnej podłodze. Podwinęła rękaw do góry. Minęła minuta, później pięć, następnie  godzina. Zagapiona na jej ręce, nie zauważyła że kolejny dzwonek zadzwonił. Gdy wzbudziła się ze swojego snu na jawie, zauważyła że nikogo nie ma. Z prawej kieszeni marynarki wyciągnęła swój biały telefon. Spojrzała na czas: Połowa czasu w lekcje. Zwinęła rękaw na dół, wzięła plecak na plecy, wybiegła z toalety, wbiegła przez pary dużych drewnianych drzwi, i po schodach biegła. Weszła do klasy matematyki, wszystkich ślepia były na niej. Pół lekcji zmarnowanej.  - Gdzieś ty była? - Nie wiem. - Zostajesz na przerwie to sobie porozmawiamy.  Poszła do tyłu klasy, usiadła w swoim krześle i tylko się gapiła jak nauczycielka opowiadała o jakiś cyfrach. Z przodu odwrócił się chłopak. - Pssssttt ... Spojrzała na niego swoimi dużymi piwnymi oczma. Jej czarna czapka i orzechowe włosy podkreślały je wspaniale. Nie odezwała się  - Czemu się spóźniłaś o pół godziny  Znów się nie odezwała. - Mysz pod miotłą jesteś? Adrian odwrócił się. Lecz co chwilę przez resztę lekcji gapił swe oczy we mnie złym wzrokiem.  Po szkole czekała na autobus, siedząc na mokrym, kamiennym murze, białe słuchawki w uszach, słuchała muzyki. Na przystanek przyszedł chłopak z jej wychowawczyni. Usiadł koło niej.  - Hej Udawała że nie słyszy, po czym wyjął jedną słuchawkę z uszu. - Hej - ym, hej? - Jak masz na imię? - Zuza, a ty? - Kuba. Jesteśmy w tej samej grupie wychowawczej. - Wiem. - Czemu wszędzie siedzisz sama? - Nie mam przyjaciół? - Ale czemu? Wydajesz się taka sympatyczna - Zabawne . . . - No dzięki, wiem że jestem komiczny Uśmiechnęła się. Spojrzała na w jego piękne czarne oczy.  - O proszę, piękny uśmiech. Zielony autobus przyjechał, wstała i podszedła do wejścia, a za nią Kuba. Usiadła na górze autobusu przy oknie na szarym siedzeniu, a obok niej on. Jechali do innych miasteczek, lecz dobre 15 minut siedzieli razem, rozmawiali, śmiali się. Wtedy on musiał wyjść. Jak schodził po schodach jego słodki, ciepły uśmiech pojawił się na jego twarzy. Zniknął z jej punktu widzenia. Została sama. Sama. Znowu. Zawsze była sama. To że był ktoś obok niej nie znaczyło że nie była samotna. Kilka miesięcy minęło, ich relacja  kwitła z każdą sekundą. Ona coraz częściej gadała. On coraz częściej słuchał. Nikt nie mógł ich rozdzielić. Nikt. Nawet jeśli klasy mieli inne, czy gdzieś wyjeżdżali. Nadal pisali ze sobą co chwilę. Wieczorami rozmawiali a nawet przez telefon zasypiali przy swoich głosach. Przy nim, czuła się bezpiecznie. Lecz nie mogła spać po nocach, ciągle myślała o tym o czym mu nie powiedziała. Kuba zaczął ją lubić, tak jak i Zuzia jego. Uważano ich za parę, i tak też byli. Rok minął, Zuzia zaczęła się dręczyć. Nie wiedziała czy mu powiedzieć czy też nie. W końcu któregoś dnia, odważyła się. Powiedziała mu to, czego nie powiedziała nikomu. - Kubuś... Podeszła za nim i go przytuliła bardzo mocno. Po czym go puściła podeszła przed niego by spojrzeć mu w oczy. Lecz to było trudne, skoro Kuba stał się wyższy od niej. - Zuziś, co sie stało? - Nie powiedziałam ci o czymś - Mi o wszystkim możesz powiedzieć, co się stało? Kuba patrzył w dół, zaniepokojony. - Heh... Kuba... Bo ja... Podwinęła rękaw, Miała pełno blizn, ale także dużo świeżych ran. Spojrzała w podłogę, łzy spływały  jej po bladych policzkach. On nie odzywał się. Stał przed nią, wgapiony  w jej ręce. - Zuzia... Podniosła głowę do góry, by spojrzeć mu w oczy. Jej zapłakane czerwone oczy błyszczały, miała nadzieję że ją przytuli. Lecz nadzieja poszła w Bieszczady. - Zuzia przepraszam, nie mogę. Odszedł od niej.  - Raz sama, na zawsze sama. Powiedziała pod nosem do samej siebie. Pobiegła jak najdalej od innych, by nikt nie widział tego jak płaczę przez chłopaka który właśnie ją zostawił po tym jak mu pokazała że ma problemy. Nie odzywali się do siebie. Ona znów była cicho, a on znów nie słuchał. Lekcje które sobie nawzajem dawali zniknęły, jakby w ogóle się ich nie uczyli.  Najlepsi przyjaciele. Bardzo bliska sobie para w tak szybkim tempie stała się sobie obca. Zostali nieznajomymi sobie ludźmi który kiedyś ze sobą ręce trzymali, śmiali się jak i rozmawiali o wszystkim. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Mam nadzieję że się podobało ❤ ~ Zaiii_ 

Zaiii

Zaiii

 

Cytaty #7

Witajcie, to znów ja. Takaa notka, jeśli 'dostajecie depresji' przez moje wpisy, nie czytajcie ich.   Wszystkie cytaty należą do mnie jak zawsze, jeden z internetu wzięłam bo mi się podobał, ale oznaczę który to jest. Miłego czytania     "Próbuje. Zrozum że próbuje."   "- Niby było dobrze - Nigdy nie było dobrze"   "Nigdy nie zapomnę momentu kiedy odsłoniłeś mój rękaw i zobaczyłeś te wszystkie rany."   "- Jakie jest twoje największe kłamstwo jakie odpowiedziałaś? - Wszystko jest w porządku."   "Do domu wbiegła radośnie, lecz to się skończyło, gdy tylko spotkała się z prawdą w salonie..."   "Wpadłam na ciebie przypadkiem, i tak samo, przypadkiem się zakochałam."   "Tęsknię za nami, a nawet nas nie było."   "Jakbyś się czuł, gdyby któregoś dnia mnie by zabrakło?"   "Żyletka bogiem,                         Cięcie nałogiem,                  krew to podstawa,                         a śmierć to zabawa" (Ten cytat nie należy do mnie)    "-Rozśmieszasz ich. - Ale niechcący - Ale jesteś śmieszna! - śmieszna mówiąc  prawdę..."   "Krok po kroku zbliżała się rocznica..."   "- Ja muszę odreagować na to co się dzieje." - To jak? - Rzucanie się w książki trochę pomaga... - Ale w sensie że układasz książki na łóżku i się na nie rzucasz ;D - Nie, w sensie że się uczę i uczę godzinami - ale po co? i tak masz same wysokie oceny - Po to żeby zapomnieć... - ąle jak? tylko pamiętasz więcej rzeczy - Właśnie nie, rzucając się w książki, pamiętam więcej na testy, dostaje wysokie oceny i czuję się lepiej. A poza tym, te zadania w książce mają odpowiedzi, moje problemy ich nie mają."    "Dni mijają, tak samo jak wszyscy odchodzą."   "Płaczesz pisząc 'xD', prawda?"   "W momencie gdy przytuliłeś mnie, było inaczej."   "Tego dnia, wszystko się rozwaliło."   "1 gra, 1 aplikacja, rozwaliła przyjaźń."   "Wszyscy mówią jakie to wspaniałe uczucie mienie swojego najlepszego przyjaciela jako swojego chłopaka, lecz nikt nie mówi o tym jak cię to rozwala gdy doszliście do końca wspólnej przygody."   Do następnego wpisu!

Zaiii

Zaiii

 

|S| [13] Streszczenie "Krzyżaków" Henryka Sienkiewicza

Najsłynniejsza polska bitwa, odważni, dumni rycerze, pojedynki, przysięgi, polowania, wielka miłość, cierpienie, śmierć. Wszystko to w jednej powieści. Bez jej znajomości w gimnazjum ani rusz. 1. Jaki to gatunek literacki? Powieść historyczna Świat przedstawiony utworu został umieszczony w epoce historycznej, czyli nie współczesnej autorowi. Opisane wydarzenia mają ścisły związek z historią. W powieści przedstawione zostają realia danej epoki (wygląd, ubiór bohaterów, przedmioty). Obok postaci historycznych, czyli prawdziwych, występują postacie fikcyjne, których losy wkomponowane są w tok wydarzeń historycznych. Jak w każdej powieści występuje wiele wątków (tu wątek miłości Zbyszka i Danusi, wątek walki Juranda z Krzyżakami, wątek miłości Jagienki do Zbyszka). 2. Czas i miejsce akcji Akcja powieści toczy się w latach 1399 (śmierć królowej Jadwigi) - 1410 (bitwa pod Grunwaldem). Miejsce akcji: m.in. Kraków, Bogdaniec (Wielkopolska), Spychów (Mazury), Szczytno, Grunwald, Malbork. 3. Postacie fikcyjne Zbyszko z Bogdańca Maćko z Bogdańca Jurand ze Spychowa Danusia Jurandówna Jagienka Zych ze Zgorzelic 4. Postacie historyczne Król Władysław Jagiełło Królowa Jadwiga Księżna  Anna Danuta Mazowiecka Powała z Taczewa Zawisza Czarny z Garbowa Konrad von Jungingen Ulrich bon Jungingen Kuno Lichtenstein (Opis przedstawionych postaci w oddzielnym wpisie, w miarę możliwości) 5. Wydarzenia w skrócie 1. Pojawienie się w gospodzie w Tyńcu Maćka, Zbyszka wracających z wyprawy wojennej 2. Przybycie do gospody księżnej Anny Mazowieckiej z orszakiem dworskim 3. Ślubowanie Zbyszka 4. Próba zaatakowania posła krzyżackiego przez Zbyszka 5. Uwięzienie Zbyszka 6. Próby ocalenia Zbyszka przez Maćka, księżnę Annę i znanych rycerzy 7. Śmierć Królowej 8. Ocalenie Zbyszka przez Danusię 9. Spotkanie Zbyszka pod Jurandem 10. Choroba Maćka, podróż do Bogdańca 11. Nieodwzajemniona miłość Jagienki do Zbyszka 12. Polowanie na niedźwiedzia 13. Wyjazd Zbyszka na Mazowsze do Danusi 14. Polowanie, wypadek Zbyszka 15. Przekazanie Danusi wiadomości o chorobie ojca 16. Pasowanie Zbyszka na rycerza i jego potajemny ślub z Danusią 17. Odkrycie podstępu Krzyżaków 18. Upokorzenie Juranda w Szczytnie 19. Gniew Juranda, straszliwa walka z Krzyżakami 20. Pojedynek Zbyszka z Rotgierem 21. Poszukiwanie Danusi przez Zbyszka 22. Okrutna zemsta Zygfryda na Jurandzie za śmierć Rotgiera 23. Podróż Maćka i Jagienki w poszukiwaniu Zbyszka i Danusi 24. Znalezienie okaleczonego Juranda przez Jagienkę i jej towarzyszy podróży 25. Opieka Jagienki nad okaleczonym Jurandem 26. Walka Zbyszka z Krzyżakami na Żmudzi 27. Odbicie Danusi więzionej przez Zygfryda 28. Przebaczenie Zygfrydowi przez Juranda 29. Samobójstwo Zygfryda 30. Śmierć Danusi w drodze do Spychowa 31. Spotkanie Zbyszka i Jagienki u księżnej mazowieckiej 32. Wyjazd Zbyszka z poselstwem polskim do Malborka 33. Śmierć Juranda 34. Powrót Maćka i Jagienki ze Spychowa 35. Udział Zbyszka  w walkach Żmudzi nad zakonem krzyżackim 36. Wypełnienie ślubowania złożonego Danusi 37. Powrót Zbyszka do Bogdańca 38. Ślub Zbyszka i Jagienki 39. Zmiana we władzach zakonu krzyżackiego - wielkim mistrzem Ulrich von Jungingen 40. Przygotowania do wojny 41. Bitwa pod Grunwaldem 42. Pojedynek Maćka z Lichtensteinem 43. Powrót Zbyszka i Maćka do Bogdańca  Sorki, że taki krótki wpis. Następnym razem postaram się bardziej. Za dużo nauki i czasu wolnego :C 

ModziQ

ModziQ

 

|?| [12] Zapowiedzi wpisów

ALOHA! Chciałbym wam przedstawić kiedy będą pojawiały się wpisy. "Krzyżacy" Henryka Sienkiewicza - Streszczenie 28.11.2018 Rozpoczęcie maratonu wpisów pt: "Opowieści Krainowskie - Christmas Time" 02.12.2018 - 22.12.2018 Międzywpisy pomiędzy maratonem również będą się pojawiały! Christmas Speszjal Przepis - 23.12.2018 W niektórych dniach mogę się nie wyrabiać, więc wpisy mogą być jeden dzień przed lub po dacie podanej powyżej. Miłego Wieczorku!

ModziQ

ModziQ

 

Rozbite Szkło 6

Witam!   ŁOOOOOOOOOOOOO MAGJIA! Coś wrzuciłem! XD Nom. To miłego czytania.   -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Po tym, co się stało z Kawiorekiem każdy wiedział, że już nie będzie spokojnego chodzenia po trybie. Nikt nie wiedział co, czemu jak i dlaczego. Gracze byli rozrzuceni po całym trybie - więc trzeba ich znaleźć. Raczej ich śmierć nie jest na dobre.    Po tym jak Kawiorek umarł, został odprawiony mu pogrzeb, a złożony został na działce ZuGrande. Była ona u siebie i czekała na najgorsze, a ponieważ ma działkę obok swojego męża TheGregora, była blisko naszych bohaterów.  -Czemu czerwone włosy?... - zapytała Mune, kiedy wrócili do domu Pluszaka. -Widzisz, każdy opiekun ma jakiś znak, który potwierdza to, kim jest. Dla przykładu Kawior miał czerwony napis Opiekun w okolicach prawego ramienia - odpowiedział Mr_Shiza. -Rozumiem. Dlatego czerwone. -Fajnie, nie fajnie, ale o co chodzi z tym, że ON jest tutaj i i i! - chciała jak i pewnie nie tylko ona znać prawdę MrsKillerka. -Dobra rozumiem. - odpowiedział midom - posłuchajcie mnie uważnie. Wszystko zaczęło się dawno temu. Kiedy świat powstawał, wszystko szło pięknie. Do czasu... Pojawił się bowiem ktoś, kto uznał, że należy mu się więcej. Był on znany, szanowany i wiecie no. Dlatego mu się poprzewracało w głowie.   Pewnego dnia odnalazł książkę, gdzie pisało, że można zdobyć moc. Moc, która da mu to czego pragnie - nieśmiertelność, władzę i... i moc. Kiedy się dowiedział o tej legendzie niczego bardziej nie pragnął. Mógł zrobić wszystko, żeby ją zdobyć... Wszystko... Pewnego dnia, znalazł on jakieś pomieszczenie pod ziemią. Było to daleko od miasta w lesie. Po prostu oparł się o drzewo, a ono się jakby załamało za nim, i on gdzieś wpadł. Wewnątrz drzewa była winda, która od razu zaczęła jechać w dół. Nie wiedział co się dzieje.   Kiedy  dojechał na dół był w dziwnym pomieszczeniu. Na przeciwko jego była księga... Księga która dawała mu moc, którą chciał zdobyć. Ceną było serce osoby która chce zdobyć moc. Obok był nóż tak ostry, że samo dotknięcie już przebijało skórę. Był tak zafascynowany tym, co może zrobić przy pomocy mocy, że bez zastanowienia wziął nóż i zaczął żywcem wyciągać sobie serce. Udało mu się. W ostatniej chwili położył serce na pokazane w książce miejsce i opadł martwy. I wtedy się zaczęło...  Książka zaczęła świecić na czerwono raz na niebiesko. Następnie z jej środka wyskoczył ogromny snop światła, który piął się w górę, a potem zrobił łuk i leciał w dół trafiając martwego w dziurę w ciele. Następnie w miejscu serca, zaczęła się robić czarna mgła. I obudził się. Jego rana od razu się zasklepiła, a jego oczy świeciły biało... Tak... To był ON. Herobrine. Wtedy to właśnie stał się tym, kim jest - opowiadał midom - Ponoć, można go zabić niszcząc jego serce, które ponoć dalej bije. Ale pytanie. Gdzie ono jest i czy to jedyny sposób? -Jezu! Przecież to jest straszne! Wyrwać sobie serce, żeby zdobyć jakąś moc!? - KenjiYT był przerażony. -Rozumiem... a czemu oni chcą zawładnąć Krainą? - ReziGamer chciał wiedzieć, czemu akurat oni. -Widzisz... Uznał, że tutaj będzie mu najwygodniej. Dokładnie nie wiem.  -A więc... Muneyuki co teraz robimy? - zapytała niko patrząc na Mune. -Teraz... Będziemy walczyć o przeżycie - powiedziała _Muneyuki_ wstając i chwytając za przywołany mocą Opiekuna miecz, co jeszcze mogła zrobić... jeszcze. - i ratować naszych. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------   I jak? Podoba się? 😜  Tak wiem, jest ZŁYM człekiem, co nie wrzuca nic i się leni, ale co no mao ludzi :C Kolegom z klasy opowiedzieliście o moim blogu? Somsiadom? No właśnie! Wincej osób winecj wpisów! 

midom

midom

 

Wstępik :3

Czeeeeść!! Witajcie wszystkie misiaczki! Oto mój pierwszy wpis na bloga!  Blogi u mnie będą się pojawiały w zależności od długości wiersza/pamiętnika, ale myślę, że blogi będą co 2-3tygodnie. W następnym blogu pojawi się jakiś krótki wierszyk.    To na tyle z tych ,,Informacji" xD Czeeść!    

vJulkacz

vJulkacz

 

200 Klubowiczów! Zlot? ;o

Kochani! Właśnie dziś w naszym w klubie wybiło 200 klubowiczów.
Naprawdę jesteśmy zaskoczeni, że to się stało. Z tej okazji organizujemy Zlot Klubowiczów który odbędzie się w tę sobotę.
Zacznie się o godzinie 14. Będzie wiele atrakcji, ale o tym poczytacie tu: |
|
|
\/   Mam nadzieje, że zjawi się was dużo i że wspólnie miło spędzimy czas.
Atrakcje są naprawde fajne dlatego zależy nam aby dużo osób przyszło.      Informuję, że póki nadal jestem w administracji klubu będe robić takie akcje. Mam nadzieje, że miło przyjmą się takie wydarzenia. Pozdrawiam Martyna

Nerminka

Nerminka

 

|S| [11] "Zemsta" Aleksandra Fredry - Streszczenie

Uwaga uprzedzam! Jest to długi wpis! Witam was w to chłodne, poniedziałkowe popołudnie! W głosowaniu bardzo dużo osób pochwaliło moją małą działalność, dlatego bardzo dziękuję za tak miłe słowa ❤️ Ale przejdźmy do konkretów! Streszczenie całościowe "Zemsty" Aleksandra Fredry Na dole zostaną umieszczone pomocne linki (film nawet ;o)   Jeden gwałtowny, drugi flegmatyczny i złośliwy. I jak tu się nie pokłócić? Czas i miejsce akcji Dokładnie nieznane. Akcja Zemsty toczy się najprawdopodobniej pod koniec XVIII albo na początku XIX wieku - świadczy o tym wypowiedź Cześnika, wspomnienie konfederacji barskiej. Wydarzenia przedstawione w Zemście rozgrywają się w ciągu jednego dnia. Miejscem jest zamek szlachecki. Skąd pomysł, czyli geneza Zemsty Cześnik i Rejent mieli swoje rzeczywiste pierwowzory. Żona Fredry, Zofia Skarbkowa, była dziedziczką połowy zamku w Odrzykoniu pod Krosnem (ruiny tego zamku można oglądać do dziś [zdjęcie]). W zamku Fredro odnalazł XVII-wieczne dokumenty sądowe. Otóż, przez wiele lat procesowali się dwaj właściciele zamku - Piotr Firlej i Jan Skotnicki. Sprawa ciągnęła się długo, bo zapalczywi sąsiedzi bez przerwy wszczynali nowe awantury. I nagle spór nieoczekiwanie zakończył się... ślubem syna Firleja i córki Skotnickiego! Intryga, czyli o co tu chodzi? Zemsta napisana jest bardzo żywym językiem, pełno tu szybkich , celnych dialogów, elementów zaskoczenia, nagłych zwrotów akcji (chyba właśnie dlatego w całości ją przeczytałem xd) Czasem jednak zdarza się, że czytelnikowi umknął gdzieś główny wątek, a akcja nagle się zagmatwała. Dlaczego wszyscy się ze wszystkimi kłócą? O co chodzi poszczególnym bohaterom? I dlaczego wszyscy na końcu są zadowoleni? Przedstawię krótki schemat na czym polega intryga w zemście.  1. Sytuacja wyjściowa W jednym z zamku mieszka dwóch szlachciców - Cześnik i Rejent. Bardzo się nie lubią. Nie wiadomo właściwie, dlaczego. Być może, zbyt się od siebie różnią. Po stronie Cześnika mieszkają: jego bratanica Klara, jej opiekunka Podstolina, Papkin i służba (najważniejszy Dyndalski). W drugiej części zamku oprócz Rejenta mieszka jego syn Wacław i służba.                                                            2. Małżeńskie plany Cześnika Cześnik jest w kiepskiej sytuacji finansowej, planuje więc małżeństwo z Podstoliną, gdyż uważa, że ma ona spory majątek po ostatnim mężu (później okaże się, że bardzo się mylił) - wątek planów małżeńskich Cześnika. Przyjeżdża Papkin (Cześnik go wezwał, aby pośredniczył w rozmowach z Podstoliną) Papkin rozmawia z Podstoliną, ona zgadza się na ślub z Cześnikiem (bo nie wie o jego problemach finansowych) - wątek planów małżeńskich Podstoliny Klara i Wacław w ukrytej altanie wyznają sobie miłość - nie po raz pierwszy, młodzi kochają się od dawna. Ale z powodu kłótni Rejenta i Cześnika nie mogą być razem - wątek miłości Klary i Wacława. 3. Pojawia się problem muru!  Mur oddzielał dwie części zamku, ale z wiekiem trochę się wyszczerbił. Rejent postanawia go odbudować. To bardzo złości Cześnika - bo jakim prawem sąsiad samodzielnie decyduje o wspólnej własności? Mur należy do obu stron! 4. Bitwa o mur Rozwścieczony Cześnik wysyła swoich służących, aby przepędzili murarzy wynajętych przez Rejenta. Prace nad murem zostają przerwane. Cześnik z Rejentem wzajemnie obrzucają się obelgami! - Wątek główny, nienawiść Cześnika i Rejenta Wacław wykorzystuje pychę Papkina i oświadcza mu, że chętnie zostanie jego jeńcem w domu Cześnika (to podstęp - w ten sposób Wacław będzie bliżej ukochanej Klary) - wątek miłości Klary i Wacława Papkin też w tym widzi korzyść dla siebie (może Cześnik wynagrodzi jego męstwo i ofiaruje mu rękę Klary?) - wątek Papkina 5. Wacław w domu Cześnika Podstolina przyjmuje oświadczyny Cześnika - wątek planów Małżeńskich Podstoliny Wacław dzięki Papkinowi dostaje się do domu Cześnika. Nie ujawnia kim jest - podaje się za komisarza (pełnomocnika) Rejenta. Cześnik jednak nie chce więzić Wacława - wysyła go z powrotem do Rejenta. To nie bardzo pasuje Wacławowi - zdradza więc Papkinowi prawdziwe powody swojej wizyty, płaci mu za możliwość pozostania i wymusza przysięgę milczenia Klara obawia się, czy podstęp Wacława nie jest ryzykowny. Postanawia  prosić o pomoc i wstawiennictwo u Cześnika Podstolinę - wątek miłości Klary i Wacława       6. Sprawa się komplikuje! Podstolina rozpoznaje w Wacławie... swego dawnego kochanka! A więc okazuje się, że Wacław ma na sumieniu drobne grzeszki. I oto Podstolina na nowo przeżywa rozkwit miłości do młodego (i dużo przystojniejszego od Cześnika) Wacława - wątek planów małżeńskich Podstoliny Wacław przerażony nachalnością Podstoliny ucieka do swojej części zamku 7. Skłóceni sąsiedzi Cześnik chce wyzwać Rejenta na pojedynek - jako posła wysyła Papkina - wątek główny W tym samym czasie Rejent pisze pozew do sądu (wykorzystuje mocno naciągnięte zeznania murarzy). Chce oskarżyć Cześnika o napaść! - wątek główny 8. Plany Rejenta Rejent oświadcza Wacławowi, że ma zamiar ożenić go z Podstoliną. Taka jest jego ojcowska rola. Od tej decyzji nie ma odwołania, bo (uwaga, to ważne!) jeśli jedna ze stron, czyli Wacław albo Podstolina, zerwie przedmałżeńską umowę, będzie musiała drugiej stronie zapłacić 100 tysięcy!. Ta suma przekracza możliwości Wacława. Wydaje się, że nie ma wyjścia. 9. Pojedynek Papkin w imieniu Cześnika wyzywa Rejenta na pojedynek i ze zdumieniem  dowiaduje się o zmianie planów Podstoliny. Koniec wizyty Papkina jest dla niego dość przykry - zostaje zrzucony ze schodów - wątek Papkina   10. Dalszy ciąg kłopotów Papkin musi powiadomić Cześnika o zdradzie Podstoliny. Dodatkowo cały czas jest przekonany, że został otruty przez Rejenta - postanawia więc napisać testament - wątek Papkina Cześnik knuje zemstę - musi ubiec Rejenta i ożenić Wacława z Klarą (Rejent zostanie ukarany za swój podstęp, Podstolina nadal wolna). Sprytnie zwabia do swego domu Wacława - wątek główny 11. Ślub Wacława z Klarą W domu Cześnika odbywa się szybki ślub Wacława z Klarą. Oczywiście młodzi nie mają nic przeciwko takiemu rozwiązaniu - wątek miłości Klary i Wacława W tym czasie Rejent bezskutecznie oczekuje Cześnika w miejscu, gdzie miał odbyć się pojedynek - wątek główny 12. Zaskoczenie! Rejent wkracza do domu Cześnika, aby dowiedzieć się, dlaczego jego przeciwnik nie pojawił się w wyznaczonym miejscu - wątek główny Zdumienie Rejenta i Podstoliny Podstolina wyznaje obecnym prawdziwe powody swej decyzji o małżeństwie - chciała jak najszybciej wyjść za mąż, aby zyskać trochę pieniędzy. Małżeństwo Klary oznacza dla niej koniec dochodów (była prawną opiekunką dziewczyny od czasu jej ślubu) - wątek planów małżeńskich Podstoliny Sytuacja końcowa Wszyscy są zadowoleni, bo: Klara i Wacław są już małżeństwem i nikt nie przeszkodzi ich miłości (pieniędzy też im nie zabraknie, bo Klara ma spory majątek) Podstolina biedna nie będzie - otrzyma przecież 100 tysięcy od Wacława za zerwanie umowy (a Wacław te pieniądze dostanie od młodej, ale dość zamożnej żony) A Cześnik i Rejent? Nie mają wyjścia! Muszą się pogodzić! - są przecież teraz rodziną. Link do filmu "Zemsta" : https://zalukaj.com/zalukaj-film/3360/zemsta-2002.html Ten wpis pisałem wczoraj i dzisiaj, doceńcie tą pracę XD W następnym wpisie może być zestawienie postaci (ich opis) Dzięki za przeczytanie wpisu. Może niektórym pomoże ta "pomoc naukowa" (nie ściąga, wcale)  

ModziQ

ModziQ

 

Drogi Przyjacielu, przyjaciółko...

Drogi Przyjacielu/Przyjaciółko z przeszłości...   Wysłałam ci 'xD' wraz z śmiejąca się minką bo chce ukryć ten fakt że nie chce tu być już ani sekundy dłużej. Wygłupiałam się z tobą podczas gdy płakałam i umierałam wewnętrznie. Śmiałam się z wszystkich twoich żartów podczas gdy tak na prawdę chciałam tylko podciąć sobie szyję. Gotowałam z tobą na 7 piętrze podczas gdy tylko chciałam z niego skoczyć. Spędzam z tobą więcej czasu niż z kim kolwiek innym, i niby nie jestem samotna, lecz czuje się samotna.  Wewnątrz mnie siedzi mała dziewczyna która nadal płacze żeby jej przyjaciel ją przytulił i powiedział że jest. Lecz go nie ma Bo po co ma być? Przecież nic się nie stanie jak go nie będzie  prawda? Wcale wszystko nie jest gorsze bez niego Mówisz mi jaka jestem piękna i radosna, lecz mnie nie znasz, jestem brzydka i smutna. A inni mi mówią jaka radosna lecz samotna kiedyś byłam, teraz jestem smutna i 'popularna' Nie prawda to że siedzę z innymi ludźmi, nie znaczy że mnie lubią, nie znaczy że się przyjaźnimy. Bo kto by podejrzewał, że ta dziewczyna która szeroko się uśmiecha, radośnie skacze rozświetla całe niebo zajdzie w tak okropny stan w jakim jest teraz? Nikt. Właśnie.  Nikt. Bo kto by się tego spodziewał przecież to jest nie możliwe w przeciągu zaledwie kilku lat się tak mocno stoczyłam. Siedzę w pomieszczeniu pełnym ludzi, lecz  samotna nadal jestem Kilka lat temu nie byłam, miałam tych których potrzebowałam, teraz nie mam ich. Wszyscy ode mnie odeszli gdy ich potrzebowałam, dlaczego? Bo mój uśmiech nie był już taki jak kiedyś. Nie był już szeroki, radosny i zaciemniał niebo. Bo powiedziałam prawdę o tym jak się czuję.  Teraz same fałszywe twarze dookoła mnie siedzą.                                           ~ Zaiii_         

Zaiii

Zaiii

 

|?| [10] WYNIKI ANKIETY!

Witam wszystkich to czytających! Ankieta, która była we wcześniejszym wpisie została zakończona Jakie są wyniki tej ankiety? (nie umiem robić diagramów ok) Wychodzi na to, że streszczenia wygrały! W następnym wpisie pojawi się streszczenie "Zemsty", ponieważ zdobyła ona największą ilość głosów. Później będzie kolejne streszczenie i opis PermissionsEx! Życzę miłego wieczorku!

ModziQ

ModziQ

 

Witamy nowych rekrutów!

Jako opiekun klubu chciałabym serdecznie powitać nowych rekrutów:   xCookieTM ItzNuuki_ Megerra vJulkacz rrro   Mam nadzieje, że będzie wam miło u nas. Jestem też przekonana, że kiedyś dojdziecie tu gdzie ja 🙂 
Pamiętajcie jeżeli macie problem zawsze możecie się do mnie zwrócić. Jeszcze raz serdecznie witam. Jednak tym którzy niestety się nie dostali życzę aby przy kolejnej rekrutacji
stali się nowymi rekrutami 🙂❤️    Rekrutacja aktualnie jest zamknięta. Mam nadzieje, że na kolejnej dostanie się jeszcze więcej osób.   Na koniec życzę wszystkim rekrutowanym aby zdali okres próbny.
Początki są trudne, ale dacie rade ❤️ WIERZĘ W WAS!  

Nerminka

Nerminka

 

?

Sabrina Szczęśliwe, tęczowe niebo lecz słońce krwawiło. Deszczyk leciutko kapał na niezbyt kolorową wodę przy starym, metalowym moście który rdzewiał. Krwawiące słońce powolutku zaczęło się chować przed tęczowym niebem które niedługo zamieniło się w czarne wraz z białymi gwiazdkami które łagodnie je rozświetlały. Droga spokojna, nikt nie przejeżdżał przez pusty, cichy las. Wokół, drzewa były ciemne i przypominały zmodyfikowanych ludzi którzy byli uwięzieni w tym lesie jako drzewa.  U góry, liście wraz z gałęziami zasłaniały niebo. Jej piwne oczy traciły błysk coraz bardziej z każdym krokiem głębiej w przeklęty las. Mówiono jej, by tam nie iść, lecz ona uparta mówiła że nic jej się nie stanie. Mówiła że wróci. I wróciła, lecz inaczej niż jakbyś pomyślał.  Chodziła odważnym krokiem poprzez dziką dżunglę lasu, a za nią, wszystko więdło. To tak jakby się nie bała, czekała aż śmierć przyjdzie i zgarnie ją z tego świata, lub już była martwa. Chodziła po łamiących się pod nią gałęziami. Odwróciła się i szła tyłem. Zobaczyła jaki świat jest naprawdę; ponury. Przestała iść w wstecz, i szła spowrotem w ponurość. Gdy powróciła do domu zaszło słońce, mrok zapanował ponuro nadal było, lecz tylko ciemniej. Przekręcała klucz, nic nie słyszała. Wszystkie okna były w ciemności. Wszyscy o niej zapomnieli i poszli spać; normalne. Przechodząc przez wrota, poczuła ukucie w głowę; Upadła i uderzyła się w głowę. Nikt nie wstał, nikt nie słyszał, lecz ktoś poczuł ten zimny oddech z dworu.  Na dół zeszła jej mama z którą wcześniej się pokłóciła. Krew leciała z głowy, czerwona krew była na podłodze. Mama nie zakrzyczała. Nie zadzwoniła po karetkę. Stała tam. Pozwoliła swojej córce umrzeć. Zamknęła drzwi. Poszła spowrotem spać. Rano Bruno zszedł na dół, zrobić sobie śniadanie do szkoły. Zastał swoją siostrę na podłodze w kałuży krwi. Jej skóra była bladsza jak papier. Oczy wygasły ze swojego błysku. Bruno pobiegł po telefon by zadzwonić po pogotowie. Na pogotowiu siedział, czekał. Lecz doktor wrócił z zakrzywioną twarzą, usłyszał to co wiedział że usłyszy, lecz słysząc te słowa; jeszcze bardziej go zabolało.  - Przepraszam za to co zaraz panu powiem... Ale pana siostra nie żyje. Nie miała wystarczająco krwi w jej organizmie by przeżyć, takie uderzenie też namieszało by w jej głowie. - Czyli? - Nawet jeśli miała by wystarczająco krwi; nie przeżyła by.  Tego wieczoru, Bruno wrócił do domu, nie przemówił do swoich rodziców. Poszedł do pokoju. Zamknął się, i rozpaczał. Przypomniał sobie jaką kłótnie jego mama i siostra miały tego ranka. Wybiegła z domu i wróciła bardzo późno.  Wcześniej tego dnia . . .  Sabrina nie ostrożnie schodziła po schodach. Z kuchni dobiegał dość niski głos, krzyczący jej imię... - Sabrina!  - Tak?  - Przestań mnie ignorować! - Nie ignoruje cię. O co chodzi tym razem? - Oto że przestałaś chodzić do psychologa i nam nie powiedziałaś. Co robisz w tym czasie? - Teraz się interesujesz moim życiem? Tak nagle? A gdzie byłaś, gdy cię potrzebowałam? A tak... Wypełniałaś papiery o wstawieniu mnie do adopcji. - Skąd o tym wiesz? - Widzę że nie dajecie z tatą rady. Tata postanawia pozostawać w pracy do późna, ty wychodzisz na imprezy. Bruno siedzi w domu i nad książkami natomiast ja mam chodzić na terapie bardzo grzecznie i licząc że z dnia na dzień będzie mi lepiej bo mi psychiatra da jakieś tabletki których chcę nadużyć. Mówi mi co mam robić. Lecz ja wiem co chce zrobić; Umrzeć.  - Przestań histeryzować. - Ale mamo, to prawda - Stop. - Wiem że nie rozumiecie mnie, ale to spoko, bo ja siebie też nie rozumiem. Sabrina wzięła swój plecak, wybiegła zza frontowe drzwi którymi trzasnęła. Tak- Sabrina wróciła do domu. Jej dusza nigdy go nie opuściła. Była tak jak te zmodyfikowane drzewa w tym lesie, niczym ptak w klatce; uwięziona na wieczność, uwięziona. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Nie zbyt interesujące, lecz no, lepsze niż nic. 

Zaiii

Zaiii

  • Statystyki blogów

    38
    Wszystkich blogów
    665
    Wszystkich wpisów